Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość moze przyszla mamusia

LUTÓWKI 2015

Polecane posty

takl jak piszecie - chodzi tu o zdrowy rozsadek. ja w pierwszej ciazy tez panikowalam. czasami mozna bzdur sie nasluchac totalnych, ze cutrysy szkodza i nie mozna ich jesc w ciazy. oczywiscie sa one pryskane, wiec lepiej jesc lokalne owoce ale jesli nic nie jest przesadzone (w sensie nie 2kg pomaranczy dziennie) to na pewno nie zaszkodzi. lekrze tez odradzaja jedzenia serow plesniowych ze wzgledu na listerie ktora rzekomo moze tam byc a prawda taka ze wszystkie sery a pasteryzowane i nie ma szansy na jej wystapienie. co do miesa z grilla podejtrzewam ze moze chodzic o sztuczne rozpalki, ktorych nie powinno sie uzywac i o to, ze czasami mieso piecze sie bezposrednio na kratce i tluszcz splywa do ognia przez co tworza sie substancje rakotworcze. moim zdaniem jesli uzyje sie tacki do grilla na pewno taki grill nie zaszkodzi. ja czytam wszystkie etykiety (czy w ciazy czy przed) i unikam wszystkiego co zawiera glutaminiam sodu (Enka to tez moze byc przyczyna puchniecia sporobuj ograniczyc) i wszystko co zawiera syrop glukozowo-fruktozowy. ogolnie moja teoria jest taka ze im krotsza lista skladnikow tym lepiej. Wer, te batoniki zbozowe robie tez sama. Moj synek je uwielbia, bajeczni proste do zrobienia sa. Wrzuce przepis na bloga. Na pewno trzeba unikac surowego miesa, tu bez dwoch zdan. Ja przed ciaza wcale miesa nie jadlam jedynie ryby. Teraz jm wiecej ryb i ewentualnie zupy na miesie (ale tylko drob) Wieprzowiny nie chce wcale jesc. Wer, co do popadania w paranoje sie zgodze. Glupota bylaby rezygnacja ze wszystkiego (np. czeresni nie rozumiem czemu) i zastepowania wszystkiego witaminami w tabletkach. Totalny nonsens. Niby w ciazy nie powinno sie jezdzic rowerem ja tygodniowo ok. 100 km robie (woze dziecko w przyczepce, wiec to nie moj kaprys tylko potrzeba) dopoki czuje sie dobrze nie widze przeciwskazan. oczywiscie jezdze traz wolniej i jak trzeba to robie sobie dluzsze przerwy). Enka co do nosznia bratanicy na rekach moj trzylatek do mnie mowi 'dzwigaj mnie', 'nos mnie' a wszystko dlatego, ze mu powiedzialam ze nie bede go nosic, bo wie ze dzisius jest w brzuszku. ostatnio mnie sie zapytal czy w nodze tez jest dzidzia... :) on to ma pomysly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wer26
Mary 84 jak dobrze, że Cię tu mamy :* Napewno będzie mi łatwiej przejść przez narazie skomplikowany dla mnie proces ciąży :) I bardzo ale to bardzo proszę Cię o ten przepis na batoniki zbożowe :)) Tak w ogóle dzień dobry dziewczynki i miłego , słonecznego dnia wam życzę :) Pogoda jest piękna a zwłaszcza, że mój M przyjechał na weekend :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelurkak
Hej dziewczyny :) Zdrowe odżywianie na tapecie :) Fajne rady choc niektóre mnie zdziwiły ten grill np. Zgadzam się ze stwierdzeniem iż nie można przesadzać. Zdrowy rozsadek przede wszystkim. A powiedzcie jak z rybami? Jecie tylko gotowane i pieczone czy wędzone też? I nie wiedziałam o tej zielonej herbacie w takim razie muszę ją odstawić. Kurcze sporo tych torbieli :( ale napewno się wchłoną i będzie dobrze. Ja mam problem z tym podłużnym pęcherzykiem dlatego też się nie mogę doczekać wizyty, jeszcze dwa tyg ale mam nadzieje, że mi gin powie że wszystko jest już ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wer26
