Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość trzy kreseczki

brzuch po ciąży

Polecane posty

Gość sosna...
Dziewczyny w przyszłym tygodniu operacja,odrazu napiszę jak poszło. Jeśli któraś z was widzi u siebie ten "wzgórek"miedzy mostkiem a pępkiem to naprawdę zastanówcie się zanim dacie się pociąć.Dla jednego lekarza to przepuklina dla innego typowy objaw rozejścia mięsni.Moim zdaniem warto poćwiczyć a jeśli nie ma efektów iść na operację.Piszę dlatego bo sama wiem jak mnie wystraszyło 2 lekarzy.Dla obecnego lekarza to niebezpieczna operacja,bo nie dość że może i tak puścić szew to ingerencja na tak dużą skalę może w jakiś sposób wpłynąć na dolegliwości w przyszłości. Co do pępkowej to jest to w zasadzie już zabieg naprawde mało inwazyjny. Pozdrawiam Was :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolastineee
dziewczyny mam ten sam problem.rok po porodzie a ja spadlam tylko 5 kilo, moj brzuch to katastrofa nawet jak stoje wyglada jakbym byla w ciazy. mam diete, cwicze i nic. dlatego sprobowalam tabletek na odchdzanie o nazwie meizitang. bralam je trzy dni czulam sie strasznie jak na haju(sa na pochodnej amfy) odstawilam ale wiem ze mozna po nich schudnac do 15kg w miesiac i nie wiem czy znowu nie brac ich.jestem zalamana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do editaaa22
moim zdaniem jestes w bledzie.wazylam przed ciaza 50kg , przytylam w ciazy 20kg i wcale duzo nie jadlam.takze nie bylam grubasem przed porodem.teraz nie moge nic zrzucic i mam ciagle duzy brzuch.wiec nie pier.. mi tu glupich kawalkow ze te co nie moga zrzucic pewnie byly grube przed ciaza bo za takie myslenie mam ochote ci w... w ten plasko myslacy mozdzek.masz idealna figurke po porodzie wiec sie ciesz a nie ponizaj inne laski bo to wredne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...położna...
Drogie Panie! Nie macie wpływu na pojawienie sie rozstępów w ciązy! Niestety nie jest to sprawa mniej, czy bardziej jędrnej skóry a HORMONÓW! wiec, czy na kremy wydacie 5 zł czy tez 200 zł nie robi za duzej róznicy... oczywiscie może w miminalnym stopniu pomóc ale nie jest w stanie całkowicie zapobiec ich pojawieniu. Niestety... Obejrzyjcie brzuszki swoich matek. Jesli maja one rozstępy, oznacza to niestety, ze prawdopodobnie Was również to czeka. ( nie mozna byc jednak nigdy w 100 % pewnym). Co do tłuszczyku poporodowego to niestety, w pewnym wieku (juz po 20 r.z trudniej nam zrzucic zbedne kg;/) co wiecej, ciezko znalezc czas na cwiczenia, kiedy mamy pod opieka maluszka! Dobrym pomyslem, lubianym przez mamy jest taniec! Włączcie drogie panie muzykę, wezcie Waszego Skarba na rece i tanczcie! ruszajcie sie w rytm muzyki;) Dobrym pomyslem połączenia przyjemnego z pozytecznym jest cwiczenie z maluszkiem ( w internecie mozna znalezc mnóstwo przykladowych cwiczeń). np. połóż sie na plecach, ugnij nogi w kolanach, wez malenstwo do rąk i prostując rece unoś Go w gore (policz do 3) i opuść na dół! Frajda dla dziecka, które ma okazje spedzic troszke czasu z mama i dobre cwiczenie dla mamy! Głównie na brzuch i rece ( nie mniej jednak znalezc mozna wiele innych cwiczen na rozne partie ciala). Tuz po porodzie proponuje Wam Drogie Panie zakupic w aptece pas poporodowy- jest to elastyczny pas, ktory łatwo jest ukryc pod ubraniem (mozna go stosowac rowniez po cesarskim cieciu bez obawy na niezagojona pod opatrunkiem rane). i jeszcze słówko do PAŃ świezo po porodzie! Kochane! Pamietajcie ze do 6 tyg. po porodzie Wasz brzuszek nie ma fizycznej