Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zrozpaczona_matka

Protestanci religia, czy sekta. Ratujcie!

Polecane posty

bo chrzest jest świadectwem wiary, aktem ślubowania Bogu, symbolizuje śmierc dla grzechu i narodzenie do nowego zycia. Jest aktem posłuszeństwa Bogu i świadomą decyzją , publicznym wyznaniem swojej wiary w to czego dokonał Jezus na Golgocie dla zmycia grzechu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna-Protestantka
Wierzę na podstawie Słowa, proszę nie wmawiaj mi czegoś co nie jest prawdą. W końcu jako Ewangelicy mamy zasadę 'sola Scriptura' czyli 'tylko Pismo'. A nie nauczanie człowieka, nie decyzje człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak widać trochę wam tam jeszcze pozostałości zostało z ludzkiej nauki. :) wierzysz w co? ze ten chrzest był twój? twoją świadomą decyzją pójściaza Jezusem czy twoich rodziców??? To nie był twój chrzest tylko obrzadek tradycji dla twoich rodziców. Ty byłaś czysta jak łza. To był bezzasadny rytułał. Obrządek. Nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna-Protestantka
Przez chrzest został zmazany mój grzech pierworodny i dostałam nadzieję na zbawienie przez wiarę ludzi (jak mówi Pismo, już o tym pisałam, ale pewnie zaraz usłyszę, że wcale nie). Rytuał jest dla was, skoro same mówicie, że nie ma żadnego znaczenia, że to tylko symbol, znak. Proszę, nie wkładajcie swoich przekonań do mojej wiary. Dla nas to nie jest pusty rytuał. Dla nas chrzest ma znaczenie; nie jest tylko symbolem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tak abstrachując - odchodzisz od swojego kościoła , zostajesz dajmy na to buddystką - to co z twoim chrztem ? on coś znaczy ? jest ważny u ciebie jako buddystki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna-Protestantka
Owszem, chrzest jest jeden;ważny na zawsze. Nie da się go 'unieważnić'. Bo nie jest nadany mocą człowieka. Tylko to co ludzkie można unieważnić. Ducha Świętego się nie unieważnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dostałam nadzieję na zbawienie przez wiarę ludzi (jak mówi Pismo, już o tym pisałam, ale pewnie zaraz usłyszę, że wcale nie). ----- i dlatego wolę zdeklarowanych ateistów :) zbawienie przez wiarę ludzi ? a cożto znaczy , matko kochana ?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze lepiej: dostałaś nadzieję na zbawienie PRZEZ WIARĘ INNYCH LUDZI. No proszę. :) a Biblia mówi, ze KAZDY WŁASNY CIEŻAR PONIESIE. i ze kazdy jest sama za siebie odpowiedzialny :) Ga 6:5 bw "Albowiem każdy własny ciężar poniesie." Rz 14:12 bw "Tak więc każdy z nas za samego siebie zda sprawę Bogu." przy takich argumentach myślę ze nie wiesz o czym piszesz. BIBLIA BIBLIA I JESZCZE RAZ BIBLIA- W SAMODZIELNEJ lekturze przed Bogiem z prowadzeniem Ducha Swiętego. Niech Bóg błogosławi cię. dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna-Protestantka
To co napisano w Biblii (tak, tak, tej co jej nie czytałam i nie podawałam żadnych cytatów)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
końcżąc - albo jesteś jakaś prowokatorka :D a mam jednak nadzieje ,zę nie , albo jesteś jeszcze bardzo młoda i to mam nadzieję,że tak :D Nie słuchaj ludzkich nauk często graniczacych z głupotą , uknutych dla terazniejszych korzyści - czytaj Biblię , znajdź ludzi z którymi ędziesz mogła sie modlić i rozwijać , bo to oczym teraz napisałaś to już jest pogaństwo . powodzenia i dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze do licencji. Pytasz co to znaczy:) to znaczy ze Krzyś uwierzył ale Anna otrzyma zbawienie.:D Wiara Krzysia -daje zbawienie Annie. niezłym chlebem was karmią. nie do pogryzienia ani do przełknięcia:) Boża prawda mówi ze sama ja i moja decyzja liczy sie przed Panem:):):) i nikt nie moze za mnie podjac tej decyzji, nawet moi rodzice. Tylko ja. spać spać:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna-Protestantka
