Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

10 minut temu, Kasienka30 napisał:

Tak w trakcie

Lepiej sie skontaktowac z lekarzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem że miałam dopiero jedną pełną nieudaną procedurę, która tak naprawdę była "testem" jak mój organizm reaguje na leki. Zapłodnili 9 jajeczek, zapłodniło się 5 a z tego wyszedł jeden zarodek z piątej doby do mrożenia, transfer nie udał się. Mąż ma dobre wyniki. Ale już zastanawiamy się nad skorzystaniem z banku komórek w klinice. Pieniędzy mamy odłożone jeszcze na jedną procedurę i nie wiem czy jest sens ryzykować z własnymi, chociaż teraz od lipca biorę fertilwoman a od października Wit d3 i koenzym Q10. A wtedy nic nie brałam. Ale boje się zaryzykować. Dodam że u nań nie ma problemu z podjęciem decyzji o adopcji komórek czy całego zarodka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Strusio85 napisał:

Odebrałam progesteron. 

Norma dla 1 trymestru 11-44 ng.

Mi wyszedł 49.2 ng  po 10h przerwie ( robiłam na czczo jak doktor kazał) 😮🙈🤪...chyba będziemy musieli zmniejszyć dawki proga z moim ginem. Cieszy mnie to niezmiernie bo w 3 ciąży progesteron na tych samych lekach miałam trochę ponad 20 😮 Mam nadzieję, że tak skoczył to dobry znak 🥰

Ale wynik 🙈 ja nie badałam proga bo ginekolog mi nie kazał i posłuchałam się choć głupia mogłam zobaczyć z ciekawości jaki mam 😒 To znak, że organizm też sam produkuje ładnie progesteron 😀 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Strusio85 napisał:

Odebrałam progesteron. 

Norma dla 1 trymestru 11-44 ng.

Mi wyszedł 49.2 ng  po 10h przerwie ( robiłam na czczo jak doktor kazał) 😮🙈🤪...chyba będziemy musieli zmniejszyć dawki proga z moim ginem. Cieszy mnie to niezmiernie bo w 3 ciąży progesteron na tych samych lekach miałam trochę ponad 20 😮 Mam nadzieję, że tak skoczył to dobry znak 🥰

A może tam są dwa kropeczki skoro masz takie ładne wyniki 🤔

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, madzia:)) napisał:

Ale wynik 🙈 ja nie badałam proga bo ginekolog mi nie kazał i posłuchałam się choć głupia mogłam zobaczyć z ciekawości jaki mam 😒 To znak, że organizm też sam produkuje ładnie progesteron 😀 

Ja sprawdzałam bo w ostatniej nieudanej ciąży z ivf na dużych dawkach był dość niski. Myślałam, ze może źle przyswajam dlatego dostałam w tej ciąży duże dawki proga. Wynik jest dwa razy lepszy więc mam nadzieję, że to oznacza iż zarodek daje radę 🥰

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, kaja356 napisał:

A może tam są dwa kropeczki skoro masz takie ładne wyniki 🤔

Byłoby cudnie ale raczej 1 🤪... Jestem na sporych dawkach progesteronu bo w ostatniej nieudanej ciąży mimo końskich dawek progesteron we krwi był słaby. Teraz jest 2razy większy na tych samych lekach więc mam nadzieję, że to dobry znak ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.02.2022 o 16:09, Luna_ napisał:

Olika nie wiem jak stoisz finanoswo ale wystarczy zrobić szybkie badanie z krwi (Twojej oczywiście więc nieinwazyjne) typu nifty, sanco, panorama itp. I będziesz miała 100% pewności w wykluczeniu / potwierdzeniu większości chorób genetycznych. Koszt jak ja robiłam to było chyba około 2500 zł. 

Niestety finansowo nie za dobrze, ale w razie czego będziemy pożyczać bo na amniopunkcje się nie zgodzę. Jutro już ten żądany ddzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, kaja356 napisał:

Wiem że miałam dopiero jedną pełną nieudaną procedurę, która tak naprawdę była "testem" jak mój organizm reaguje na leki. Zapłodnili 9 jajeczek, zapłodniło się 5 a z tego wyszedł jeden zarodek z piątej doby do mrożenia, transfer nie udał się. Mąż ma dobre wyniki. Ale już zastanawiamy się nad skorzystaniem z banku komórek w klinice. Pieniędzy mamy odłożone jeszcze na jedną procedurę i nie wiem czy jest sens ryzykować z własnymi, chociaż teraz od lipca biorę fertilwoman a od października Wit d3 i koenzym Q10. A wtedy nic nie brałam. Ale boje się zaryzykować. Dodam że u nań nie ma problemu z podjęciem decyzji o adopcji komórek czy całego zarodka.

