Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
cleo28

Zaparcia u 2,5 latki Proszę pomóżcie!!!

Polecane posty

Gość mama Jagódki
Witam wszystkich serdecznie, Moja córeczka ma 2 lata i 7 miesięcy, w tym roku zaczął sie koszmar, a dokładnie w marcu, do tej pory nie miała problemów z "kupką", a teraz czekamy na to z mężem każdego dnia. Wydaje mi się ze pierwsza twarda kupka ja wystraszyła i teraz wstrzymuje. Moje dziecko zawsze dużo piło, pochłaniała soki i to tez nie pomagało. Teraz jest i z tym problem, bo wiem ze trzeba dużo pić przy problemach z zaparciami, ale od kiedy odstawiliśmy butelkę ze smoczkiem nasza mała nie pije nawet połowy tego co kiedyś. Jest też małym niejadkiem więc jakikolwiek owoc czy deserek owocowy podawany jest zazwyczaj w piaskownicy, kiedy się zabawi:( Teraz dostaje syrop lactulosum, i co jakiś czas parafinę z miętą, którą ciężko jej podać. Jestem tym wszystkim załamana, codziennie wyczekuję kupki, wcześniej potrafiła nie robić cały tydzień, teraz 2 razy w tygodniu. Pediatra nie wiele mi pomógł. Mieszkam w Łodzi i potrzebuję namiary na dobrego specjalistę, najlepiej pediatrę-gastroenterologa. Zapisana jestem do Centrum Zdrowia matki Polsko w Łodzi, ale wizyta jest dopiero we wrześniu, a ja nie chce tak długo czekać. Proszę, pomóżcie. Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamo Jagódki wiem co przeżywasz, u mnie to samo. u nas też problemy zaczęły się w marcu. dziś moja Zosia (3 latka) czwarty dzień nie robi kupy. jestem już lekko załamana, zaraz chyba dam jej czopka, ale i to nie zawsze skutkuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama Jagódki
Witaj margo30, ja na początku też używałam czopków, mała strasznie sie tego bała i płakała, ale nie polecam, lekarz mnie przez tym ostrzegł, "pupcia" malucha przyzwyczai sie do czopków i później nasze córeczki nie będą umiały same zrobić kupki. jeżeli nie byłaś jeszcze u lekarza, to idź, ja już jestem po kilku pediatrach, dostałam w końcu skierowanie do gastroenterologa i w czwartek idziemy na wizytę. zobaczymy co Pani powie, może zmieni leki, może skieruje nas na jakieś dokładniejsze badania?? napiszę coś po wizycie, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agus1979
Witam. Niestety kuracja laxopolem nie pomogła ani trochę. Sunuś miał dostac po tym biegunkę a tu nic. Nawet ciężko było żeby zrobił normalnie. Obecnie czekamy na wizytę u gastroeneterologa ( początek lipca ). Na razie stosujemy na przemian laktuloze, alvię i teraz duphalac. Kupa jest co 3 dni. Czekam na Movicol Junior od znajomych. Zobaczymy może on pomoże naszemu Kubusiowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość danielitka
Jeśli twój synek robi kupę co 3 dni, to wydaje mi się, że nie jest tak źle. Mój mały mimo stosowania Movicolu robi czasami co 3-4 dni i uważam, że to jest w porządku w porównaniu do tego co było kiedyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hiszpańska muchaa
dajcie dziecku surowego ziemniaczka odrazu je przeczyści ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agus1979
Nie jest dobrze. Wcześniej robił codziennie i bez żadnych problemów. Obecnie jest płacz i skakanie już dzień wcześniej. Pomimo stosunkowo krótkiej walki ( od połowy maja ) z zaparciami wszyscy już mamy dosyć. Dieta nie pomaga, środki za bardzo też nie. Wiem że inni rodzice mają jeszcze gorzej niż my.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agus1979
Czy ktoś podawał może dziecku napar z morszczynu ( algi ). Podobno ma działalnie regulująco-przeczyszczające. Jaka jest Wasza opinia na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama Jagódki