mozliwosci wygladac olśniewajaco pieknie! Zanim macica obkurczy sie do swoich pierwotnych rozmiarów (wielkosc piesci- schowa sie całkowicie pod spojenie łonowe!) i cofna sie w Waszym organizmie zmiany powstałe w wyniku ciazy musicie troszke poczekac;) Najważniejsze jednak, ze macie swoje upragnione pociechya to powinno rekompensowac wszystko! Na rozstepy i blizne po cieciu cesarskim polecam maść CEPAN lub CONTRATUBEX (cepan duzo tanszy a działanie praktycznie to samo) Dla Pań przebywajacych w UK- na poporodowe rozstepy oraz wszelkiego innego rodzaju blizny polecam BIO OIL (dostepny w aptekach i drogeriach bez recepty) poza tym masaże, wszelkiego rodzaju "szczypanie" brzuszka... GORĄCO WAS POZDRAWIAM I KIBICUJE:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
położna- Mam do Ciebie pytanie,jesteś faktycznie położną czy masz tylko taki nick? Pytam bo informacje które tu zamieściłaś są ogólno dostępne i nie zaskoczyłaś przynajmniej mnie. Kazda z nas na tym foru gdybyś poczytała ma świadomość jakie kremy stosować i jak przynajmniej zwalczać dostępnymi środkami na rynku rozstępy skóry. Wiele dziwczyn które się tu wypowiadają przeszła już połog a walczy z konsekwenjami braku info w szpitalach i przychodniach odnośnie zmian które mozna zlikwidować jedynie drogą operacyjna.Nie pisze tu o rozstępach skóry ale o przepuklinach,co w naszym pięknym kraju jest chyba tematem tabu.Dziewczyny wychodzą ze szpitali po porodzie,ida na konsultacje poporodową ale nikt nie spojrzy dokładnie na ich zmiany na brzuszku. Może problem tkwi z braku doświadczenia. Ja miałam kontakt w szpitali z trzema połoznymi+połozna z przychodni i żadna nie zainteresowała sie stanem mojego brzuszka.A rady dotyczące jak zlikwidować rozstępy skóry to najlepiej udać sie do dobrej kosmetyczki lub kupić kremy dostępne na rynku.Nie jest tu potrzebna rola położnej-bo jak mi sie wydaje to nie jest jej rola. Co do pasa-to jest to totalna bzdura.Jestem po cesarce a pas zaczełam nosic po 14 tyg po porodzie.I co...rana bolała,pas "wbijał "mi sie w to miejsce tak ze nie mogłam siedzieć.Dobry chirurg nie doradza pasa-rozleniwia mięśnie.A żeby zaczeły normalnie działać muszą być w ruchu.I co ciekawe doradzasz taniec-ale przepraszam co z pasem???Jaki jest wiec sens jeśli mięśnie brzucha nie pracują..Ulotka dostępna z pasem-ćwiczenia po jego ściągnięciu-nie dziwi Cie? Jeśli pracujesz jako położna-to może nie pisz banały tylko doradzaj młodym mamą aby udały się do chirurga gdy mają zmiany na pępku.O rozstępie mięśni jużnie wspomnę. Ale jęśli masz tylko taki nick-to rozumiem twoja wypowiedz. Przepraszam że moja wypowiedz nie jest miła.Jestem typowym przykładem na to że nasze położne pracują w systemie poporodowym w formie masówki. Pozdrawiam Sosna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
Acha jeszcze jedno,jeśli kobieta po kilku m-cach po porodzie jest szczupła a brzuszek nadal wydatny(jak w ciaży) to nie mówmy tu o problemie z tłuszczykiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sosna, wyjęłaś mi z ust to, co nasunęło mi się na myśl po przeczytaniu wypowiedzi "położnej" Podejrzewam że albo to ktoś z takim tylko nickiem albo położna która dawno się nie dokształcała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość editta22
ja to sie stało ze przytylyscie po 20 kg? ja przytylam 14kg jadlam normalnie moja mama gotowala mi obiady zebym jadla pelnowrtosciowe posiłki. jestem studentką i na jednym wykladzie pani prof. powiedziala ''ja w ciąży kwitłam najważniejsze to sie nie zapuścic jak niektóre co tyją po 20kg''. wiec czy to nie wy same jestescie sobie winne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość editta22
