Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Kasia3099

Facet który nie chce pomagać w domu, doradźcie

Polecane posty

1 minutę temu, Bimba napisał:

Brudas i leń który uważa  że kobieta to służąca i podczłowiek - gratuluję wyboru partnera męża i ojca masochistko!

 

 

Dlaczego mnie obrażasz ? Skoro napisałam na forum i prośbę w doradzaniu mi aby ktoś spojrzał na to z zewnątrz to znaczy ze widzę w tym problem a ty masz za to jakiś problem chyba ze sobą skoro odrazu potrafisz obrazić drugiego człowieka zamiast doradzić a skoro doradzić nie potrafisz to nie obrażaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słowo "masochistka" tak  Cię obraziło?

A ja myślę że bardziej ruszyło cię to co napisałam o twoim ukochanym królewiczu.

Za kilka lat przyznasz mi rację, ale wtedy już będzie tylko szarpanina o nędzne alimenty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kasia3099 napisał:

Dziękuje Ci za tą odpowiedz ... jeszcze bym zrozumiała gdybym siedziała faktycznie w domu i nie pracowała to oczywiście zajmuje się domem i nie wymagałabym od niego nic ,ale skoro oboje pracujemy ... to chyba trzeba sobie pomagać nawzajem ...

Tak dziala w wypadku, kiedy mezczyzna ma empatie i zalezy mu na kobiecie. Wtedy nawet, gdy mial do tej pory inne nawyki, jest w stanie to przemyslec i dzialac dla dobra My, a nie tylko Ja. Dlatego zwykle takie historie sa dla mnie powodem do zastanowienia sie czy warto w to brnac dalej. Oczywiscie, raz mozna wyjasnic. Ale jesli to nie starczy, to ktos nie chce zrozumiec.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Bimba napisał:

Słowo "masochistka" tak  Cię obraziło?

A ja myślę że bardziej ruszyło cię to co napisałam o twoim ukochanym królewiczu.

Za kilka lat przyznasz mi rację, ale wtedy już będzie tylko szarpanina o nędzne alimenty.

Przeczytaj sobie co napisałam również wyżej ze na takiego mi właśnie wyglada co mu brud nie przeszkadza. Czyli na brudasa i w żadnym stopniu mnie to nie ujmuje bo sama to widzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Użyszkodnik napisał:

Tak dziala w wypadku, kiedy mezczyzna ma empatie i zalezy mu na kobiecie. Wtedy nawet, gdy mial do tej pory inne nawyki, jest w stanie to przemyslec i dzialac dla dobra My, a nie tylko Ja. Dlatego zwykle takie historie sa dla mnie powodem do zastanowienia sie czy warto w to brnac dalej. Oczywiscie, raz mozna wyjasnic. Ale jesli to nie starczy, to ktos nie chce zrozumiec.

Dzięki,ten właśnie brak empatii to jest akurat coś co już mu nie raz zarzucialm po niektórych jego słowach i zachowaniach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Kasia3099 napisał:

No jemu bałagan nie przeszkadza,potrafi przyjść brudny(naprawdę brudne ubrania) śmierdzący z pracy i położyć się na kocu na łóżku,skarpety śmierdzące walnąc obok,odkąd go opieprzam to kładzie się na dywanie,zamiast pójść się odrazu wykapać po pracy   ... mnie aż wstyd o tym pisać ,jemu zwyczajnie nie przeszkadza brud mam wrażenie,ja znowu lubię bardzo porządek,ład,lubię dobrze zgotowac,pieke bardzo dobrze,niektórzy mówią gdzie on taka dziewczynę znalazł ,ze nie ma już takich które są atrakcyjne ,świetnie,gotują,ogarną cały dom i ze się daje wziasc jemu pod nogi ... kocham go ale przeraża mnie ta „świetlana” przyszłość u jego boku... mam czasami wrażenie ze to człowiek niereformowalny ...  

