Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jako 30 letnia singielka powiem wam szczerze

Polecane posty

Gość gośćewunia
gość z 21:47 wie coś o tym, bo sam w życiu nie zaprosił kobiety :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No z takimi nieudacznikami to ja się nie zadaję ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@gośćewunia Już dawno nie jestem na studiach i Erasmusach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćewunia
To może pracujesz w korpo - tam też są duże rotacje ;) A jak nie, to zdradź, gdzie poznajesz tych zapraszaczy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt, że w pracy poznaję sporo osób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćewunia
ja średnio 5 - 10 w roku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to faktycznie czas "wyjść do ludzi" ;) Na pewno masz jakieś zainteresowania i hobby, podczas realizacji których mogłabyś poznać kogoś interesującego. Imprezy to chyba słaby punkt zaczepienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdzie wy się dziewczyny chowacie, że nie macie gdzie poznać tych chłopów ;) Ja jestem introwertyczka, nie chodzę na imprezy i generalnie mało gdzieś bywam. Ale facetów wszędzie jest pełno, tak w ciagu ostatnich dziesięciu lat, gdybym chciała miałam tyle okazji żeby kogoś poznać. W sąsiedztwie, w pracy, załatwiajac sprawy remontów, naprawy samochodu etc. Wszędzie zdarzają się wolni, rozwodnicy etc. Tyle że ja wole być singielka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt faktem, że tego kwiatu pół światu, i jak ktoś ma ten przyciągający magnes, to spotka kogoś "gdziekolwiek" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie już mąż nie bawi. Co z tego, że potrafi wrzucić do pralki i powiesić pranie, coś tam posprząta i ugotuje, ale ogólnie nuda ☹

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm ☺ ☹ ☻ ❤ ❁ ☃ ♫ ♕ ☢

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćewunia
22:30 akurat moja praca jest związana z moim zainteresowaniem i hobby :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To znajdź nowe ; ))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćewunia
nie mam na to zbytnio czasu i siły... jak nie praca, to bardzo potrzebuję po prostu posiedzieć w domu, z książką lub na necie. i nie zamierzam tego zmieniać, bo zwyczajnie bardzo to lubię, tak jak pisałam - lubię moje życie takie jakie mam. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i git, do niczego nie namawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to nie jecz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćewunia
ja akurat nie jęczałam. Jakby ktoś przeczytał moje posty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko życie bez miłości jest próżne, Tobie dobrze bo chyba nigdy naprawdę nikogo mocno nie kochałaś. Nie wiesz czym jest więź taka prawdziwa, nie spaczona tym światem, nie wiesz jak to jest wracać w objęcia ukochanej osoby po ciężkim dniu, tego nie da się opisać słowami i piszę to jako facet.. Niestety bardzo mało jest takich związków bo ludzie obecnych czasów nie potrafią kochać i są zepsuci moralnie przez otaczający świat, obciążają drugą osobę wymogami, chorymi wyobrażeniami. Często jak coś nie gra to zamiast naprawiać teraz ludzie stawiają warunki i odchodzą. Mało kto rozumie czym jest naprawdę związek i jak go budować żeby był udany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie pitol milosci nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wierze w milosc ale nigdy jej nie widzialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z miłością jest jak z bogiem, nikt go nie widział, nikt go nie słyszał ale nie przeszkadza to tabunom ludków wierzyć w takie głupoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic ci nie przyjdzie bo to samemu się daje. Tak jak chcesz żeby to wyglądało. Do usranej śmierci sobie poczekasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćewunia
Może nie przyjść. ALE. Moja koleżanka : poznała swojego w wieku 33 Moja bratowa: 31 Moja druga koleżanka: 31 Moja trzecia koleżanka: 31 Czwarta: 30 Do 35 to się zdarza tak często, jak w wieku 25. A później nie wiem, bo nie mam takich znajomych, ale myślę, że podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zawsze marzylam o mężu, dzieci nigdy nie chcialam miec. mialam kilka nieudanych zwiazkow, trafialam na jakies trudne przypadki. dopiero po 30tce poznalam wartosciowego faceta i pierwszy raz zamieszkalam z facetem. i tak jak kiedys marzylam o wyjsciu za mąż, tak teraz chyba tego juz nie chce... owszem moj facet jest cudowny i dobry dla mnie ale nie wiem czy chce sie do kogos przywiazywac na cale zycie. A co mnie zdradzi czy co? i potem po sądach latać, rozwodzic sie? chyba wole zyc bez slubu. tak wiec nie marze o slubie ani dzieciach, jestem starą panną i dobrze mi z tym. chce byc wolna a nie przywiazana do kogos na stale. I potem facet cie skrzywdzi, a ty musisz z nim siedziec bo macie slub... chce miec otwarta furtke i odejsc w razie czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zawsze marzylam o mężu, dzieci nigdy nie chcialam miec. mialam kilka nieudanych zwiazkow, trafialam na jakies trudne przypadki. dopiero po 30tce poznalam wartosciowego faceta i pierwszy raz zamieszkalam z facetem. i tak jak kiedys marzylam o wyjsciu za mąż, tak teraz chyba tego juz nie chce... owszem moj facet jest cudowny i dobry dla mnie ale nie wiem czy chce sie do kogos przywiazywac na cale zycie. A co mnie zdradzi czy co? i potem po sądach latać, rozwodzic sie? chyba wole zyc bez slubu. tak wiec nie marze o slubie ani dzieciach, jestem starą panną i dobrze mi z tym. chce byc wolna a nie przywiazana do kogos na stale. I potem facet cie skrzywdzi, a ty musisz z nim siedziec bo macie slub... chce miec otwarta furtke i odejsc w razie czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zawsze marzylam o mężu, dzieci nigdy nie chcialam miec. mialam kilka nieudanych zwiazkow, trafialam na jakies trudne przypadki. dopiero po 30tce poznalam wartosciowego faceta i pierwszy raz zamieszkalam z facetem. i tak jak kiedys marzylam o wyjsciu za mąż, tak teraz chyba tego juz nie chce... owszem moj facet jest cudowny i dobry dla mnie ale nie wiem czy chce sie do kogos przywiazywac na cale zycie. A co mnie zdradzi czy co? i potem po sądach latać, rozwodzic sie? chyba wole zyc bez slubu. tak wiec nie marze o slubie ani dzieciach, jestem starą panną i dobrze mi z tym. chce byc wolna a nie przywiazana do kogos na stale. I potem facet cie skrzywdzi, a ty musisz z nim siedziec bo macie slub... chce miec otwarta furtke i odejsc w razie czego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×