Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość trzy kreseczki

brzuch po ciąży

Polecane posty

Gość asienka29
i jeszcze jedno ginekolodzy rutynowo wysyłają do onkologów z dużymi torbielami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość judyta789
potwierdzam! nie zdarza sie to czesto, ale po 15 latach pracy na oddziale połozniczym moge stwierdzić iż zdarzały nam sie w oddziale pacjentki, które na 3 dobe po porodzie, wychodzac do domu mialy idealnie płaskie brzuchy! faktem jest, ze macica wciaz nie była prawidłowo obkurczona i skóra nie była tak jędrna jak przed zajściem w ciaze, ale brzuch był płaski. Nie wiem skąd w niektórych z Was tyle złości i jadu... możecie mnie nazwać pseudopołożna jak pania powyzej, nie dbam o to... ale skoro piszecie na forum, proszac o opinie czy rady, powinnyscie liczyc sie z tym, ze nie wszystkie przypadna Wam do gustu. Ktoś dzieli sie z Wami swoimi doświadczeniami czy poglądami, a Wy co po niektóre Panie na tą osobę naskakujecie! nieładnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asienka29
no faktycznie bidulka wszyskie naskoczyly na nią, a ona tylko stwierdzila: "DZIEWCZYNY KTÓRYM ZOSTALY BRZUCHY PO PORODZIE POPROSTU BYLY GRUBE NAPEWNO PRZED PORODEM A TERAZ ZRZUCAJA NA CIĄŻE". normalnie jakby to byla jej zasluga ze ma plaski brzuch. połozna- to w większości geny za to decyduja a nie tylko obżarstwo, powinnas o tym wiedziec . ja pomimo tego ze jestem chuda to zawsze mialam lekko odstający brzuch. Dziewczyny najwazniejsze to byc zdrowym a brzuszek sam sie kiedys zmniejszy. moja kumpela tez ma brzuszek po ciazy a to wcale nie odejmuje jej uroku. a ja z wielkim brzuchem- z przepukliną i torbiela latam po plazy i mam to głęboko w d.., chociaż nie powiem musze czasami walczyc z tym wstydem, ale jakos to sobie tłumaczę ze nie ma idealnych ludzi a nawet jak są prawie ideały to żadna ich zasługa tylko hojnej natury. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
Ika-właśnie przeczytałam Twój post.kochana trzymam kciuki za Ciebie.Zobaczysz będzie dobrze.Główka do góry-jesteśmy z Tobą. Asieńka-ja miałam 10 lat temu też torbiela na jajniku,pieknie sie wchłoneło wszystko,tylko pamiętam że w tym czasie miesiączka była bardzo bolesna. Pozdrawiam Was dziewczyny,naprawde wszystko bedzie dobrze. A ja całą noc miałam z głowy,chyba zaszkodził mi ten ketanol.bolał mnie żołądek i miałam biegunkę.Rana boli.Do tego mój syneczek od 3 nie spał.:(Chodzę dziś nieprzytomna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Dzięki dziewczyny! Dziś zrobiłam sobie te markery Ca Ob i jeszcze jakieś inne. W sumie to chyba ze sześć - tak mi polecił lekarz. (150zl) W piątek mam wynik, usg i wizytę u pani doktor, w celu konsultacji. Umówiłam się też na czwartek za tydzień do profesora do Krakowa, który się tym zajmuje. Jedno wiem na pewno. Operacja musi być szybko i nie będzie to żadna laparoskopia tylko poważny duży zabieg.Na to się muszę przygotować, cokolwiek tym guzem będzie. Tyle powiedziała moja pani ginekolog do której idę w piątek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
Ika-szkoda że laparoskopią tego nie zrobią,zawsze to mniej inwazyjna operacja:(Trzymam kciuki by badania wyszły dobrze.Zobaczysz wszystko bedzie dobrze. Pozdrawiam Cie cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sosna, ketonal dośc mocno drażni błonę śluzową żołądka więc zawsze go bierz po jedzeniu, nigdy na pusty żołądek. Możesz pic osłonowo napar z siemienia lnianego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asienka29