Odejdź... jesteś młoda. Nie marnuj życia sobie i później dzieciom...😱 przykro mi że Cie to spotkało ☹

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też uważam że powinnaś odejść.

Nie da się kochać za dwoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Użyszkodnik napisał:

Przede wszystkim to jestes nudny, zdesperowany i dolujacy.

Nic z tych rzeczy.

1 godzinę temu, Użyszkodnik napisał:

O ile mialby ladny usmiech i poukladane pod kopulka.

Mam jedno i drugie.

57 minut temu, Tartufo napisał:

Ociepieron. Mój też nie wygląda (jak zresztą 90% polskich facetów), jak to się stało, że ma taką zaebistą laskę jak ja? 😄

Może dlatego, że trafił na wyjątek, który nie patrzy na wygląd? Ja nie dostaję nawet szansy na chwilę rozmowy, tylko jestem ciągle z góry odrzucany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, taki obraz wasz napisał:

Nic z tych rzeczy.

Mam jedno i drugie.

Chlopie, ja Ciebie tak odbieram, wiec dla mnie jestes nudny i dolujacy, jestes bardzo odstreczajaca osoba. To moja ocena i dla mnie jest ona prawdziwa, mam do niej prawo. 
A wypisywanie o sobie, ze sie ma piekny usmiech, to zwyczajnie brak skromnosci.
Zas co do „poukladania pod kopulka”, to Twoje wypowiedzi swiadcza o czyms przeciwnym.

Nie ma zadnej mozliwosci, powtarzam zadnej, aby taki facet, jakim siebie przedstawiasz - moze nie przystojniak, ale niebrzydki, z sensownym usposobieniem, podejsciem do zycia, ladnym usmiechem i zagadujacy w normalny sposob do kobiet „ze swojej polki” wzbudzal tak negatywne reakcje, jako opisujesz.

Edytowano przez Użyszkodnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Użyszkodnik napisał:

Chlopie, ja Ciebie tak odbieram, wiec dla mnie jestes nudny i dolujacy, jestes bardzo odstreczajaca osoba. To moja ocena i dla mnie jest ona prawdziwa, mam do niej prawo. 

Oczywiście. Ja się w pełni zgadzam, że na podstawie moich wpisów tutaj można dojść do takich wniosków. Ale w realu jestem inny.

5 minut temu, Użyszkodnik napisał:

Nie ma zadnej mozliwosci, powtarzam zadnej, aby taki facet, jakim siebie przedstawiasz - moze nie przystojniak, ale niebrzydki, z sensownym usposobieniem, podejsciem do zycia, ladnym usmiechem i zagadujacy w normalny sposob do kobiet „ze swojej polki” wzbudzal tak negatywne reakcje, jako opisujesz.

A jednak.

Choć pewnie sam bym nie uwierzył, gdybym tego nie doświadczał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taki obraz wasz napisał:

Oczywiście. Ja się w pełni zgadzam, że na podstawie moich wpisów tutaj można dojść do takich wniosków. Ale w realu jestem inny.

A jednak.

Choć pewnie sam bym nie uwierzył, gdybym tego nie doświadczał.

Pewnie Twoja ocena Twego zachowania w realu jest tak samo adekwatna jak ulozenia pod kopulka.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Użyszkodnik napisał:

Pewnie Twoja ocena Twego zachowania w realu jest tak samo adekwatna jak ulozenia pod kopulka.

Tak, jest całkowicie obiektywna, ponieważ jest oparta na tym, co mówią neutralne osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Anka91 napisał:

Odejdź... jesteś młoda. Nie marnuj życia sobie i później dzieciom...😱 przykro mi że Cie to spotkało ☹

Najgorsze chyba to ze człowiek już by chciał się ustatkować,mieć męża,dzieciaki,opiekować się nimi,i choć z boku widzą sporo rażących rzeczy to żyje z jakaś głupia ,wiem głupia nadzieja ze może siw „dotrzemy „ jak on to powtarza i ze będzie dobrze... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Bimba napisał:

Też uważam że powinnaś odejść.

