Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ten temat bedzie smutny

Kazdego dnia zaluje ze zostalam mama

Polecane posty

Gość gość
Wiesz co to jest UK? Debilu jeden to po pierwsze, tak juz widze zebys sie zasmiala, lizalabys brudne piety zeby jednego pensa dostac, tak ja jestem prostym czlowiekiem ktora zarobila kupe kasy w mlodym wieku, ma piekny dom I oszczednosci a wiesz czemu bo pracowalam na to 4 lata 12 godzin dziennie by teraz patrzec jak odsetki z oszczednosci rosna ale co tam przeciez ja jestem tylko prostym czlowiekiem dla ciebie, a ty jestes nie prostym leniem ktory ma gowno, pisze o kasie bo nabaknelas ale wiesz co mam najcenniejszego wspanialego meza I codna malutka coreczke to oni sa najwiekszym moim bogactwem, no I oczywiscie Bog ( nie pytaj kto to nie zrozumiesz)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
matki spać 🖐️ jutro musimy być wypoczęte dla naszych dzieci, autorka niech się tez prześpi z tematem, dobranoc 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gadanie, ja pilnuję dziecka, załatwiam interesy w Azji, tutaj w Polsce, dodatkowo obowiązki domowe i daję rady. idź do pracy na początek gdziekolwiek, pożycz pieniądze od znajomych, wyślij chłopaka do lepszej pracy, weź do opieki inne dziecko. możliwości są tylko chęci brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choocolatee
Napisz proszę co to za praca. Bo ciekawość mnie zżera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
matki spać 🖐️ jutro musimy być wypoczęte dla naszych dzieci, autorka niech sie tez prześpi z tematem, nocą wszystko jest czarniejsze... Dobranoc 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podejrzewam, że żadna praca. moja koleżanka zaszła w ciąże w klasie maturalnej, skończyła medycynę bez pomocy rodziny, z dzieckiem w akademiku. i teraz jest endokrynologiem. nikt nie wierzy w jej historię. trzeba chcieć, a nie mówić, bo dziecko przeszkadza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja corcia ma prawie 20 miesiecy nigdy z,nikim oprucz tatusia nie zostala sama nawet przez minute, ja do ginekologa chodze czesto bo staramy,sie o,drugie dziecko, kontroluje owulacje itd I zawsze corka jest ze mna w gabinecie zawsze, wiec to jest dla mnie normalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie masz żadnej koleżanki, która c**przypilnuje dziecka jak pójdziesz na rozmowe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieto uciekaj jak najszybciej z tego kraju, gdzie kobiety maja byc tylko niewolnicami swoich rodzin... jak nie wykorzystasz swojej szansy to na zawsze zostaniesz kura domowa... Dziecko ma tez ojca niech sie nim zajmie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skończyłam cięzkie studia. Mieszkam w małym miasteczku gdzie nie ma pracy. Siedze już w domu rok z dzieckiem. Jestem samotną matką na garnuszku rodziców. Tatuś wypiął się na nas kiedy byłam w 8 miesiącu ciąży. Jednakże nigdy w życiu nie zostawiłabym swojego 2 letniego dziecka. Kocham ją nad życie. Wszystkiego sobie odmawiam aby ona miała. Dla mnie jesteś aspołeczną jednostką, egoistką i socjopatką, Szkoda mi Twojego maleństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do tej od funtow: moze masz, dziecko i meza, moze i masz funty zarobione ciezka praca na miotle, ale jednego ci brakuje. Slownika na polce w twym slicznym domu. Nie widze powodu by pisac jakie studia skonczylam, ale jesli kogos tak ciekawosc zzera to konczylam UM. Jaki kierunek to juz nie wazne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisze z rozpedu z tad te bledy z rozpedu bym ci rowniez przypieprzyla ohh chcialabys miec moja sytuacje prawda, ohhh nie ty wolalabys miec tylko kase I zero odpowiedzialnosci za nikogo - otoz oswiece cie LENISTWEM nic nie zdzialasz nawet za granica .. A tak na marginesie w anglii bylam razem z mezem pracownikiem