Z tego co wiem to adopcja całego zarodka jest dużo tańsza i bardziej dostępna niż adopcja komórek jajowych. Wiele kobiet decyduje się na zniszczenie niewykorzystanych komórek niż oddanie ich dalej. Na to pozwala prawo. Dużo bardziej dostępne są komórki dawczyni w czeskich klinikach. Ja jestem w podobnej tylko trochę odwrotnej sytuacji. U nas jest problem z nasieniem co ma prawdopodobnie wpływ na to, że zarodki są nieprawidłowe. Dodatkowo mam 36 lat co również sprzyja zwiększonej ilości nieprawidłowych komórek jajowych. Dlatego już nawet pytałam lekarza o możliwość adopcji zarodka i chcemy spróbować pójść tą drogą. Tak jak Ty mam możliwość opłacenia jeszcze jednej procedury ale boimy się, że wywalimy kolejne pieniądze i efekt będzie taki sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Jennn napisał:

Z tego co wiem to adopcja całego zarodka jest dużo tańsza i bardziej dostępna niż adopcja komórek jajowych. Wiele kobiet decyduje się na zniszczenie niewykorzystanych komórek niż oddanie ich dalej. Na to pozwala prawo. Dużo bardziej dostępne są komórki dawczyni w czeskich klinikach. Ja jestem w podobnej tylko trochę odwrotnej sytuacji. U nas jest problem z nasieniem co ma prawdopodobnie wpływ na to, że zarodki są nieprawidłowe. Dodatkowo mam 36 lat co również sprzyja zwiększonej ilości nieprawidłowych komórek jajowych. Dlatego już nawet pytałam lekarza o możliwość adopcji zarodka i chcemy spróbować pójść tą drogą. Tak jak Ty mam możliwość opłacenia jeszcze jednej procedury ale boimy się, że wywalimy kolejne pieniądze i efekt będzie taki sam.

U mnie ostatnio lekarz coś napomknął o banku komórek lub nasienia . Porozmawiam z nim na następnej wizycie.w iem że w mojej klinice jest taki bank.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Martuska napisał:

Rapita co słychać w 3 trymestrze? 🌷

Wszystko dobrze w poniedziałek miałam wizytę maly waży już 1100g podobno ma strasznie długie nóżki 🙊 to raczej po tatusiu bo ja jestem niska 😜 za dwa tygodnie mam 3 prenatalne trudno mi uwierzyć, że już tyle nam zlecialo, ale też nie mogę się doczekać kiedy Maleństwo przytulę 🥰 poród będę mieć wywoływany z powodu cukrzycy ciążowej 16 maja mam się wstawić do szpitala na wywołanie. A co u Was ? 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Olika-toja napisał:

Niestety finansowo nie za dobrze, ale w razie czego będziemy pożyczać bo na amniopunkcje się nie zgodzę. Jutro już ten żądany ddzień.

Czemu? Szczerze to ona daje 100% pewność. Moja bratowa miała 2 razy i ma 2 zdrowych dzieci. Ryzyko poronienia po niej jest minimalne. Z tego co mi mówiła 1%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Rapita napisał:

Wszystko dobrze w poniedziałek miałam wizytę maly waży już 1100g podobno ma strasznie długie nóżki 🙊 to raczej po tatusiu bo ja jestem niska 😜 za dwa tygodnie mam 3 prenatalne trudno mi uwierzyć, że już tyle nam zlecialo, ale też nie mogę się doczekać kiedy Maleństwo przytulę 🥰 poród będę mieć wywoływany z powodu cukrzycy ciążowej 16 maja mam się wstawić do szpitala na wywołanie. A co u Was ? 