IkA nie wiem czy to Cie pocieszy ale jak lezalam pare lat temu (2001) z babka która miała guza na jajniku tylko nie powiem Ci ile on mial cm ale on musial byc ogromny ta kobieta miala brzuch jak w 9 miesiacu ciazy- poprostu pilka plazowa. babka byla ze wsi zabitej dechami nie chodzila do gina, myslala ze jest w ciazy- o zgrozo. operowali ja to nie byl zaden nowotwor tylko taka zapuszczona torbiel. bylysmy operowane w tym samym dniu ona wyszla wczesniej ode mnie z usmiechnieta buzia. widuje ja czasami na miescie z tego co widze to ma sie dobrze.u ciebie tez bedzie dobrze. do szpitala proponuje wziac swoja ulubiona ksiazke, taka ktora cie pocieszy, wciagnie pozdrawiam i trzymam kciuki- tez czekam na "wyrok"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Asieńka, powiem Ci, że mnie to trochę pocieszyło. Może to rzeczywiście torbiel, bo endometrioza to na pewno nie. (moja koleżanka miała i było to co innego). Jak zaszłam w ciążę to lekarz wykrył mi cystę na jajniku wielkości 4,5 cm ale powiedział że się wchłonie i że ona prawdopodobnie jest przyczyną moich plamień. Plamiłam przez cztery miesiące, ale lekarz powiedział, że cysty już nie ma. Teraz się zastanawiam, czy to paskudztwo się gdzieś wtedy nie ukryło i sobie rosło. Bo ja mam cały czas taki brzuch z jakim wyszłam ze szpitala! Współczuję Ci że znów masz torbiel. Jak się raz przeszło operację to ma się na pewno dosyć i człowiek się cieszy że ma to za sobą, a tu znowu to samo. Ale może rzeczywiście się wchłonie. Ja miałam torbiel na tarczycy. wyglądała jak jabłko Adama. Szykowałam się na operację, ale tak się bałam, że odsuwałam ją jak najdalej.mimo iż lekarz twierdził że jest konieczna. Potem zaszłam w pierwszą ciąże, urodziłam i...patrzę pewnego dnia do lustra (należę do ludzi wyjątkowo nie spostrzegawczych) i guza nie ma. Poszłam na usg - guza wcięło! Ani śladu! Więc może z takimi małymi torbielami na jajnikach jest tak samo. Mój olbrzym na pewno się już nie wchłonie. Próbuję myśleć pozytywnie i cieszyć się, że wytną paskudztwo i odzyskam mój brzuch. No ale w piątek będę mieć cykora jak będę odbierać wyniki tego Ca 125 i te inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do judyty 789 Nikt nie stara sie tu byc niemily ale krew zalewa jesli wchodzi osoba ktora ironicznie podchodzi do problemu, z ktorym boryka sie co druga na tym topiku. Dla kazdej z nas jest to naprawde ogromny stres i kazda chcialaby miec plaski brzuszek lecz nie o tym mowa akurat bo my tu mamy gorsze problemy a nizeli tylko problem z plaskim brzuszkiem. Jak zapewne zauwazylas piszemy o roznego rodzaju przypadlosciach, wiec jesli wchodzi tu dziewczyna i pisze : 22:56 [zgłoś do usunięcia] ediiitaa22 co wy ztymi brzuchami?! jak swoj brzuch stracilam odrazu przy porodzie jak wychodzilam ze szpitala mialam obcisly top i plaski brzuszek przeciez to wszystko traci sie przy porodzie dziecko, wody plodowe, lozysko. No to az cisnie sie na usta zeby wyprowadzic ja z bledu i plytkiego, ograniczonego myslenia, ze brzuszek traci sie zaraz po porodzie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I zanim odpowiesz i naskoczysz na mnie ze jestem pelna jadu itd to przeczytaj dokladnie wypowiedz ediiity i postaraj sie przeanalizowac w jaki sposob napisala swoja wypowiedz oraz co chciala osiagnac piszac to w TEN sposob...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutasek001
Mam okropny problem z brzuchem:( jestem 10miesiecy po porodzie a moj brzuch wyglada jakbym byla w 6 miesiacu ciazy:( Ogolnie figura wrocila mi do normy nogi, pupa sa ok ale to straszne brzuszysko niedaje mi spac po nocach... W dodatku moj maz mnie niewspiera, wrecz przeciwnie caly czas powtarza ze jestem gruba i zebym lepiej cos z tym zrobila. Chcialabym zajac sie soba pocwiczyc (robie to w wolnych chwilach) ale opieka nad moja coreczka tak mnie wykancza ze wieczorem mysle tylko o polozeniu sie do lozka. Prosze poradzcie cos, pomozcie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