Ewelurkak apropo wędzonej ryby gdzieś czytałam, że nie można. Ale też chętnie dowiedziałabym się jak to jest faktycznie. Co do tych torbieli to faktycznie trochę się uzbierało, ale jeśli lekarz jest dobrej myśli to na pewno będzie dobrze. Czas do tych naszych następnych wizyt dluży się okropnie. A która z was ma wizytę w najbliższym czasie? Bo przecież musimy trzymać kciuki :) Jest nas już tak dużo, że ciężko zapamiętać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewczyny :) :* Co do wedzonych ryb mnie gin powiedziała,że można jak nabradziej. Raz w tygodniu np. makrela, czy pasta z makreli, wedzony łosoś :) Nie widziała przeciwskazań. Także już sama nie wiem jak to jest, a szczerze przyznam,że jadam je bo poprostu lubie...:) Wer26 wizyte mam 10 lipa, w czwartek najbliższy :) Aha mojego puchniecia ciąg dalszy..... Kilo wiecej na wadze.....:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maałaamii
ja mam 9-tego wizyte wiec tez zobaczymy co mi powie, ale dzis pol nocy nie spalam z powodu bolu brzucha wiec nie wiem czy znowu nie trafie na oddzial :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maałaamii trzymamy kciuki żeby wszystko było dobrze :) Bądź dobrej myśli ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merry84 świetny pomysł z tym blogiem ,od dawna przymierzam sie do upieczenia własnego chleba, przepis na lody też super pomysł tym bardziej że ostatnio mam fazę na lody i wycinam je każdego dnia! Ja w poprzedniej ciąży przytyłam 15 kg.sporo !! Jednak gdy karmiłam piersią waga spadła mi poniżej tej sprzed ciąży,więc mam nadzieje że teraz będzie podobnie,tym bardziej że w poprzedniej ciąży nie odmawiałem sobie prawie niczego :) Gdy karmiłam piersią wtedy musiałam bardZo ograniczyć jadłospis z uwagi na kolki jakie dopadały moją małą, dlatego moja waga po porodzie bardzo spadła. Teraz nie odmawiam sobie prawie niczego bo wiem że w przyszłym roku czekają mnie znowu same ograniczenia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wer26
Mała Mi trzymam mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze. Jednak to musi być trochę przerażające. Na pewno będzie dobrze :) To dziewczyny już niedługo wasze wizyty. Moja dopiero koło 14 lipca. Będę mocno za was trzymać kciuki :* a w zasadzie nie za was tylko za wasze fasolki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ninina
Dziewczyny, miłego weekendu :) Tak tylko wpadam się przywitać, bo u mnie jak zawsze weekend bardzo intensywny :) Małami, oby wszystko było ok i nie było potrzeby wizyty w szpitalu! Zdrowe odżywianie na tapecie, ja też studiuję skład każdego produktu bo ładują tyle syfu do wszystkiego że głowa boli. Na dodatek synek alergik to trzeba uważać nawet na skład bułki :( Trzymajcie się ciepło :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
merry cos sciemniasz bo tu piszesz ze przed ciaza przytylas ok 3 kg waga wyjsciowa 55 kg przed porodem 58kg a na blogu chwalisz sie ze przytylas kilo 1 dziecko wazylo 3800 wiec rozumiem ze wage ta mialo dopiero po porodzie ?? a bedac w brzuchu wazylo nic ?????? buahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic nie sciemniam. jak chcesz moge zajrzec do poprzedniej karty porodowej i dokadnie co do dwoch miejsc po przecinku wage podac, ale chyba nie o to chdzi. przed ciaza wazylam jak dobrze pamietam 55-56 kg jak sie najadlam waga dochodzila do 57kg, ale zakladam ze bylo mi blizej 55 kg. dziecko wazylo 3860 g jak sie urodzilo. ja w ostatnim miesiacu ciazy wazylam 56-57 kg. dzien przed porodem jak dobrze pamietam zwazylam sie i bylo 58kg , wiec nie wiem gdzie tu sciema. po porodzie i jak zaczelam karmic waga zleciala do ok 50kg bylo nawet 48kg jak maly mial miesiac. chodzi tu o to, ze dieta jaka mialam nie pozwala mi przytyc a dziecko ladnie i zdrowo roslo. teraz startuje z 52-53 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do wedzonych ryb, ja je jadlam ale staralam sie wybierac te wedzone na goraco. problemem przy wedzeniu jest to ze co robia z ryba wcale nie jest wedzenie ale okopcenie jakimis sztucznymi substancjami. jak ktoras z Was ma dostep do prawdziwej wedzarni to bym nie miala najmniejszych obaw. u mnie w diecie ryby wioda prym. maja duzo jodu i DHA a to wazne dla ukladu nerwowego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Enka7