i dodam ze smarowalam sie kremem mustela efekt- niemam ani jednego rozstępu. mysle wiec ze warto zainwestowac w dobry krem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Editta, ja przytyłam w ciąży 13kg jedząc wszystko w dowolnych ilościach ale mam koleżanki które bardzo pilnowały tego co jedzą i przytyły po 20. 2 tygodnie po porodzie ważyłam tyle co przed ciążą (53kg), ale brzuch nie był płaski od razu i nie wierzę że taki był Twój, no chyba że przy porodzie usunęli Ci macicę. I mimo że teraz, niecałe 3 miesiące po porodzie od dawna mam swoje 53kg to sylwetka mi się zmieniła, jestem trochę szersza w biodrach i udach, mam 3cm więcej w pasie ale teraz moja figura jest bardziej kobieca, wcześniej byłam koścista. Nie wierzę że byłaś płaściutka zaraz po porodzie i nie wiem po co to piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poza tym w topicu nie jest mowa o rozstępach na brzuchu, bo ja np też ich nie mam ale o rozstępach mięśni i przepuklinach, na co nie mamy wpływu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
ediiitaa-naprawdę zazdrościmy Ci wszystkie!!!jesteś śliczna,piękna i inteligętna.i jak to dobrze że jesteś studentką,bo po ostatnim Twoim poście myślałam że pisze gimnazjalistka:) Brawo dziewczyno!!Trzymamy kciuki byś była tak piękna i zgrabna przez następne 20lat!!!!!!:) Paulina-pozdrawiam Cie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Uważam, że to, ile się prztyje w ciąży to sprawa predyspozycji. Ja przytyłam jak już pisałam tylko 10 kilo przy szczupłej budowie ciała, opychając się słodyczami przez całą ciążę. Koleżanki w ciąży zazdrościły mi. Efekt jest taki, że one pozrzucały kilogramy i mają przyzwoite brzuszki a ja chodzę w wiecznej ciąży. A a propos rozstępów, to chyba wolałabym je mieć niż ten rozstep mięśni, który pewnie mam. Łatwiej je ukryć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Przeczytałam sobie ponownie kilka Waszych wypowiedzi ( te od edittaa i tej pseudopołożnej sobie oczywiście darowałam) i się trochę uspokoiłam. Dwa dni temu byłam w panice i postanowiłam pójść zaraz prywatnie w przyszłym tygodniu do chirurga. Ale dzięki Sośnie postanowiłam sobie dać na wstrzymanie. Zarejestruję się normalnie i poczekam cierpliwie na termin i zobaczę co mi lekarz powie. Jak widać różni lekarze mają różne poglądy i pewnie nawet jak mój powie "ciąć!" to pewnie i tak się nie dam pociąć, a już na pewno nie od razu. (dzięki Sosna!). Zastanawiam się tylko nad ćwiczeniami. Ćwiczyć czy nie ćwiczyć? Bo nie wiem czy mam rozstęp czy przepuklinę. Prawdę mówiąc, to trochę się zaniedbałam. Ćwiczyłam przez jakieś dwa tygodnie po połogu a potem mój zapał ,słomiany jak widać, się skończył. Teraz mam znów motywację, ale i dylemat, czy powinnam. Idzie jesień, to i owo da się ukryć pod płaszczykiem, więc może gdybym się zdyscyplinowała i ćwiczyła przez najbliższe trzy pory roku, to może mogłabym jeszcze założyć następnego lata ciaśniejszą bluzeczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ika110- jesli moge cos doradzic to na razie poki nie wiesz czy to przepuklina czy rozstep-poczekaj z cwiczeniami. Ja po porodzie zaraz po 2 miesiacach zaczelam cwiczyc bo mialam ogromny brzuchol- zreszta tak doradzila mi POLOZNA!!! I brzuch zaczal sie powiekszac a nie zmniejszac. Tragedia normalnie... Nie wiedzialam co jest grane az w koncu po roku takich nerwow