Ja chciałam się dowiedzieć czy coś wiadomo o soku porzeczkowym przy zaparciach. Moje dziecko ostatnio coś polubiło ten sok i nie chce pić innego. Może zaszkodzić?? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agus1979
Owoce i warzywa dozwolone to: Zaparcia (obstrukcja) - morela, burak czerwony, marchew surowa!, cebula, czereśnia, cykoria, kapusta, szpinak, truskawka, malina, porzeczka czerwona, sałata, melon, szczaw, brzoskwinia, ziemniak, winogrona, żyto. Czarna porzeczka działa przeciwbiegunkowo a więc nie należy jej podawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny mojej córeczce czasem pomaga rumianek. Zaparzę z3-4 min.,słodzę (bo inaczej nawet nie tknie) i chodze za nią z łyżeczką i i wlewam do buźki. ale musi wypić minimum pół szklanki. wczoraj poskutkowało- po półgodzinie zrobiła kupkę. jak jej pierwszy raz tao podałam to aż jej po nóżkach leciało- tak ją przeczyściło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i słyszałam jeszcze o m jednym sposobie.też stosowałam i nawet pomogło. Koleżanka i wiele jej znajomych wyleczyło dzieci z zaparć syropem RHELAX.mimo, że jest od 12 lat, poleciła jej pediatra żeby dziecko przeczyściło i żeby zobaczyło,że nie boli przy robieniu. Trzeba podać łyżeczke rano na czczo i stosować 1 -2 tyg., nie dłużej.Kumpela mówi że jej synek po tych dwóch tyg. zaczął normalnie robić chociaż wcześniej wstrzymywał do 5 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anija1
witam. moja córeczka 2 latka również ma ten problem-wstrzymuje tak długo jak się da ale ostatnio zmieniłam jej dietę chociaż i tak jadła mało słodyczy i jadła owoce. podaje małej teraz śliwki z gerbera, actimela i czasami dosypuję otręby pszenne. codziennie dostaje też 2 łyżeczki lactulozy i kupka jest codziennie a czasami i 2 razy dziennie ale krzyczy strasznie bo ona wstrzymuje- nie chce robić. kiedys miała zaparcie i od tamtej pory się boi-w pieluchę jeszcze jakos robiła a teraz już nie chce pieluchy i nie chce robić. z dnia na dzień jest coraz lepiej bo akcja trwa ok 30min do godz a kiedys caly dzień. to wszystko psychika. wiem że lepiej nie reagować ale ona tak strasznie płacze i prosi żeby jej pomóc. mam nadzieję że szybko przekona się że robienie kupki nie jest takie straszne.na wszystko potrzeba czasu. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamiczka
Jesso dziewczyny ja jestem przerażona bo moj synek czasami ma taką twardą kupę że nie może mu ona wyjść z dupki,bidulek placze bo kupa tkwi w dupce i nie może jej wycisnąć....mial juz tak kilka razy...jutro ide do lekarza, bo to coś strasznego...płacze z bólu i muszę mu podnieść nóżki i nacisnąć na brzyszek żeby To wylazło....koszmar po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama Jagódki
Witajcie, jesteśmy po wizycie u gastroenterologa, dostaliśmy skierowanie na badania (IgE całkowite, krew na H. Pylori, toxocarozę i glistę ludzką), dodatkowo (Alaty, Aspaty, Bilirubina, morfologia);oprócz badań musieliśmy przeprowadzić domową kuracje oczyszczającą (czopek wieczorem a od rana X-prep (w przypadku naszego dziecka podaliśmy 13 ml, ponieważ 1ml preparatu przypada na 1 kg masy ciała), kuracja udała się, Jagódkę przeczyściło, ale nie do przesady, w przypadku nie udanej kuracji najprawdopodobniej zostalibyśmy skierowani do szpitala, a tego chcieliśmy uniknąć; po kuracji podajemy regularnie leki (Lactulosa 1 łyżeczka 2x dziennie, Boldaloin 3x1/2 tabletki, Cholestil 3x1/2 tabletki, Gasprid 2x1/2 tabletki); dieta: całkowity zakaz czekolady i kakao, ograniczenie słodyczy, ograniczenie produktów mącznych, zwłaszcza pszennych, wskazania: owoce i warzywa np: jabłko, marchewka, kalarepa, surówki, pestki dyni, słonecznika itp. dużo pić, zwłaszcza woda z miodem, kompot z suszonych śliwek, zsiadłe mleko, kefir, podawać zupy czyste, niezabielane mąką i śmietaną oraz ciemne i razowe pieczywo, ograniczyć jogurty; kurację przeprowadziliśmy we wtorek, tego samego dnia nastąpiło oczyszczenie, w środę nic się nie działo, w czwartek wieczorem pierwsza kupa bez czopka, ale trzeba było małą do niej przekonać bo się bała, dzisiaj rano wstała i powiedziała że chce jej się "kupkę" i zrobiła na nocnik; zobaczymy jak będzie dalej; generalnie nasz gastroenterolog stwierdził, że to wszystko ma podłoże psychologiczne, że mała boi się bo raz ją zabolało przy twardym stolcu i teraz kombinuje jak może, ale żeby wykluczyć jakieś inne problemy musieliśmy zrobić badania, teraz czekamy na wyniki i się troszkę stresujemy; oprócz tych wszystkich leków i diet, dostaliśmy zalecenie dotyczące psychiki, musimy w jakiś sposób wytłumaczyć Jagodzie że "kupka" to normalna sprawa i to jest w tym wszystkim najgorsze, ale się staramy:))) jeżeli macie takie problemy z dziećmi jak my to polecamy wybrać się do dobrego specjalisty, najlepiej jakiegoś poleconego, każde dziecko jest inne, pewnie wasz specjalista zaleciłby coś innego, ale warto spróbować:))) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdeczki
do margo:czy moge ten syrop podac mojej 14 misiecznej corce?bo laktuloza jej nie pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozell
Moja córcia miała ten sam problem. Próbowałam różnych metod aż wreszcie pomogły jej gruszki- duże dojrzałe -zawierają dużo cukru, mają więc właściwości rozwalniające. Podawałam małej dużo picia- najlepiej wodę niegazowaną lub przegotowaną i żadnych słodyczy dopóki się nie unormuje. Poza tym kilka razy dziennie masowałam jej brzuszek zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Problemy mamy już za sobą! Życzę Waszym dzieciom tego samego!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do gwiazdeczki. nie wiem czy można stosować ten syrop u tak małego dziecka. moja córka ma 3 lata.Ale spróbuj rumianek. za każdym razem jak jej podam to po półgodzinie lub godzinie jest kupka.Zaparz z 5 min., osłodz i próbuj po troszeczku jej dawać. Jak nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WITAM wszystkie mamy. Czytam was systematycznie. Jestem z Wami prawie od początku. Moja córka miała 5 m-cy jak się zaczął KOSZMAR. Dziś ma 2 lata i 8 m-cy Podawaliśmy wszystko co tu jest wymienione z wyjątkie Alweo i Mowikolu) i tego co podawała mama Jagódki). Od 3 tygodni (odpukać ) jest ok. Ale jakieś 3 m-ce wsztecz spotkaliśmy pediatre która nie olała naszego problemu kazała od mowa podawać laktulose(tj.Normalac, Laktulosum, laktulosum MIP, Duphalac obojętne byle laktulose) rano nadczo 10-15 ml -jak nie skutkuje to zwiększyćtrochę oraz ENEME do lewatywy gotowy prodykt ok. 9-10 zł przez 6 dni 2 buteleczki. Robienie u moje córki lewatywy to był koszmar ale skutkowało z tym że po 3 dniach już nie chciała. więc ta pediatra kazała zastosować FORLAX w saszetkach 5 szszetek na 10 dni. Po pól saszetki nadczo co 2 dzień i to zadziałało. do dziś stosujemy wode z miodem i laktulose nadczo z tym że zmniejszam powoli dawki. Dziś są dni z 3-4 kupkami dziennie. I niech tak zostanie. Dodam ze je normalnie tylko zamiast jasnego pieczywa razowe też to od pediatry.Acha na forlaksie pisze ze dla dzieci od 8 lat ale w ulotce pisze ze badano dzieci już od 6 miesiąca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokończenie poprzedniego postu. Ta pediatra mówiła ze jakiś profesor zaleca podawanie FORLAKSU od 2 lat. Z tym ze jak za bardzo przeczyszcza to zrobić przerwe lub zmniejszyć dawkę. Wysłała nas na badanie krwi i usg brzuszka. Dodała też jak ten forlaks nie zadziała to trzeba iść na badania szczegółowe doszpitala bo wtedy może to być jakaś choroba. A gdy FORLAX zadziała a po skończeniu kuracji problem wróci to udajcie się do psychologa dziecięcego. Powodzenia. Mam nadzieję ze my s tego wychodzimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazdeczki
do marga; dziekuje bardzo mysle ze warto sprobowac tylko podawac na czczo czy kiedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agus1979
Mam pytanie do osób, które podawały swoim dzieciom Movicol Junior. Jak długo trzeba ten lek podawać i czy po jakimś okresie podawania można zmniejszyć dawkę np. co drugi dzień. Proszę o odpowiedź,. Dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena z Berlina
Moja corka pila Movicol Junior 2 razy dziennie przez 4 miesiace. Pod koniec 4 miesiaca lekarz zalecil zmniejszyc dawke i podawac tylko wieczorem(codziennie),a po tygodniu co drugi dzien Lekarz powiedzial,ze nie mozna przerwac kuracji z dnia na dzien, poniewaz moga powrocic zaparcia.Nalezy stopniowo konczyc kuracje. U nas zaparcia nie powrocily.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tajtajka
Witam!!!Problem:wstrzymywanie kupki u dwulatki.Problem trwa dwa tygodnie.Jesteśmy na dobrej drodze by ten problem wyeliminować:)Moje danie na ten temat po obserwacji małej a jestem z nią 24/7 jest taki,że jeśli problem polega na wstrzymywaniu tylko i wyłącznie bez zatwardzeń to tylko spokój nas ratuje...niestety.U nas zaczeło się oczywiście od jednego nieszczęsnego zatwardzenia:(i teraz jest strach bo wie ze bolało...Ale do rzeczy myśle ze nie powinno się drastycznie odstawić słodyczy można zmniejszyć ilość,gdyż to nie wyeliminuje problemu całkowicie może tymczasowo po powrocie do słodyczy organizm zacznie zatwardzać kupki bo nie będzie przyzwyczajony do takich przekąsek(wszyscy wiemy co zawieraja słodycze),u nas pomogły rodzynki,zielone winogrona,aktivia,woda z miodem,kompoty,arbuz,kiwi.Ogólnie jestem za wszelkimi owocami to napewno nie zaszkodzi.Co do jogurtów mała jest niesamowicie wybredna nie lubi nabiału ale wpadłam na sposób dosypywania jej(oczywiście gdy widzi:))czegoś co lubi np.jagód,rodzynek,winogron zaczęło się sprawdzać zjada wszystko:)U nas problem się nie skończył jest płacz i próba wstrzymania ale po takiej dawce owoców poprostu nie da rady:)kupka jest co 2 dni,była by codziennie bo widze że jej się chce ale potrafi wstrzymać jeden dzien na drugi już nie da rady:))i oczywiście rozmowa,że napewno nie będzie boało itd itp...no i oczywiście nagroda może nie za zdrowa i nie polecana ale czego dziecko nie może dostać to bardziej się cieszy:)))u nas jest to coca cola...wiem wiem ze nie zdrowa ale pomaga bo jak już zaczyna robić to już woła o swoją \"pipsi\":) Pozdrawiam wszystkie mamuśki i dzieciaczki.Dobra rada na koniec każde dziecko jest inne a swoje to już wogóle.Każda mama musi znaleść złoty środek na wstrzymywanie.A co do ciągłych zatwardzeń to tylko lekarz takie jest moje zdanie bo tu już chyba głębszy problem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruda104

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruda104