alutos-mam do Ciebie pytanie:) W jakim tempie zchodził Tobie brzuszek po operacji kresy białej?i ile cm? Postanowiłam poćwiczyć z rok.Jesli nie będzie efektów zdecyduję się na operację. Tym czasem pepek dochodzi do siebie i juz widzę że jest ładniejszy niż po ciąży.Już tak nie boli i nie biorę leków:) Nie wiem jak ja wytrzymam bez tych ćwiczeń,bo jak robiłam brzuszki to naprawde widziałam że troszkę się zmniejszył.A teraz znów to samo:( Smutasek-witaj:) Kochana jedyna propozycja to udanie sie do lekarza.Może to być np rozejście mięśni.Nie wiem czy czytałas poprzednie strony-są tam opisane objawy. Pozdrawiam cie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
schodził:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Niestety nie mam dobrych wieści i ciężko mi się pozbierać. Markery podwyższone. Ca 125: 48 (norma 21) i ca19-9: 319 (norma 18). Nie dobrze. Zrobiłam kolejne USG i moja pani doktor stwierdziła, że muszę przygotować się na wojnę... wojnę z rakiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ika, bądź dzielna i nie trac nadziei, aż trudno uwierzyc że to może byc rak, mam nadzieję że jednak nie. Trzymaj się i nie daj się chorobie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
Ika-Napiszę to co Paulina,bądz dzielna kochana. Trzeba wierzyć że będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamakrzysia21lat
witam urodziłam pięknego Synka 27.07.2009:-)przed ciążą ważyłam 56kg wzrost 164,w ciąży ważyłąm aż 79 kg bardzo puchłam.minął miesiąc a ja ważę 64kg,jeśli chodzi o brzuch to jak stoje mam bardzo płaski,jak sie położe to jest zapadnięty ale jak usiąde skóra mi wisi:-(nabawiłam sie rozstępów mimo tego ze zawsze dużó sie smarowałam cudowymi kremami i oliwkami.od jutra;-Pzaczynam ćwiczyć,w tali miałam zawsze 63 a teraz 66 także to tylko 3cm,i jestem dobraj myśli.powoli mam nadzieje dojde do siebie.a jak brzuch straci wiszącą skóre to i rozstępy będą mam nadzije mniej widoczne:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Necia1986
ika110 tak pozostaje zyczyc duzo sily,modlitwy i nadzieji ze bedzie dobrze! A napewno bedzie!. Ja sie niedawno dowiedzialam ze mam twardzine ograniczona. (gdyby byla układowa to by bylo ok 5 lat zycia). Z ograniczona mozna zyc tylko trzeba sie obserwowac i co jakis czas robic badania. Aczkolwiek sa przypadki (rzadkie bo rzadkie) ze ograniczona moze przejsc w ukladowa... Ale nadzieje trzeba miec ze to sie nie stanie i bedzie ok. Najgorsze byl dni czekania na wyniki badan na to co sie okaze, jak jest zle. No i wynik z wycinka wyszedl ze jest to twardzina, natomiast badania z krwi wyszly w normie, czyli jedynym wytlumaczeniem jest to ze to calkowity poczatek tej choroby. Biore tabletki na zatrzymanie postepu, juz pare miesiecy, jeszcze pare zostalo. A w pazdz musze powtorzyc badania na bolerioze bo wyszla, w prawdzie na pograniczu z norma ale jednak wynik wątpliwy, a gdzies luty marzec kolejny raz zrobic przeciwciaal przeciwjadrowe. No i wiesz.. mysl ze mam 23 lata, mala coreczke a cale zycie przede mna i mogloby sie skonczyc jest przerazajaca. Ale jak juz wszystkie badania potrzebe sie pokonczyly, leczenie jest to czlowiek potem zaczyna zyc dalej i nawet zapominac.. Zycze ci zeby bylo wszystko dobrze. Najwazniejsze to MODLIWA i nadzieja. Modlić sie, zawierzyć Bogu i napewno bedzie dobrze. On nie pozwoli nas skrzywdzic. Wiec trzymaj sie :) i badz dobrej mysli. I informuj dalej jak ida badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Necia1986