buszujac w necie zaczelam natrafiac na informacje ktore mnie po prostu zwalily z nog. I tak oto zaczlam podejrzewac przepukline i poszlam d lekarza. I moje przypuszczenia sie sprawdzily niestety. Takze lepiej poczekaj do wizyty. Potem lekarz sam Ci powie co powinnas zrobic. Pozrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ika podziwiam Cie za odwage- ja w stroju kapielowym nie moglabym sie pokazac z takim brzuchem:) Nawet teraz kiedy jest on juz w miare plaski to i tak blizna mnie szpeci i nawet mezowi nie pokazuje sie nago. Zawsze mam bluzke... to smutne wiem ale poki ta blizna nie zblednie choc troszeczke to raczej nie odslonie brzucha. o piersiach juz nie wspomne, no ale to juz temat na inny topik:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość editta22
jeestescie poprostu zazdrosne. wychodzac ze szpitala moj brzuch byl plaski jak nalesnik oczywisice nie byl taki twardy jak przed ciazą ale juz wraca do normy. niemialam zadnego zwisu skory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Alutos_80, ja brzuch pewnie też całkiem nie odsłonię. Na plażę i na basen chodzę w kostiumie, który kupiłam na ciążę, oczywiście jednoczęściowym. Trochę się krępuję, ale nie zamierzam rezygnować z tego co uwielbiam. Na szczęście nie wyglądam na zaniedbaną tylko po prostu w ciąży! Mężem się nie przejmuję - on wygląda podobnie! Uwagi teściowej mnie trochę wkurzają "Zrób coś z tym!" No i kilkoro równie życzliwych znajomych też niestety posiadam. W każdym razie muszę tak czy owak coś z tym zrobić bo ileż można chodzić w ciąży!Jutro idę do rodzinnego po skierowanie do chirurga. Swoją drogą ciekawe co rodzinny powie. Pamiętam, że jak zwróciłam uwagę mojemu ginekologowi przy wizycie dwa miesiące po porodzie to się śmiał, że od razu chciałabym być płaska. To był mój drugi poród. Po pierwszym dziecku zaraz weszłam w stare ciuchy. Mój brzuch był całkiem w porzo. Mimo ze nie robiłam nic w tym kierunku. Myśłałam, że teraz też tak będzie. Niestety mieszczę się tylko w biodrówki, w któych wyglądam jak faceci z zapiętymi spodniami pod wielkimi brzuchami. A na koniec anegdota: Zawoziłam już długo po porodzie moją czteroletnią córeczkę do przedszkola samochodem i córeczka pyta. "Dlaczego mamusiu kiedyć chodziłyśmy na nogach do przedszkola? " A ja odpowiadam "Bo mamusia kiedyś miała dzidziusia w brzuszku i miała duży brzuch i ciężko jej było prowadzić samochód" A na to córeczka zdziwiona: "No a teraz?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
A propos piersi, one akurat wróciły całkowicie do swojego wyglądu sprzed ciąż. Ale ja akurat nigdy nie miałam się specjalnie czym chwalić w tym względie.. Krótko karmiłam, bo nie całe pół roku. (teściowa "wyssała" ze mnie całe mleko, no ale to też temat na inny topik!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
Hej dziewczyny!:) Jestem już po operacji.Czas trwania zabiegu z przygotowaniem z 40min.Znieczulenie miejscowe.Czułam tylko ból jak przy normalnym zastrzyku.Było ich 4.Po godzinie wyszłam z kliniki. A teraz pępek:narazie sa strupki i widzę ten klej w obrębie pępka.Sam pępek jest inny niż miałam przed ciążą i po niej.Narazie nie wygląda to zle.Już widać zarys jaki może być w przyszłości. Cieszę się że jest bo słyszałam że w państwówkach wychodzi się bez pępka a miejsce jest zszyte. Jedyny minus to ból.Jestem na ketanolu narazie.Ja miałam cesarke i dziś z perspektywy czasu myśle że mniej mnie bolała niż ten pępek.Może dlatego że ból rozchodzi się na brzuszek. Acha,lekarz zlikwidował mi też