A ja mam chyba zapalenie oskrzeli, powikłania po grypie. Źle się czuje i kaszel coraz bardziej mi dokucza :( Po prostu świetnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsparcie potrzebne
dziewczyny moge sie dołaczyc musze jakos prztrwac dzien bo jutro mam bete która decyduje o tym czy moja ciaza obumarła czy nie . planowo jestem w 6 tyg wg 1 bety w miedzy 6-8 ale na USG nic nie widac i miałam plamienia lekarz na pogotowiu mi powiedział ze w poniedziałek mam przyjsc na zabieg lyzeczkowania bo ciaza obumarła jest 6 tydz echo zarodka slabo widoczne tzn za małe a serca wgl nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wer26
Oj coś widzę, że źle się dzieje na forum :( Mam nadzieje,że wasze dzidziusie są silne i będzie wszystko dobrze :* Enka7 nie zazdroszczę Ci ... Byłaś u lekarza ? Najlepiej iść jak najszybciej! Bierzesz progesteron ? Daj znać koniecznie jak się dziś czujesz !! Wsparcie konieczne będę trzymać za Ciebie mocno kciuki !! Musi być dobrze !! Czasami sprzęt zawodzi a natura robi swoje !! Musisz być dobrej myśli, rożne przypadki się zdążają !! Rownież koniecznie daj znać co bedzie się dalej działo !! Ja właśnie odeszłam od konwenansów i na obiadek poza rosołem zrobiłam leczo na które tak długo już miałam ochotę i cieszę się jeszcze paroma godzinami z moim M , bo wieczorem wraca na Podoficerkę i będzie dopiero za 2 tyg. Ale zleci szybko. Dziewczyny jak wasze torbiele ? Kiedy macie wizyty i bedzie wiadomo coś więcej !! Musicie częściej pisać bo tu sie człowiek martwi ! Spokojnej i nudnej niedzieli dziewczynki wam życzę :* Wszystko bedzie dobrze :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej wsparcie potrzebne, ja miałam taką sytuację z pustym jajem w ubiegłym roku. Ostatnia @ była 2.08.2013, zabieg miałam ok 7.10, nie pamiętam teraz daty. Moim zdaniem powinnas spokojnie zaczekać 2 tygodnie i wtedy sprawdzić. Ja po opinii mojego lekarza, byłam jeszcze na konsultacji u innego. W szpitalu przed zabiegiem musiało mnie zbadać 2 lekarzy, robili mi też bete. Wiem że ta diagnoza jest straszna i ciężko każdy dzień przetrzymać ale wtedy tez sporo czytalam ze czasem ciąża moze być młodszą, u mnie to akurat nie wchodziło w gre bo wiedziałam kiedy wspolzylam w tym cyklu ale i tak postanowilam odczekać zeby mieć 100% pewności ze to puste jajo. Trzymam za Ciebie kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsparcie potrzebne
dziewczyny ja byłam u drugiej lekarki prywatnie i to ona kazal mi zrobic ta bete w odstepie 48h jak urosnie jest ok jak opadnie lub jest taka sama to ciaza obumarła . wiecie ja mam od 2 dni takie nudnosci na zapach kawy bola mnie sutki i przyznam sie wam ze 2 razy siegnelam po papierosa ze stresu ale nie dotrwałam do konca bo w połowie papierosa mialam takie mdłosci ze szok . bardzo to przypomina objawy mojej 1 ciazy ok 8 tygodnia zaczełam sie zle czuc odrzut od papierosów i kawy i mdłosci a serducho pojawiło sie dopiero pod koniec 8 tyg wiecie co ja mam dziwne przeczucie ze wszystko jest ok jednak moge to mylic z tym ze tak bardzo pragne zeby bylo dobrze ze mi sie wszystko myli moze ja zwariowałam? moja 1 beta robiona w pt jest wysoka gdyby sie ciaza zatrzymała na poziomie 4 tyg to beta by tez sie zatrzymała prawda? tylko tyle ze i jeden lekarz na pogotowiu i moj prowadzacy stwierdzili ze echo zarodka jest zbyt małe jak na 6 tydz ale GS czyli pęcherzyk jest ok ja wam wysle link bo zalozyłam ten temat wczoraj pocztajcie poradzcie cos a najwazniejsze trzymajcie kciuki za mnie i fasole któa ponoc nie jest fasola:/ i dodam ze polecialam do lekarza wczesnie bo bolał mnie brzuch potem miałam plamienia brązowe nie cały czas ale co pare dni lekarz mi powiedział ten moj na pogotowiu ze to zmierzało do tego ze ciaza jest obumarła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wer26