biurowym, ale jakby trzeba bylo to wolalabym jechac na miotle I miec wlasna rodzine przy boku niz myslec o kasie I wyrzucic wlasne dziecko I faceta z zycia ..jeszcze tego pozalujesz a twoja rodzina bedzie w koncu szczesliwa bez ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 w nocy a ja gadam z rozpieszczona nastolatka ktora myslala ze tak jak na studia rodzice dadza jej kase na cale zycie hah dobre, ide sie przytulic do moich najblizszych, a ty sie modl dziewczyno o siebie przede wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie dorosłaś do życia, może i studiowałaś ale w głębi duszy masz 16 lat. trochę to dziwny związek oparty na twoim materialiźmie i twojej głupocie. nie widzę tutaj żadnego powodu, żebyś była kiedyś szczęśliwa z tych chłopakiem i dzieckiem. przestań zrzucać winę na innych i weź się w garść. kto zatrudni taką społeczną sierotkę co dziecko porzuca????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pare słów ode mnie
zleciały się zagorzałe matki. zrozumcie, ze nie każdy musi chcieć dziecka, nie dla każdego szczęsciem jest gotowanie obiadków, zajmowanie się domem i pilnowanie dziecka! to wy jesteście egoistkami bo myślicie, że tylko to jak wy żyjecie jest dobre ! kazdy ma prawo żyć jak lubi i robić wszystko żeby było mu dobrze. jesli sami nie zadbamy o swoje szczęście to kto to zrobi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie bede szczesliwa z moim chlopakiem. Wiem to. Gdyby mu zalezalo na mnie to by mnie wspieral, ale nie zrobil nic w tym kierunku. Wrecz przeciwnie dal mi nadzieje, a potem powiedzial ze nic z tego. Tak sie nie robi i czuje sie oszukana przez niego. Najbardziej w tym wszystkim zal mi dziecka, bo ono zawinilo najmniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I czego oczekujesz pisząc tu na forum? Są inne opcje, nie chcesz być z ojcem dziecka- zakładasz mu pozew o alimenty, o sądowy podział opieki, przynajmniej część obowiązków- w tym opłaty żłobka- będzie musiał przejąć. Albo zabierasz dziecko ze sobą i tam szukasz żłobka. Koleżanka funduje Ci też podróż, mieszkanie na miejscu? Jakoś nie chce mi się wierzyć. Albo zaciskasz zęby i czekasz 1,5 roku aż pójdzie do przedszkola, albo nawet 4 lata- aż pójdzie do szkoły. Skoro praca wymarzona na całe życie, to nigdzie nie ucieknie. Pisz szczerze że nie chodzi o pracę w zawodzie, tylko o to że "znudziło Ci się" dziecko. Za bardzo jesteś zacięta, i szczerze mówiąc- nie widzę powodzenia w twoich planach, bo nie umiesz się dostosować, po prostu. Sytuacja jest jaka jest, nie kochasz dziecka, nie pisz że czujesz się za nie odpowiedzialna- bo nie czujesz, inaczej byś nie zostawiała go w tym wszystkim. Chcesz się wyrwać bo tutaj bieda, beznadzieja, brak perspektyw, nikt się dzieckiem nie zajmuje- więc je zostawiasz, samo, w tej biedzie i beznadziei, z ludźmi którzy się nim nie zajmują. Nie masz pieniędzy na nową bluzkę? Oj, boli, piszę bez ironii, ale akurat na brak pieniędzy możesz poradzić w inny sposób, szukać pracy zdalnej czy choćby sklep internetowy otworzyć. Odłożyć kasę na samodzielne życie, na ten wymarzony staż i żłobke, mieszkanie- ale nie... Nikt tu nie pisze- wkopałaś się to siedź na tyłku i cierp, po prostu są inne opcje, ale masz klapki na oczach. Wydaje Ci się że widzisz drogę do szczęścia, a ja jakoś nie mogę uwierzyć że po tym wszystkim będziesz spełniona i szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, kolezanka funduje mi bilet, a raczej juz zafundowala, bo jest on kupiony. Bede mogla sie u niej zatrzymac. Nie, dziecko mi sie nie znudzilo. Nie moglo mi sie znudzic cos czego nigdy nie chcialam. I wiesz o co chodzi? o to, ze zostalam z tym sama. mam gdzies kase jaka zarobie na sklepie internetowym, bo nie chce prowadzic sklepu. Chce byc tym kim chcialam byc, kim bylabym gdybym nie zgodzila sie na ten chory uklad. To, ze