skóre przy pepku,miałam taki mały flaczek(rozciągnieta skóra nad pepkiem):)No i nad pępkiem miałam takie małe wcześniej wgłebienie i było widać ten rozstep mieśni ,tego też już nie mam. Ika-mi każdy lekarz mówil coś innego,jeden że przepuklina,inny że nie.Ten który robił mi pępek twierdzi że rozejscie mięśni (objaw- własnie ten wzgórek)można skorygować ćwiczeniami.Po roku powinno w dużym stopniu pomóc w pozbyciu sie brzuszka. Ja m-c od dziś nie mogę ćwiczyć:(i to jest dla mnie najgorsze.Bo ćwiczyłam od kilku dni i w efekcie poczułam jak zaczynają pracować moje mięsnie.Brzuszek jakby ciut mniejszy i ....ten wzgórek. Dziewczyny-ja robie tylko brzuszki skośne.I widzę dokładnie jak mięśnie po kilku dniach pięknie zchodzą się do środka.Wzgórek nie wychodzi.:) Alutos-jestem pełna podziwu.Myślałam o Tobie.Jak ty zniosłaś ten ból po operacji mięśni.To takie niebezpieczne miejsce. Pozdrawiam Was!Jak macie jakieś pytanie to z chęcią odpowiem.Dziś chciałam na gorąco zdać Wam relację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sosna, jak fajnie że już jesteś po zabiegu, mam nadzieję że szybko dojdziesz do siebie. Jak rozmawiałam z chirurgiem to powiedział że na nfz już odchodzą od metody z likwidacją pępka (wygodniejszą dla lekarza) i tam gdzie ja będę miała robione robią cięcie nad pępkiem, dziurka pozostaje :) Napisz proszę jak długie masz cięcie no i jak już ranka się podgoi to wklej fotkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
Paulina-witaj:) Ja nie mam cięcia ani pod pępkiem ani nad pępkiem.Mam 2 strupki z boku które tak jakby wychodza z środka.Nie wiem jak to opisać:)Lekarz mi mówił że cały pępek zabezpieczył od środka.Jak zejdą strupki to napewno więcej bedzie widać.Napewno zrobie fotki jak tylko to się stanie.mam fotke z przed operacji,wiec bedziemy miały porównanie:) Jeśli chodzi o ćwiczenia to tak ze zgiętymi nogani,robisz ćwiczenia na skos,czyli do lewego kolana prawy łokieć,do prawdego lewy. Jest tez dużo ćwiczeń w necie.Ja rozpoczynałam powoli a dzień przed operacją dałam sobie taki wycisk że aż pod żebrami mięśnie mnie bolały. Mam nadzieje że ominie mnie operacja na kresie białej.Dla mnie to ostateczność. Pozdrawiam Cie Paulina:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Dziewczyny, mój świat się zawalił. Byłam dziś u rodzinnego. Lekarz kazał mi ponieść bluzkę i położyć się. Od razu stwierdził przepuklinę pępka i kresy białej. Niestety , kiedy zaczął macać mój brzuch, stwierdził, że według niego to jestem w czwartym miesiącu ciąży, albo mam jakiegoś guza. Ciążę wykluczyłam- prawie niemożliwe! Natychmiast musiałam się zgłosic na SOR chirurgiczny. Poszłam. Chirurg mnie obmacał mój brzuch. Stwierdził ciążę. Ponieważ twierdziłam, ze to niemożliwe, kazał pielęgniarce zaprowadzić mnie do dyżurnego ginekologa. Pielęgniarka po drodze pochwaliła mój brzuszek i pogratulowała. Ginekolog zbadał mnie i stwierdził, że wygląda na 18 tydzień i pogratulował mi jak inni. Ciąża jak nic! Dziwił się, że nie czuję ruchów. Ja nadal upierała się że nie jestem wciąży, więc postanowił zrobić USG, żeby potwierdzić. No i zaczęło się. Okazało się, że oczywiście wciąży nie jestem. Mam za to wielkiego guza na jajniku wielkośći 15cm. Stąd ten brzuch. Nie jesteście w stanie wyobrazić sobie szoku, którego doznałam. O przepukliny już nawet nie pytałam.Teraz mam się zapisać do onkologa i czeka mnie operacja. Mam żal do mojego ginekologa, który mnie zbył po porodzi jak już pisałam i nie zrobił nawet usg. A byłam prywatnie! Dziewczyny, jestem załamana! I mam najgorsze myśli. Położyłam dzieci spać i ryczę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiamała*****