Witam!!!!Zaparcie u dzieci to masakra.Mój syn ma 1,5 roku .Od 2 miesiąca życia ma zaparcia.Ostatnio zaczął robić kupe z krwią.Wystraszyłam się i poszłam do lekarza(nie pomagały świerze soki z jabłek ani jabłka,używałam miodu zamiast cukru).Doszło do tego że mały potrafił wstrzymywać kupę nawet 5 dni.Wtedy leciały w ruch czopki.Placzu dużo.Wystraszyłam się i poszłam do pediatry.Dostałam skierowanie do chirurga było badanie krwi i odbytu palcem(naprawdę nie boli).Na szczęście okazało sie że to tylko zaparcia .Dostałam syrop LACTULOSUM Po 2 dniach było rozwolnienie(efekt uboczny)ale po 3 dniach zaczął robić normalne kupy i robi je codziennie bez płaczu.Lek podaje 3 razy dziennie.REWELACJA ale i tak proponuje każdej mamie udać się z dzieckiem do chirurga dla świętego spokoju POZDRAWIAM I ŻYCZĘ POWODZENIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie drogie Mamy! Ja z tym problemem borykam się od roku, a córka ma 2 lata i cztery miesiące. Czytam Wasze rady od jakiegoś czasu i stosuję u małej, ale niestety ulga następuje na krótko i później wszystko wraca. Jestem już bardzo zdesperowana, dlatego proszę Was poradźcie jakiegoś specjalistę. Jestem gotowa pojechać na drugi koniec Polski żeby tylko pomóc córce. Nie chcę już robić żadnych doświadczeń, bo kupka po 7 dniach (w tym 4 dni wstrzymywania) nie jest normalnym objawem. Dodam, ze przed pierwszy rok kupka była codziennie, a bywało, że częściej. Niestety (chyba od soków Kubuś) mała dostała zaparć i od tego czasu horror trwa:( Chcę Was jeszcze ostrzec przed Actimelem. ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancia jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat.   W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym sprzedano jego patent firmom żywnościowym. Dostałam to meilem od znajomej dlatego wklejam i Wam do przeczytania. Ja spanikowałam i małej już actimela nie podaję! Zostawiam swój adres i błagam o podanie namiarów na dobrego specjalistę: anga22@wp.pl. z góry dziekuję i życzę Wam i sobie wytrwałości i oby nasze kłopoty w końcu się skończyły!  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdabajonrusiecka
Witajcie!!! Dzisiaj po raz pierwszy trafiłam na tą stronę i czytając kolejne wypowiedzi mam wrażenie, że czytam o moim synku. Mateuszek w czerwcu skonczył dwa latka. Problem z kupką był u niego od samego początku. Wydaje mi się , że niektórzy pediatrzy bagatelizują ten problem - tak było i u nas. Na własną rękę zaczeliśmy szukać innych specjalistów. Mały przetestował już chyba wszystkie śrfodki przytoczone w Waszych wypowiedziach i problem ciągle powraca. Miał robione usg brzuszka i chirurg badał go przez odbyt - ponoć wszystko jest ok i jak stwierdził chirurg to siedzi w jego główce. Jestem już bezradna, serce mi pęka jak widzę jak się męczy i wstrzymuje. Dzisiaj to aż cały trząsł się ze strachu jak go wzięło i nic - dodam, że tak jest prawie wciąż. Mam wrażenie, że mój mąż (dodam, że bardzo związany z Mateuszem) przeszedł na tak zwane zimne podejście do tej sprawy. Proszę pomóżcie, może znacie jakiegoś dobrego specjalistę z Leszna lub okolic. Pozdrawiam Wszystkich!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwona77
Witam!!!! Piszę ponieważ jestem po okropnych mękach z synkiem(4.5). Ostatnio wstrzymał kupę przez równo 10 dni!!!! Podałam mu wszystko co było możliwe i dopiero czopek pomógł, a chciałam do końca tego uniknąć. Co ja mam dalej robić????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajoma
według mnie sposoby z termometrem i czopki to ostateczność... należy zapobiegać zaparciom bo jeżeli już są to wtedy trudniej... mój 3,5 letni synek jeżeli w ciągu 2-3 dni się nie wypróżni to wówczas daję mu naczczo pół szklanki letniej wody przegotowanej, a w ciągu dnia starte jabłko, kiwi lub kilka łyżek soku z buraków lub surówkę z buraków (do wyboru) i w jego przypadu to działa... (oczywiście ograniczam czekoladę i słodycze) życzę powodzenia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×