Nie da się kochać za dwoje.

I za taką odpowiedz Ci dziękuje, czasem potrzeba osób obcych aby spojrzeli z boku i coś doradzili ,a nie chce mówić o tym mojej rodzinie bo nie chce by później patrzyła na niego „źle”.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak to pomagać? - czyli Ty też uważasz, że zajmowanie się domem należy do obowiązków kobiety, a mężczyzna jedynie pomaga?

Generalnie ciesz się, że dowiedziałaś się jaki jest przed ślubem i możesz zdecydować, czy chcesz z nim układać sobie życie - tylko nie myśl,  że po ślubie się zmieni (z takim podejściem to raczej nie).

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Margo napisał:

Jak to pomagać? - czyli Ty też uważasz, że zajmowanie się domem należy do obowiązków kobiety, a mężczyzna jedynie pomaga?

Generalnie ciesz się, że dowiedziałaś się jaki jest przed ślubem i możesz zdecydować, czy chcesz z nim układać sobie życie - tylko nie myśl,  że po ślubie się zmieni (z takim podejściem to raczej nie).

 

Słuchaj tłumaczy się tym ze niby on więcej pracuje... więcej ja mam więcej czasu na sprzątanie czy ogarnianie domu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, taki obraz wasz napisał:

 

Może dlatego, że trafił na wyjątek, który nie patrzy na wygląd? Ja nie dostaję nawet szansy na chwilę rozmowy, tylko jestem ciągle z góry odrzucany.

Ja Ci piszę o 90% facetów w tym kraju, którym daleko do wyglądu modeli z okładki (twierdzisz że to Twoja głowna albo i jedyna wada), a Ty mi odpowiadasz, że mój nie-model trafił na wyjątek. Mhm. Na taki wyjątek, jak to pozostałe 90%. Jak coś dotyczy większości, to nie jest wyjątkiem. Widzę, że nie tylko urodą, ale i intelektem nie błyszczysz 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Kasia3099 napisał:

Słuchaj tłumaczy się tym ze niby on więcej pracuje... więcej ja mam więcej czasu na sprzątanie czy ogarnianie domu... 

Klasyka gatunku. Tylko, że jak się trafi, że Ty będziesz musiała zostać dłużej w pracy, to wybij sobie z głowy, ze on na Twój powrót dom posprząta i obiad zrobi, bo może i pracuje krócej, ale i tak będzie bardziej zmęczony 😉 To ty wieczorem będziesz musiała pozbierać jego skarpety, bo on ze zmęczenia musi poleżeć. Z tego towaru nic nie będzie, niech sobie poszuka równej sobie menelki, będą sobie żyli jak na wysypisku i nikomu życia nie zmarnują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Tartufo napisał:

Klasyka gatunku. Tylko, że jak się trafi, że Ty będziesz musiała zostać dłużej w pracy, to wybij sobie z głowy, ze on na Twój powrót dom posprząta i obiad zrobi, bo może i pracuje krócej, ale i tak będzie bardziej zmęczony 😉 To ty wieczorem będziesz musiała pozbierać jego skarpety, bo on ze zmęczenia musi poleżeć. Z tego towaru nic nie będzie, niech sobie poszuka równej sobie menelki, będą sobie żyli jak na wysypisku i nikomu życia nie zmarnują

No tak ,wielokrotnie to jest tez tłumaczenie ze jest zmęczony. Auto jego wyglada w takim stanie ze tylko za przeproszeniem się tam zesr*** i zamknąć drzwi... tłumaczył się ze nie ma czasu ... i ze skoro ja mam to żebym ja posprzątała... nie wiem wydaje mi się ze chociaż faceci o swoje auta dbają ...  tym bardziej jak już mają te „upragnione „ samochody ... gotować tez nie potrafi,jedynie co to parówki sobie odgrzać,czy kanapkę zrobić czy jajecznicę ale nic niestety poza tym ... tylko myśle ze to po prostu z wygodnictwa ,nie miał potrzeby nawet się nauczyć bo mama robiła zawsze wszystko ... ehh właśnie takie matki niszczą zwyczajnie facetów ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Użyszkodnik napisał:

Nie da sie z nim rozmawiac. Wszystkie tematy, jakie zaklada, to pier/dolenie o tym, ze zadna dziewczyna nie spojrzy na malo przystojnego faceta, a faceci masowo umawiaja sie z pasztetami, kobiety leca na kase, nikt nie docenia jego staran i ze kobiety skreslaja go za nic.

Nie należy sie szacunek facetowi który umawia sie z pasztetem. Takiemu facetowi życze stłamszenia pod pantoflem. Jednak raczej pasztety są brane po to właśnie aby facetowi sprzatać, prać, gotować.

Autorko jeżeli jestes pasztetem to niestety musisz słóżyc panu. Takie jest życie.

Edytowano przez Amadeusz Szowin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Kasia3099 napisał:

Słuchaj tłumaczy się tym ze niby on więcej pracuje... więcej ja mam więcej czasu na sprzątanie czy ogarnianie domu... 

Ale w kwietniu pisałaś o narzeczonym,  z którym razem pracujecie w kurniku - to ten sam? Moderator zatrzymał mi moje wcześniejsze pytanie w tej sprawie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No jak to co? Też nie sprzątać,  prać tylko swoje, do gotowania i sprzątania zaprosić teściową bo skoro syn nie potrafi to niech ona dalej mu to robi - u was w domu. A na pytanie dlaczego, to mów że jeden etat już masz i drugiego jako gosposia nie szukasz. Dzieci z takim nie robić bo kto to będzie obrabiał? Dorosły faceta a wokół własnego tyłka nie potrafi się zakręcić to jak życie z niepełnosprawnym.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Margo napisał:

Ale w kwietniu pisałaś o narzeczonym,  z którym razem pracujecie w kurniku - to ten sam? Moderator zatrzymał mi moje wcześniejsze pytanie w tej sprawie. 

Tak. Poszłam normalnie do pracy,nie pracuje z nim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Tartufo napisał:

Ja Ci piszę o 90% facetów w tym kraju, którym daleko do wyglądu modeli z okładki (twierdzisz że to Twoja głowna albo i jedyna wada), a Ty mi odpowiadasz, że mój nie-model trafił na wyjątek. Mhm. Na taki wyjątek, jak to pozostałe 90%. Jak coś dotyczy większości, to nie jest wyjątkiem. Widzę, że nie tylko urodą, ale i intelektem nie błyszczysz 😉

To też zależy, w jakim wieku jesteście...

Ale skoro uważasz, że problemem nie jest wygląd, to wyjaśnij mi, dlaczego jestem z góry odrzucany i nie dostaję szansy nawet na krótką rozmowę, w której mógłbym zabłysnąć intelektem i innymi cechami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Kasia3099 napisał:

Tak. Poszłam normalnie do pracy,nie pracuje z nim. 

I on taki śmierdzący po tych kurach kładł się na łóżku? 

Już w tamtym temacie opisywałaś dziwnego typa,  a jeżeli do tego jeszcze dochodzi to co napisałaś to nie wiem dlaczego z nim jesteś?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Margo napisał:

I on taki śmierdzący po tych kurach kładł się na łóżku? 

Już w tamtym temacie opisywałaś dziwnego typa,  a jeżeli do tego jeszcze dochodzi to co napisałaś to nie wiem dlaczego z nim jesteś?

