Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Normalności. Zaczyna mnie ta sytuacja uwierać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wolności i normalności 😞 teraz okazało się,ze moje życie było o wiele lepsze niż mi się wydawało i często narzekslam ,ze MUSZE gdzieś iść. Teraz bym poszła ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lidla. Las mam na działce, z ludźmi rzadko się spotykam, w ogóle nie jestem specjalnie towarzyska. Brakuje mi możliwości po prostu pójścia do mojego Lidla, kupienia rzeczy, które pasują mi akurat tylko tam i nie robienia z tego wyprawy. W kolejce na 50 osób stać nie będę, dlatego mi najbardziej brakuje Lidla. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wolności i decydowania o sobie.

Beztroskich spacerów z dziećmi,

Wypadów autem za miasto,

Wyjazdów do rodziny

Gości, zwłaszcza na urodzinach dzieci,

Ruchu 

A tak najbardziej, to mojej normalności, zwyklych rzeczy. Maz w pracy, a nie Homeoffice przy trojce dzieci, najstarszy syn w szkole, a nie  pseudolekcje online i przerabianie z nim materiału,  wyjscie na plac zabaw z maluchami,  pojscie z nimi po bułki itp.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczęśliwi ci, którzy odnaleźli wszystko czego potrzebują w niczym. Niczego mi nie brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdybym mieszkała w domu z ogrodkiem, to pewnie wiele by mi nie brakowało, ale mieszkam w klitce w bloku z mikroskopijnym balkonem. Brakuje mi spacerów z dzieckiem. Chciałbabym móc pokazywać jej świat 😥

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wolnosci, realizacji planow, polskich Swiat u mamy, bezpieczenstwa, spokoju, pracy, zakupow w duzym markecie bez strachu i pospiechu,teraz kupuje w malych sklepikach o 7 rano, gdzie drogo i gorszy asortyment.Latem zapewne plazy, koncertow i plywania w jeziorze (bedzie zapewne zabronione), lodow galkowych i z automatu (mozna zapomniec).Ale to nic w porownaniu z grozacym moim bliskim i mnie tez niebezpieczenstwie.Gdyby to bylo ograniczenie z czyjegos widzimisie to by bylo latwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Brakuje mi kontaków  z ludźmi.  Brakuje wyjść z rodziną do restauracji, na basen, jezioro. Spotkan z przyjaciółką w kawiarni.   Od 10 marca  pracuje w  domu i tęsknię za kolezankami z pracy. Jest nas 15 dziewczyn w biurze i brakuje mi naszych rozmow i wsparcia w strenujących  sytuacjach związanych z pracą.  

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rodziny. Spotkan z nimi. Tesknie za rodzicami, mieszkaja dwie ulice dalej a ja nie moge ich zobaczyc inaczej niz przez kamerke.

Tesknie za spotkaniem z tesciami, szwagierka, jej mezem i coreczka. Nie widzielismy sie osobiscie juz cale miesiace bo zawsze bylo cos, ktores z dzieci przeziebione. 

Za innymi czlonkami mojej rodziny. 

I za ciastkami maslanymi z Lidla. Nie bede stala w kolejce by je specjalnie kupic, unikam sklepow tego typu. 

Tesknie za mozliwoscia zabrania dzieci na plac zabaw by spalily troche energii bo ich roznosi. 

Tesknie tez za praca w normalnej formie. Jak to wszystko sie skonczy, nie wiem kiedy wyjde z zaleglosci.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Normalnego macierzyńskiego, gdzie starsze dziecko w przedszkolu, a ja chodziłabym na długie spacery z wózkiem.

Rodziców, rodziny.

Weekendowych wycieczek.

Zakupów w marketach budowlanych:)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Normalności. 

Wyjść do sklepu bez strachu 

Spotkań w galerii z koleżanka na zakupy i kawe

Swobodnego poruszania się 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wololalabym chodzić do pracy niż mieć pracę zdalną. Poza tym nie brak mi niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Domu z podwórkiem albo chociaż balkonu. Mieszkam na drugim piętrze w bloku, wyjście wokół bloku na "spacer" z dzieckiem 7mcy to wyprawa a tak to myk, kocyk, czapeczka, ja w brudnych od kaszki lumpach na taras/balkon i po kłopocie.

Pieniędzy. Wszystkie luźne pieniądze tracę na allegro kupując rzeczy dla córki. 

I najważniejsze - Pewności, że moje dziecko i moja rodzina będą zdrowi i nie złapią koronawirusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wycieczek, pracy - serio, możliwości przebywania wśród innych ludzi, ale najbardziej jednak wyjazdów, bo często na weekendy jeździłam z rodziną i znajomymi w góry, a teraz nawet do lasu nie można iść, dramat, chociaż cieszę sie i doceniam to, że 5 min od domu mam działkę uprawną, a z 1,5 rocznym dzieckiem jednak na taką działeczkę wyjść to skarb! niektórzy nie maja nawet skrawka trawy więc doceniam bardzo to co mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tego co przed pandemią, czyli kogoś dzięki komu nie czulabym się taka samotna i nieszczęśliwa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej mi brakuje SAMOTNOŚCI!!

A druga rzecz to zakupy.

To tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Gdybym mieszkała w domu z ogrodkiem, to pewnie wiele by mi nie brakowało, ale mieszkam w klitce w bloku z mikroskopijnym balkonem. Brakuje mi spacerów z dzieckiem. Chciałbabym móc pokazywać jej świat 😥

Ach gdybym tak mogła mieć balkon. Tak sobie teraz jeszcze pomyślałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×