Cudownie ! ❤ 16 maj to piękna data! Na dzień mamy będziesz już miała synka w ramionach ❤

U nas wszystko dobrze, 3 prenatalne mamy za dwa tygodnie 🍀

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Jennn napisał:

Z tego co wiem to adopcja całego zarodka jest dużo tańsza i bardziej dostępna niż adopcja komórek jajowych. Wiele kobiet decyduje się na zniszczenie niewykorzystanych komórek niż oddanie ich dalej. Na to pozwala prawo. Dużo bardziej dostępne są komórki dawczyni w czeskich klinikach. Ja jestem w podobnej tylko trochę odwrotnej sytuacji. U nas jest problem z nasieniem co ma prawdopodobnie wpływ na to, że zarodki są nieprawidłowe. Dodatkowo mam 36 lat co również sprzyja zwiększonej ilości nieprawidłowych komórek jajowych. Dlatego już nawet pytałam lekarza o możliwość adopcji zarodka i chcemy spróbować pójść tą drogą. Tak jak Ty mam możliwość opłacenia jeszcze jednej procedury ale boimy się, że wywalimy kolejne pieniądze i efekt będzie taki sam.

U mnie w klinice transfer darowanego zarodka to 3800

A transfer darowanej komórki to 7800.....tylko jeszcze nie wiem co jest wliczone w cenę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Strusio85 napisał:

Czemu? Szczerze to ona daje 100% pewność. Moja bratowa miała 2 razy i ma 2 zdrowych dzieci. Ryzyko poronienia po niej jest minimalne. Z tego co mi mówiła 1%

U mnie w rodzinie były dwie amnipunkcje i dwa poronienia... już wolę wydać ponad 2 tysiące na metodę nieinwazyjną. Niestety nikt mnie nie przekona do amniopunkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobilam ostatnia Bete i dzis po 5 dniach jest 9126 ❤️ Bylo 2429 w piatek. Z moich obliczen wynika, ze prawidłowa... Co sadzicie?

  • Like 11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gladiola napisał:

Zrobilam ostatnia Bete i dzis po 5 dniach jest 9126 ❤️ Bylo 2429 w piatek. Z moich obliczen wynika, ze prawidłowa... Co sadzicie?

Piękny przyrost bety 😊 Gratulacje Mamusiu!😍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, kaja356 napisał:

U mnie w klinice transfer darowanego zarodka to 3800

A transfer darowanej komórki to 7800.....tylko jeszcze nie wiem co jest wliczone w cenę

U mnie w klinice opłata za dobór zarodków, utworzenie depozytu itd to 850zl + koszty transferu ok 2500-3000zl (z wizytami, lekami, dodatkowymi procedurami). Po przeanalizowaniu kosztow kolejnej procedury lub adopcji zarodka w zasadzie jesteśmy zdecydowani na tą drugą opcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Jennn napisał:

U mnie w klinice opłata za dobór zarodków, utworzenie depozytu itd to 850zl + koszty transferu ok 2500-3000zl (z wizytami, lekami, dodatkowymi procedurami). Po przeanalizowaniu kosztow kolejnej procedury lub adopcji zarodka w zasadzie jesteśmy zdecydowani na tą drugą opcję.

To wychodzi tak samo.

My podjęliśmy decyzję o komórce darowanej .  W poniedziałek będę więcej wiedziała po wizycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Olika-toja napisał:

U mnie w rodzinie były dwie amnipunkcje i dwa poronienia... już wolę wydać ponad 2 tysiące na metodę nieinwazyjną. Niestety nikt mnie nie przekona do amniopunkcji.

Nie zamierzam przekonywać. Po prostu ciekawa byłam. Z tego co wiem ryzyko poronienia jest mega małe a jednak pewnosc 100 % ( żadne inne badanie takiej nie da)...oczywiście rozumiem , że przypadki w rodzinie mogły Cię zniechęcić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gladiola napisał:

Zrobilam ostatnia Bete i dzis po 5 dniach jest 9126 ❤️ Bylo 2429 w piatek. Z moich obliczen wynika, ze prawidłowa... Co sadzicie?

Wszystko w najlepszym porządku ❤️ gratulacje 🥰😍

Edytowano przez Strusio85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, kaja356 napisał:

Wiem że miałam dopiero jedną pełną nieudaną procedurę, która tak naprawdę była "testem" jak mój organizm reaguje na leki. Zapłodnili 9 jajeczek, zapłodniło się 5 a z tego wyszedł jeden zarodek z piątej doby do mrożenia, transfer nie udał się. Mąż ma dobre wyniki. Ale już zastanawiamy się nad skorzystaniem z banku komórek w klinice. Pieniędzy mamy odłożone jeszcze na jedną procedurę i nie wiem czy jest sens ryzykować z własnymi, chociaż teraz od lipca biorę fertilwoman a od października Wit d3 i koenzym Q10. A wtedy nic nie brałam. Ale boje się zaryzykować. Dodam że u nań nie ma problemu z podjęciem decyzji o adopcji komórek czy całego zarodka.