mamakrzysia21lat Gratuluje ci! Super sie masz naprawde.. Ja mam w brzuchu 99cm! I nie smieszno mi z tym. 2,5 roku po porodzie a ja mam brzuch jak swinia. A waze 70 przy 172.. :/ Niektorym osobom tak latwo.. ahh chcialabym tez tak :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
Dziękuję dziewczynki za słowa otuchy. Są one mi teraz potrzebne. Necia, znajdujemy to forum bo myślimy że mamy tylko zwykły problem z brzuchem a tu nam takie różne rzeczy po drodze wyłażą i nagle ten wygląd brzucha okazuje się tylko głupim problemem. Przykro mi że dotknęła cię ta twardzina i jeszcze ta bolerioza. Skąd to cholerstwo się u ciebie wzięło? No ale masz rzeczywiście szczęście że to ta łagodniejsza choroba. I wiem co przeszłaś, bo ta niewiedza jest dobijająca. Ja cały czas mam jeszcze nadzieję, że u mnie może to jeszcze nie to, może lekarz mnie nastraszył. No ale strasznie mi ciężko. I jak tylko córeczka nie widzi, to płaczę, bo nie mogę się powstrzymać. I właśnie to jest najgorsze. Świadomość, że ma się malutkie dzieci, które nas potrzebują. Ciągle mnie dręczy myśl, co by było gdyby.... I napisałam dziś grzecznego maila do mojego byłego ginekologa, w którym wyraziłam żal, że tak mnie wtedy zignorował. Wiem, że mi to nic nie da, ale może da mu to do myślenia. Odpisał mi, że ubolewa nad moją chorobą ale on ma swoje racje i ze może się ze mną jutro spotkać i udzielić mi wyjaśnień. Oczywiście się z nim nie spotkam, bo po co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ika- nie wiem co mam powiedziec. Jest mi ogromnie przykro. Wiem ze latwo mowic: trzymaj sie i badz dzielna...jak sie tego nie ma co Ty. Mam jednak nadzieje ze wyjdziesz z tego i pamietaj,to co sie dzieje w naszym zyciu zawsze dzieje sie nie bez przyczyny. Zawsze mowilam ze wszystko ma jakis swoj cel i przeznaczenie. Kolejne doswiadczenie zyciowe moze sprawic ze Twoje zycie odmieni sie na lepsze i trzeba w to wierzyc. Pozdrawiam. Ludzie maja tyle roznych chorob a my tu sie martwimy o swoje brzuchy. sosna teraz 3 miesiace po operacji mam 70 w tali. Na razie stoi w miejscu bo nie cwicze ale jeszcze w maju mialam o 5 cm wiecej. Nastapil wyrazny spadek na brzuchu. Nawet wizualnie da sie rozpoznac roznice nawet w ksztalcie brzucha. Mysle ze jak sie w koncu wezme za cwiczenia to bedzie jeszcze mniejszy. Jak wciagam brzuch to wyglada to super.Moze najpierw sprobuje od wciagania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ika110
We wtorek przyjęcie do szpitala. W środę chyba operacja. Lekarz dał mi jeszcze nadzieję. Skutkuje. Jestem w dołku, ale trochę mniejszym, ale boję się potwornie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość necia1986
ika110 bedzie dobrze! badz dobrej mysli! a my jestesmy z toba!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki16w1
Witajcie dziewczyny.Pisalam juz tu wczesniej post z zapytaniem,jestem ponad dwa lata po porodzie i dalej mam brzuch,dlatego szukajac informacji w internecie trafilam na to forum. IKA110-my tu w sumie o banalnych sprawach przy twoim zmartwieniu.TY trafilas,podobnie jak my wszystkie,szukajac info na temat rozstepu miesnia badz przepukliny i dowiedzialas sie o swojej chorobie.Wiem,ze ciezko w takich chwilach/sama jestem po przejsciach,moj synek urodzil sie z wada serca,jest juz 1,5 roku po operacj,mial ja w wieku 6 msc.uwierz mi,ze przezylam pieklo ale i o tym sie zapomina,ty tez zapomnisz bo wszystko bedzie dobrze,trafilas tu wlasnie po to aby w pore isc do lekarza,coprawda szukajac innych informacji ale w pore.ktoras z dziewczyn pisala wlasnie,ze zapomnisz i bedziesz zyc jak dawniej.tak bedzie.trzymam kciuki. bylam u chirurga ze swoim brzuchem,poniewaz wczesniej zauwazylam rozstep miesnia,w okolicy pepka gzdies na dwa palce.mam wystajacy