ika110-nie rycz tylko wez sie e garśc. To nie jest rak!!!!! tylko jakaś cysta albo torbiel. Rak tak szybko nie rosnie do takich rozmiarów. Nie martw sie i szybko sie tego pozbadz>trzymam kciuki za ciebie bedzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sosna- gratuluje przebytej operacji! Ciesze sie ze masz to juz z glowy. Bedzie ladnie wygladalo napewno. Miesiac wytrzymasz bez tych cwiczen. Jesli chodzi o mnie..no coz bol byl. Staralam sie zbyt mocno o nim nie myslec. Myslalam tylko o wyjsciu z tego szpitala i zobaczeniu mojej coreczki:) Ika- Dziewczyno tylko spokojnie. Bardzo Ci wspolczuje. Moge sie tylko domyslac co czujesz, ale to napewno nic groznego. Tak jak mowi kasiamala to nie jest rak a to znaczy ze bedzie dobrze. Swoja droga za co placimy takie kokosy na te kase chorych. Hanba dla narodu polskiego! Zeby takie rzeczy sie dzialy w naszej sluzbie zdrowia. Gdyby nie Twoja przezornosc to jeszcze lekarze sklonni by wmowic Ci ciaze! Normalnie porazka. Nic tylko usiasc i plakac. I jak slysze w tv :kocham Cie Polsko" to pytam: Za co do cholery...? szkoda slow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ika110, bądź dobrej myśli! Kurcze, jak człowiek sam nie drąży to lekarze traktują i badają powierzchownie, dobrze że wybrałaś się do lekarza. Jeśli masz długi termin oczekiwania na konsultację u onkologa to może lepiej idź prywatnie, tu czas jest ważny. I głowa do góry, będzie dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Dzięki dziewczyny za słowa pocieszenia. W sumie to dzięki temu forum pognałam do lekarza. Pewnie za miesiąc wyszyłoby szydło z worka bo wybierałam się na cytologię do mojego ginekologa. ( kazał mi się stawić po trzeciej miesiączce, więc czekałam) Jutro dzwonię prywatnie do onkologa i zrobię jeszcze jedno usg w dobrym gabinecie. U nas w szpitalu podobno jest marne. Skonsultuję to usg z moją ginekolog, która prowadziła moją pierwszą ciążę. Zmieniłam lekarza, bo uważałam że była nadtroskliwa bo robiła przy każdej wizycie usg i martwiła się każdym podejrzanym szczególikiem na ekranie. Teraz pluję sobię w brodę. No ale mądry Polak po szkodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asienka29
witajcie mnie tez chyba szlag trafi. bylam wczoraj u gina, chodze do niego co 2 miesiace i dowiedzialam sie ze mam 4 cm torbiel na jajniku i ze bedzie operacja,. zwaliło mnie to z nóg k..a to nie bylo w ogole w planach. mam przyjsc po miesiączce zeby sprawdzic czy moze jakims cudem sie wchlonela. sprawe przepukliny pozostawiam na blizej nieokreslona przyszlosc. tez przeplakalam caly wieczor. juz raz mialam operacje i nie zycze nikomu. dzieki Bogu to nie rak zrobilam sobie marker nowotworowy jajnika ca 125 o jest ok. ale i tak zalamka z ta torbiela.boje sie jak cholera Sosna- ciesze sie ze zabieg sie udal. daj namiary na ta klinikę w Warszawie- jesli juz podawalas to przepraszam ale nie cofam się do starych watkow, bo ciagle szukam jakiś informacji o torbielach.wiecznie cos pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asienka29
Ikka zrób sobie badanie OB i tego Ca 125- fakt drogie ok 40 dych ale zawsze będziesz spokojniejsza.ja mialam torbiel 8 cm i to nie byl rak. jesli bys miala ca 125 od ok 35 do 100 jednostek to mozesz miec endometrioze, rak podobno od 600 wzyz pozdrawiam i trzymam kciuki zeby to byla zwykla torbiel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×