A ile masz lat? Jaka przyczyna niepłodności? 

Pytam bo czasem nie warto zniechęcać się po 1 nieudanej stymulacji. Czasem dziewczyny mają 0 zarodków z 1 a z 2 mają kilka pięknych bladyocyst. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Strusio85 napisał:

A ile masz lat? Jaka przyczyna niepłodności? 

Pytam bo czasem nie warto zniechęcać się po 1 nieudanej stymulacji. Czasem dziewczyny mają 0 zarodków z 1 a z 2 mają kilka pięknych bladyocyst. 

38 lat. Przyczyna nieznana. Mąż zdrowy. Pieniędzy mamy tylko jeszcze na jedną procedurę. A co jeśli to moje komórki są słabej jakości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Strusio85 napisał:

Wszystko w najlepszym porządku ❤️ gratulacje 🥰😍

Strusio85 gratuluję naturalnego cudu!! 😍😍 . Pisałaś, że przyjmujesz szczepienia limfocytami, bo Twoje allo wynosiło 0. Pamiętam, jak opisywałaś swoją historię, że byłaś dwa razy w naturalnej ciąży, raz nawet "nie tak krótko" można powiedzieć. Czy lekarz tłumaczył jakoś jak utrzymywałaś ciążę kilkanaście tygodni przy zerowym allo? Sama mam 0 i trochę interesuje się tym tematem.

Edytowano przez Natalia_1990_
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, kaja356 napisał:

38 lat. Przyczyna nieznana. Mąż zdrowy. Pieniędzy mamy tylko jeszcze na jedną procedurę. A co jeśli to moje komórki są słabej jakości?

Jeśli nie ma stwierdzonej endometriozy czy insulinoopornosci ( bo one lubią niszczyć komórki ) to jest spora szansa, że te komórki nie są zle. Niby wiek działa na niekorzyść ale 38 lat to jeszcze nie jest późno. Jakie masz amh?

Musisz to wszystko przemyśleć. Ivf to niestety ruletka i niestety nie ma gwarancji na nic. Ja osobiście wolalabym spróbować ze swoją komórka ale ja to ja. To musi być Twoja Przemyślana decyzja.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Natalia_1990_ napisał:

Strusio85 gratuluję naturalnego cudu!! 😍😍 . Pisałaś, że przyjmujesz szczepienia limfocytami, bo Twoje allo wynosiło 0. Pamiętam, jak opisywałaś swoją historię, że byłaś dwa razy w naturalnej ciąży, raz nawet "nie tak krótko" można powiedzieć. Czy lekarz tłumaczył jakoś jak utrzymywałaś ciążę kilkanaście tygodni przy zerowym allo? Sama mam 0 i trochę interesuje się tym tematem.

Dziękuję 🥰 tak. Zdążyłam przyjąć 1. Drugie zrobili mi już na początku ciąży. Pod koniec marca mam mieć trzecie.  

Pytałam. Widocznie organizm był łaskawszy dla zarodka, że dał mu przetrwać tyle czasu. Ogólnie zdarzają się cuda i nawet z allo 0 udaje donosić się ciążę - ale to rzadkość. 

I co planujesz z tym allo 0 zrobić ? 🙂 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Strusio85 napisał:

Dziękuję 🥰 tak. Zdążyłam przyjąć 1. Drugie zrobili mi już na początku ciąży. Pod koniec marca mam mieć trzecie.  

Pytałam. Widocznie organizm był łaskawszy dla zarodka, że dał mu przetrwać tyle czasu. Ogólnie zdarzają się cuda i nawet z allo 0 udaje donosić się ciążę - ale to rzadkość. 

I co planujesz z tym allo 0 zrobić ? 🙂 

Strusio ile czekałaś na wyniki allo? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Strusio85 napisał:

Jeśli nie ma stwierdzonej endometriozy czy insulinoopornosci ( bo one lubią niszczyć komórki ) to jest spora szansa, że te komórki nie są zle. Niby wiek działa na niekorzyść ale 38 lat to jeszcze nie jest późno. Jakie masz amh?

Musisz to wszystko przemyśleć. Ivf to niestety ruletka i niestety nie ma gwarancji na nic. Ja osobiście wolalabym spróbować ze swoją komórka ale ja to ja. To musi być Twoja Przemyślana decyzja.

 

1,4 moje amh było rok temu. Teraz czekam na wyniki

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×