Tak ... na początku normalnie na łóżku,tłumaczył ze przecież koc jest... powiedziałam mu ze tak się nie robi ... to po moim „gadaniu” kładzie się teraz na dywanie... nie rozumiem dlaczego zwyczajnie nie potrafi przyjść pójść się wykąpać,tylko „odpoczywa chwile po pracy „  i niech wtedy się zwyczajnie kładzie ... jego mama robi tak samo,bo mieszkamy z rodzicami jego wiec widzę ...  stad takie nawyki zwyczajnie które nie jest mi łatwo usunąć ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kasia3099 napisał:

Tak ... na początku normalnie na łóżku,tłumaczył ze przecież koc jest... powiedziałam mu ze tak się nie robi ... to po moim „gadaniu” kładzie się teraz na dywanie... nie rozumiem dlaczego zwyczajnie nie potrafi przyjść pójść się wykąpać,tylko „odpoczywa chwile po pracy „  i niech wtedy się zwyczajnie kładzie ... jego mama robi tak samo,bo mieszkamy z rodzicami jego wiec widzę ...  stad takie nawyki zwyczajnie które nie jest mi łatwo usunąć ... 

Miałem dziewczyne która nie brała prysznica odrazu po pracy, to jest obrzydliwe. Nie rozumiem jak kobiety mogą na takie rzeczy pozwalac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
45 minut temu, taki obraz wasz napisał:

To też zależy, w jakim wieku jesteście...

Ale skoro uważasz, że problemem nie jest wygląd, to wyjaśnij mi, dlaczego jestem z góry odrzucany i nie dostaję szansy nawet na krótką rozmowę, w której mógłbym zabłysnąć intelektem i innymi cechami?

A po co mam się niby wysilać, jak Ty na każde zdanie masz odpowiedz: 

-wcale nie jestem miałki

-bzdura, nie roztaczam wokół siebie smętnej atmosfery, moich całych 3 znajomych może to potwierdzić 

-może się wydawać że jestem nieinteligentny i nudny, ale tak nie jest

- jak ktoś mnie pozna to twierdzi że jestem super. Co prawda nadal żadna osoba która mnie pozna nie chce ze mną być, ale to na pewno tylko o wygląd chodzi

- wcale  nie mam pretensji do wszystkich kobiet, ale że wszystkie są głupie i interesowne to nie moja wina

I tak się z Tobą dyskutuje, jak ze średnio rozgarniętym patyczakiem 😄 szkoda czasu i mojego i każdej ogarnìętej dziewczyny

Edytowano przez Tartufo
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kasia3099 napisał:
3 godziny temu, Bimba napisał:

Też uważam że powinnaś odejść.

Nie da się kochać za dwoje.

I za taką odpowiedz Ci dziękuje, czasem potrzeba osób obcych aby spojrzeli z boku i coś doradzili ,a nie chce mówić o tym mojej rodzinie bo nie chce by później patrzyła na niego „źle”.  

I tu również popełniasz wielki błąd. 

Nigdy nie ukrywaj przed rodzicami jak wygląda sytuacja w związku, bo to działa tylko na twoją niekorzyść.

Jak ukrywasz przed bliskimi że partner pije, ćpa, nie szanuje, stosuje przemoc, poniża  to tym samym pokazujesz mu że może to robić bezkarnie, i tym bardziej to robi.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bimba napisał:

I tu również popełniasz wielki błąd. 

Nigdy nie ukrywaj przed rodzicami jak wygląda sytuacja w związku, bo to działa tylko na twoją niekorzyść.

Jak ukrywasz przed bliskimi że partner pije, ćpa, nie szanuje, stosuje przemoc, poniża  to tym samym pokazujesz mu że może to robić bezkarnie, i tym bardziej to robi.

 

Sądziłam ze to tylko kwestia dogadania się w końcu i nauczenia podstawowych zasad trzymania porządku,posprzątania za sobą,pomoc w jakiś czynnościach jak ma czas  ,sądziłam ze zwyczajnie on będzie chciał tez ,ale ciężka sprawa ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×