brzuch,ktory nie jest miekki jak przy nadmiarze tluszczu tylko wlasnie z powodu wypchnietych miesni,dosc twardy.robiac wczesniej cwiczenia/nozyce,czy nawet skosne brzuszki/ widzialam ten wypukly stozek.pepek lekko wystajacy,troche inaczej wygladal niz przed ciaza ale wlasnie w tej okolicy mam ''brzuch'' wypchniety przez miesnie wiec wiadamo ze nie bedzie plasko.czytajac wczesniej wasze wypowiedzi zastanawialam sie czy mam przepukline kresy i pepka/chociaz przy cwiczeniach nie ''wychodzilo''nic no poza ty stozkiem.wiedzialam,ze nie mozna cwiczyc majac przepukline i szukajac informacji na temat rozejscia sie miesnia prostego,znalazlam,ze tylko specjalne cwiczenia,powiedzmy skosne brzuszki,gdzies znalazlam,ze po roku intensywnych cwiczen miesien moze sie zejs. znalazlam fajne lecz ciezkie cwiczenia na brzuch tzw 6 weidera,ktora po 42 dzniach codziennego wysilku daje rzezbe brzucha tzw kaloryfer,o ile oczywiscie nie ma sie otluszczonego brzucha.ja mam ale pomyslalam,ze miesnie moge rzezbic a tkanka troszke przy okazji sie spali a potem i za nia sie wezme. balam sie troche cwiczyc,czytajac wczesniej,ze niektore cwiczenia moga spowodowac wieksze rozejscie wiec napisalam na forum chirurgiczne do specjalisty czy sa takie cwiczenia i czy moga pomoc w zejsciu sie miesni.w odpowiedzi uslyszalam,ze nie pogorsze stana i moge doprowadzic do zblizenia.zaczelam cwiczyc,jestem na tei 6 juz 30 dzien,sa ciezkie.czy widze efekty?trudno powiedziec,jednego dnia jest jakby delikatnie mniejszy innego taki sam. dzisiaj jestem po wizycie u bardzo dobrego profesora,ktory operuje w kilku miastach w polsce.i wiecie co mi powiedzial/troche sie podlamalam/ nie ma cwiczen,ktore zbliza miesnie,nic nie zdola tego zrobic,jedynie zeszycie ich.cwiczenia owszem moga je wzmocnic,jenak rozsuna je wtych pochewkack/w jakich sie znajduja/bardziej na boki.nie zapytalam o skosnne,jednak nie powiezdialam jakie cwicze i od razu taka odpowiedz uslyszalam.dlatego jestem zla,mialam nadzieje na ich zblizenie,trudno,rok intensywnych cwiczen-ok,a tu takie informacje. Sosna,co ty na to?wiem,ze tez chcialas zaczac cwiczenia. w mojej sytuacji sprawe profesor postawil tak.faktycznie rozstep miesni mozna nazwac przepuklina kresy bialej/zrobil to juz wczesnie inny specjalista telefonicznie/wiec jakoby ja mam ale bez otworu i moze cos przy pepku,czego wogole nie widac.u mnie operacja nie na nfz bo to sprawy bardziej plastyki chociaz nazywane przepuklina/jestem juz glupia/moge miec operacje zeszycia miesniei wyciecie nadmiaru skory,ktora wiadomo jest i bedzie wieksza jak miesnie beda do kupy,wyciecie pepka i przeniesienie go,dlategoze przed zeszyciem miesni trzeba tak zrobic/w msc pepka mam wlasnie przerwe na dwa palce/cena-5 tysiecy,blizna wzdluz brzucha i pod bielizna,tam chyba bylby wycinany ten brzuch,skora.oniemialam,toc to plastyka brzucha z pepkiem i zeszyciem miesni,niby 5 tys to nie duzo,robia to za 12,czasami 9 tys.problemw tym,ze ja chce kolejne dziecko i nie ma sensu teraz tylko po nastepnej ciazy. niezla lektura co?teraz nie dam nic zrobic,po nastepnej ciazy,tylko nie wiem kiedy,zobacze. najbardziej pokladalam wiare w cwiczenia,a tu,ze zaszkodza,bo rozsuna bardziej miesnie.chirurg ten jest wybitnym specjalista,operuje w drugim na liscie w rakingu najlepszyh centrow chirurgii estetycznej wiec nie mam mowy o jego niewiedzy w tym zakresie.chyba na razie zaloze pas,zeby nie wygladac jak w ciazy chociaz onpodono nie dziala te najlepiej.dziwia mnie te cwiczenia,jedni mowia,ze pomoga inni wrecz przeciwnie,no tego to juz sobie nie wyobrazam,ze bede sie katowac a miesnie bardziej sie rozejda.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sosna...