Wsparcie potrzebne powiem Ci,że nie miałam takiej sytuacji jeszcze więc nic Ci nie poradzę , ale intuicja mamy tez ma duże znaczenie jeśli czujesz,że wszystko jest dobrze to tak jest !! Zwłaszcza,że w pierwszej ciąży też serduszko było dopiero w 8tc :) Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoją fasolkę !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja z tego co pamiętam to bete miałam niska, nie znam sie na tym czy powinna stanąć w miejscu. Mam nadzieje ze będzie dobrze, ale nawet jesli beta będzie niższa to i tak na Twoim miejscu bym z tym zabiegiem poczekała. Ja miałam zabieg bo nie miałam żadnych krwawień i nie zanosiło sie na samoistne poronienie ale czytałam że lepiej jak macica sama sie oczyści. Bete masz wysoka co moze dawać nadzieje. Wiem ze teraz trudno Ci w to uwierzyć ale wiele kobiet przez to przechodzi i świat sie nie kończy. Ja musiała kilka miesięcy po zabiegu odczekać a teraz znów jestem w ciąży. Staraj sie myslec pozytywnie bo jeśli fasolka sie rozwija to lepiej dla niej jeśli będziesz myslec pozytywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsparcie potrzebne
anii 84 to prawda staram sie naprawde myslec pozytywnie nawet pomyslalam ze jak beta nie urosnie zbyt duzo albo stanie w miejscu to poczekam z 2 tyg z tym ze mam problem z L-4 bo nie wiem kto mi wystawi mój urlop sie konczy w srode mam nadzieje ze ta pani doktór w gabinecie prywatnym pojdzie mi na reke i pozwoli jeszcze odczekac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sysunia 999
Cześć Dziewczyny, witam po upalnym weekendzie, z dusznego biura . Widzę, że wątek się rozwinął. Jak trafiłam na pierwszą wizytę do innego lekarza, bo mój był na urlopie , to dał mi kilka wskazówek co do diety: - 2x w tygodniu smażone ryby, żeby dziecko było mądre i miało dobry wzrok; - mleko tylko pasteryzowane; - nie jeść pleśniowych serów i wędzonych, fety i mozarelli też…. – nie wiem jak przeżyję bez tych ostatnich ;); - nie jeść surowego mięsa (kiełbas, tatara, szynek i polędwiczek – te ostatnie przed zjedzeniem trzeba sparzyć) i surowych jaj; - warzywa i owoce dobrze umyte. Ważne jest to, że nie mam odporności na toksoplazmozę, więc pewnie mam więcej wskazań niż Dziewczyny, które już to przechorowały. Poza tym nie kazał leżeć plackiem ;). Mówił, żeby nie rezygnować z rowerka, pływania, spacerów, drobne prace w ogrodzie wskazane, ale w rękawiczkach. Wczoraj cały dzień plażowałam, zakryłam tylko brzuch, żeby się mocno nie nagrzał i bawiłam się cały dzień. Dziś weszłam w 10tc  Miłego dnia, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny, nie pisze bo potwornie boli mnie brzuch, nie wiem jak to bedzie, tydzien w szpitalu, teraz znowu bylam przedwczoraj w nocy na pogotowiu ale zbadali mnie no i mowia, ze to przez ta torbiel i nie ma co mnie znowu w szpitalu trzymac i do domu, wczoraj dzien jakos w miare ok, bylismy u dziadkow mojego, pozniej na spacerze, wieczorem grill u mnie ale w nocy znowu boli, dobrze, ze mam w czwartek wizyte u prywatnego moze on cos mi powie wiecej bo inaczej to sie wykoncze chyba :( przepraszam, ze juz od rana zrzędzę ale juz mnie wszystko dobija... :/ a Wy jak tam po weekendzie? jak sie czujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wer26