nie kocham dziecka nie oznacza, ze chce jego krzywdy. Zostawie je z tak bardzo deklarujacym milosc ojcem i tak bardzo kochajaca bacia. Ja nie moglam do lekarza wyjsc nawet bo ona mi obiecala opieke nad dzieckiem a potem telefon wyciszala niby wiec prosze bardzo teraz mnie nie bedzie. Niech sie wykaza i udowodnia swoja milosc. Bo ja mam dosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, jak ja cie rozumiem...Uciekaj jesli masz okazje! Zycie jest tylko jedno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ty chcesz sie Odegrac na tej babci, no tak przeciez to dla niej urodzilas to tak naprawde ona jest matka tylko jeszcze o tym nie wie psychopatko, blagam napisz kiedy wyjezdzasz bo juz chce poczuc ulge ze za chwile twoja rodzina w koncu bedzie szczesliwa, a ty moja droga szczescia nie zaznasz na pewno. Jeszcze wrocisz na kolanach a wtedy mam nadzieje ze dostaniesz kopa prosto w pysk i zamkna przed toba drzwi. Co to za ludzie to nie kobieta to istny diabel otwarcie przyznaje ze chciala usunac i zaluje tozto diabel wcielony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciebie docenia jako kobiete za granica, pomachaja ci swiecidelkami a ty dasz d**y kazdemu byleby sie wsbogacic i wrocisz z ejcem poplakana ze masz nie tylko nowa bluzke heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten temat jest rzeczywiscie smutny, smutny ze cie twoja matka kiedys nie usunela. Tu rozgrzeszenia nie dostaniesz, juz widac ze szukasz wsparcia bo cie gryzie sumienie a wiesz co c***owiem na ucho BEDZIE JESZCZE GORZEJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo zaciskasz zęby i czekasz 1,5 roku aż pójdzie do przedszkola, albo nawet 4 lata- aż pójdzie do szkoły. Skoro praca wymarzona na całe życie, to nigdzie nie ucieknie. >>>> to jest najwieksze OSZUSTWO JAKIE WMAWIA SIE MLODYM KOBIETOM, jak dziecko pojdzie do przedszkola to zacznie chorowac I wtedy tez z pracy nici... Dziewczyno uciekaj, ja to przezylam, potem okazlo sie, ze jestem za stara na prace... nie zatrudnia mnie nigdzie bo dziecko, bo moze bedzie nastepne, bo dziecko zacznie chorowac itd itp I tak cale zycie na garnuszku meza, albo praca za miske ryzu... Mnie tez tak oszukali I tesciowie, I rodzice i maz, ze zajma sie dzieckiem, ze nie zostane z nim sama, a potem wszyscy sie wypieli. Dalam do przedszkola to potem dziecko zaczelo tak chorowac, ze wiecej sidzialam z nim w domu, az w koncu stracilam prace... Uciekaj z tej klatki w ktora sie wklada kobiety w PL...poki masz jeszcze szanse... Dziecko ma tatusia, niech on sobie przypomi po co jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak jesteś nieudacznikiem to i życzysz jej żeby uciekła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawie zawsze wypowiadam się pozytywnie na tym forum, ale tutaj głupota autorki przekracza wszelkie granice. Nie chcesz nic robić, masz jakąś wizję gdzie siedzisz na tronie.Nie dorosłaś ogólnie do życia. Kim byłabyś? Tym kim jesteś teraz, czyli NIKIM - inaczej tego nie nazwę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Moim zdaniem sama nie wiesz czego chcesz. Nie wiem czy po uniwersytecie medycznym po jakimkolwiek kierunku jakas przerwa w odbyciu stażu przeszkod*********arierze,, na całe życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malgorzata12122
Moim zdaniem nie piszesz prawdy, ponieważ widzisz same minusy. Babcia nie ma obowiązku zajmować sie dzieckiem, niestety ale ty sie zdecydowałaś na dziecko sama, oni ci tylko radzili, nie musiałaś tego słuchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trzeba było myśleć odpowiedzialnie - założyć "rodzinę" od początku do końca po kolei. Co dziecko winne "wpadce"? Dziecko jest naturalną konsekwencją wcześniejszego wyboru współżycia, trzeba zagryźć zęby i próbować żeby było szczęśliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×