Hej Wiki:) No właśnie ja też jestem w kropce,ale napiszę Ci co powiedział mój lekarz. Byłam na konsultacji u mojego chirurga z pępkiem.Po operacji super,a pępek zaczyna naprawdę ładnie wyglądać.Ja robiłam w prywatnej klinice więc ta wizyta była już darmowa,więc postanowiłam wymęczyć lekarza jeszcze raz o info odnośnie tej kresy. On zupełnie odradza mi operacje.Twierdzi że wykonywany zabieg w formie zszycia jest połowiczny.Nie dość że szew pęknie(twierdzi że moze to nastąpić przy jakimkolwiek wysiłku fizycznym)to i bez sensu dać się oszpecić.Dla niego taka operacja ma sens jeśli jest to typowa przepuklina i dochodzi do zmian w obrębie brzucha czyli wyjscia jelit.Twierdzi że operacja nawet z siatka może dać efekt dyskomfortu,osoba szczupła moze czuć siatke pod skóra,może ją uwierać lub czuć "gniecenie". Lekarz upiera sie przy ćwiczeniach.Twierdzi że napewno pomogą w pozbyciu się brzuszka.Mięśnie beda silniejsze i utrzymają ciśnienie. Napewno nie można robić normalnych brzuszków tylko skośne(jak ja je robiłam to nic mi nie wychodziło)Tradycyjne brzuszki powieksza rozstep. Ale dał mi tez radę.Jesli nie wiem jak wykonywać ćwiczenia,kazał mi starac się o skierowanie do fizjoterapełty który przez pewien czas pokieruje ćwiczeniami abym wiedziała jak je wykonywac w domu. Ja własnie planuję tak zrobić. Acha i wciągać czesto brzuszek. Rozmawiałam ostatnio z kolegą który ćwiczy na siłowni.Jest bardzo dużo możliwości ćwiczeń z instruktorem na sali.Ja własnie planuje po rekonwalestencji pępka iść do fizjoterapełty a potem na siłownie(mam obok domu). Wiki-mi daje do myslenia to co mi mowi mój lekarz.Zobacz,robiłam jedna operację prywatnie,gdyby chciał mnie naciagnąć to i na krese by mnie namawiał...a On uparcie --nie. Kiedyś dorarłam do postu dziewczyny która też miała nasz problem. U niej pomogły ćwiczenia,fakt nie miała już tak płaskiego brzuszka ale jej zdaniem zupełnie ładny.Poszła potem do lekarza a tez że tylko operacja.A ona stwierdziła że w zupełności wystarczy jej ten co ma. Też chodzę czasem podłamana.Ale postanowiłam byc twarda. Wiki-zawsze możemy sie zdecydować na operacje,ale warto dać szane na ćwiczenia. Ja boję sie jednego-powiedzmy że zdecyduję się na zabieg--a jak ten szew sie "rozpruje"?to znów otwieranie brzucha:( Ja ćwiczenia rozpoczne za m-c.musi dojsc do siebie mój pępek. Pozdrawiam Cie wiki-daj znać co postanowiłaś kochana. ika-jesteśmy z Tobą.naprade będzie dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o nie nie nie
o boże, nie wiedzialam ze takie problemy mogą być, ja miesiac po porodzie miałąm brzuch płaski jak przed a w dwa miesiace bylam chudsza niz przed ciążą.... Mam chłopczyka-trzylatka, u mnie zaraz po porodzie brzuch zaczął "wsiąkać" i zaraz go nie było. Moze genetyka albo to ze mialam niewielki "balon"....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki16w1