Mała Mi martwisz się po prostu to normalne , też bym odchodziła od zmysłów. Oby ten Twój lekarz miał na to jakaś radę. I trzeba czekać do czwartku te dni się tak okropnie dłużą....Ja mam wizytę drugą dopiero za tydzień , dalej nie mam karty ciąży a powoli kończę 9 tydzień. A czuję się bardzo dobrze , aż chyba za dobrze :D Jeśli wszystko będzie jak należy to mi nic tylko w ciąży chodzić... Miłego poniedziałku dziewczynki :* Enka7 a co u Ciebie? Jak się czujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rowniez witam poweekendowo, wczoraj rowniez spedzilam czas na basenie cieszac sie piekna pogoda. Dziecko bylo tak zajete strzelaniem pistoletem wodnym, ze nie musialam wcale za nim chodzic, a jedynie obserwowac z perspektywy koca :)synek sie dorosly robi. Malami, w czwartek na pewno dowiesz sie wiecej, ale jakby cos sie dzialo to pewnie by Ciebie w szpitalu zostawili. Wer, a tam za dobrze poczekaja poczekaj jak mlode zacznie Cie po zebrach okladac :) Sysunia, zdziwili mnie zakaz fety i mozzarelli. Fakt ze moze przez zagrozenie toxo w Twoim wypadku. Jednak mnie sie wydaje, ze moze dlatgo ze oryginalnie te sery nie sa pasteryzowane ale w Unii jest przepis ze w sklapach nie moze byc niepasteryzowanego wiec ja bym wiekszych obaw nie miala. a pod rybami podpisuje sie obiema rekami. ja w pierwszej ciazy jadlam duuuzo ryb i widze wymierne korzysci. zdziwila mnie jego opinia ze rowerem mozna jezdzic bo niby jest to sport zabroniony. ja jezdze bardzo duzo alesobie tlumacze ze na tym etapie moglabym o ciazy nie wiedziec :) chyba ze mu o stacjonarny chodzilo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Enka, dużo zdrówka dla Ciebie :* Kuruj się, choć w tych upałach może być ciężko :( Wsparcie potrzebne- trzymam kciuki żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli :* Daj znać, jak już będziesz miała wyniki :* Wer26, 2 tygodnie szybko zlecą :) Sysunia - szybkiego końca pracy, upał okropny i tak szybko nie ma przyjść ochłodzenie :( Małami, współczuję :( Oby na wizycie lekarz miał jakieś rady jak Ci ulżyć. Mi wyszły dwie opryszczki, alergia dokucza, jeść nadal nie mogę. Jeszcze ten upał, nienawidzę takiej pogody. Najchętniej bym przespała całe lato.... Jeszcze w tym roku nie będzie żadnego wyjazdu, koszmar :( Mam nadzieję, że Wy bardziej lubicie lato i taką pogodę, dla mnie to męczarnia. Miłego poniedziałku :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sysunia 999
hej, ja pracuję w poniedziałki do 16-tej, więc jeszcze trochę ... :(. Mdli mnie dziś strasznie i wcinam co mi w ręce popadnie. Co do rowerka, to uważam, że jeśli ktoś wcześniej dużo jeździł to nie musi rezygnować, natomiast ze mnie to taki trochę leniuszek - jeździłam bardzo rzadko, więc teraz się nie porwę z rowerkiem :). Co do opryszczki - na początku 2mc tez miałam - lekarz pozwolił stosować maści zoviraxy i te inne specjalne ;) - ja oczywiście panikowałam, bo opryszczka w ciąży źle wpływa na rozwój słuchu, ale lekarz się tym zbytnio nie przejął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natomini
Dziękuję, Kochane, za gratulacje:) Jeżeli chodzi o zastrzeżenia, jakie dała mi moja lekarka, to: nie jeść owoców morza, serów pleśniowych, mięso musi być dobrze ugotowane, a surowe warzywa porządnie myte. Alkohol, papierosy - wiadomo. Ograniczyć kawę. O prawidłowej diecie nic mi nie mówiła, albo już nie pamiętam. No i kazała unikać kotów. :P Pytałam ją o uprawianie sportu - powiedziała, że nie ma to wpływu na dziecko - można skakać - tańczyć - biegać - wszystko, jeśli się dobrze czuję. Powiedziała, że jeśli ma być poronienie to dojdzie do niego i natura ma to do siebie, że czasem tak się dzieje. Dodam, że poszłam do niej spanikowana pod koniec 5 tygodnia, ale rozwiała wszystkie moje obawy. Także nie martwcie się na zapas. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natomini
a jednak sobie strzelę kieliszek wódki, a co mi tam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×