Witajcie Sosna Dziekuje za tak szybki odzew.Oczywiscie nie decyduje sie,bynalmniej teraz na operacje poniewaz mysle o drugim dziecku.lekarz odradza wrecz przed ciaza,bo faktycznie szew pewnie pusci,po zabiegu i kilkumiesiecznej rekonwalescencji nie powinien puscic,chyba ze przytyje 20,30 kilo.w sumie to lekarze nie daja gwarancji na nic.Jak szukalam info na temat brzucha znalazlam na forach wypowiedzi dziewczyn,po operacji np piersi czy modelowaniu brzucha i nikt nie daje na pismie efektu wrecz przeciwnie ,podpisuje sie umowe o braku jakichkolwiek roszczen.zdziwilam sie. no coz,wracajac do mnie to drazni mnie ten wypukly brzuch,tak poza tym to figura calkiem ok a ten brzuch,chodze czasami na ''wciagnieciu'',zeby ciagle nie wygladac na w ciazy. troche SOSNApodbudowalas mnie tymi cwiczeniami,dlaczego lekarze sa tak rozbiezni w swoich wypowiedziach?mnie przerazil fakt,ze owszem wzmocnie miesnie ale przesune je na boki,to kompletnie bez sensu.SOSNA moze popytaj jeszcze kogos,mnie wyraznie powiedzial ten lekarz,ze pod wplywem wysilku rozszerzone na boki miesnie juz moga nabrac powiedzmy ''masy'' i ''gestosci'' jednak nie ma mozliwosci aby te pochewki zblizyly sie do siebie a wrecz przeciwnie. jestem 30 dzien na tej 6 weidera,to nie sa typowe brzuszki wdziek.info/aerobiczna_6_weidera.html ,jesli masz czas to rzuc okiem co sadzisz.ja z msc doswiadczenia powiem CI,ze przy wczesniejszych nozycach poziomych i pionowych,widzialam ta pionowa wypuklosc na kresie bialej a teraz jakby delikatnie mniej.co zamierzam.......bede cwiczyc poniewaz narazie i tak nie decyduje sie na operacje a w przyszlosci jesli maja zeszyc to jak rozejda sie po cwiczeniach bardziej /oby nie/ to i tak zeszycie.pocwicze te ostatnie 12 dni i chyba zaczne tylko skosne,ktore tak naprawde to angazuja rowniez proste,bo nie od razu z lezenia ''idziemy'' na skos,najpierw troche do gory. SOSNA,ja nie mam z kim zostawic dziecka a tak naprawde to nie wiem ,czy instruktor ma dostateczna wiedze z doborem czy odradzeniem cwiczen na taka przypadlosc. Napisz prosze jak wyglada Twoj brzuch,czy jest mocno wypukly oraz jaki maszten rozstep,u mnie w okolicy pepka wchodza dwa palce no i ta szczelina zweza sie w gore i w dol. mnie wogole to ten lekarz powiedzial,ze nikt na kase chorych nie zrobi mi tego wszystkiego,owszem moga zrobic przy pepku ale szycie miesni bez ''wychodzenia'' czegos napewno nie i pozostalej skory na brzuchu tez nikt nie wytnie/ktora wiadomo zostanie w nadmiarze kiedy brzuch z zeszytymi miesniami sie wciagnie,no i oczywiscie nalezy wykroic pepek a potem go wszyc.wiec gdyby nie zrobienie tych wszystkich rzeczy to efekty wizualne-kiepskie.SOSN spojrz na 6 weidera i napisz co o niej sadzisz,to bardzo popularne aerobiczne cwiczenia,tylko nie wiem czy dla nas,niby nie widze pogorszenia.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×