Dziękuję i też wam życzę powiedzenia. I dziękuję, dzieckiem nie jestem (choć i nie na emeryturze), Pismo mam i czytam, modlę się, rozważam Słowo... i nijak mi się nie zgadza to co mówicie. Poza tym zbyt jednorodnie; jakby ktoś wam powiedział jak macie myśleć? mam nadzieję, ze nie, bo to by było straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamelia: "Przykład eunucha i dworzanina mói wyraźnie kto moze się ochrzcić. Jeśli wierzysz możesz" Ich przykład, to żaden przykład. Tym bardziej że nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z wiarą chrześcijańską, a co za tym idzie ani nie zostali wcześniej ochrzczeni, ani też nikt im też wiary nie przekazał. Wy obie, byłyście katoliczkami, więc byłyście nie tyle że ochrzczone ale też ta wiara została Wam przekazana. Inaczej mówiąc, rodzice za rękę zaprowadzili Was do kościoła, zapisali na Religię. Wy robicie to samo w stosunku do Waszych pociech (oprócz chrztu) zapisując je do szkółek niedzielnych. Druga sprawa, chrztu odbywały się dosyć spontanicznie. Wystarczyło posłuchać kazań apostołów, a ludzie tłumnie poddawali chrztu Św. Rozmawiając kiedyś z Tezą (który jest baptystą) zapytałam jak jest to praktykowane u nich. Okazało się że chęć podejścia do chrztu to nie jest tak łatwa sprawa. Najpierw trzeba było spełnić określone warunki, wykazać się że tak powiem, potem zaś udzielano im pozwolenia na chrzest. Domniemywam że u Was jest podobnie. Więc zapytam , jaki ma to związek z chrztem udzielanym przez apostołów, którzy ich wiary nie sprawdzali? I jak się to ma: jedna wiara, jeden chrzest" ? Anno, za bardzo się przejmujesz :D to że ktoś myśli inaczej od Ciebie nie oznacza że z automatu lepiej. A swoją ja też się z nimi spierałam, czasami to nawet bardzo burzliwie :D. Ty sama masz wiedzieć co jest dla ciebie dobre, a odmienna interpretacja Pisma, nie oznacza że ktoś musi oznaczać że lepsza od Twojej. Ale podyskutować nie zawadzi. idę spać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A przykład eunucha i poganina, doskonale by się sprawdził u osoby która się wychowała w rodzinie ateistów, lub innowierców. W tych przypadkach, cytat ten doskonale pasuje, bo wcześniej oni z wiarą nie mieli styczności, tak jak w/w przypadku,Trudno to odniesc, dla tych którzy wywodzą się z wiary chrześcijańskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cucumber.
A jednak baptyści to masońska sekta. Alleluja !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cucumber.
1 List do Koryntian 10, 1n : ,, Nie chciałbym, bracia, żebyście nie wiedzieli, że nasi ojcowie wszyscy, co prawda, zostawali pod obłokiem, wszyscy przeszli przez morze, i wszyscy byli ochrzczeni w obłoku i w morzu; ..." PISMO ŚWIĘTE BARDZO WYRAŹNIE ZACHĘCA DO CHRZTU DZIECI. Z NIEWOLI EGIPSKIEJ DO ZIEMI OBIECANEJ SZŁY CAŁE RODZINY Z DZIECMI W RÓŻNYM WIEKU I WSZYSCY ZOSTALI OCHRZCZENI !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do cucumbera
zobacz jak te dwie sekciary osaczyły Anne :) jak takie kury gdakaja nad nią :) przesmiewne sekciary :) zero szacunku do uczuc i wierzen innych osób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do cucumbera
one są zielonoswiatkowcami :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do cucumbera
Biblijne dane na temat "mówienia językami" upoważniają do kilku wniosków. 1. Św. Paweł nie nauczał, że glosolalia jest koniecznym znakiem posiadania Ducha Świętego, albo jakimś wyższym stopniem chrześcijańskiego życia. 2. Dar Ducha Świętego nie zawsze objawiał się przez dar mówienia językami. 0 mówieniu językami nie ma mowy ani w opisie nałożenia rąk na Samarytan ani w opisie chrztu Szawła. Wprawdzie Apostoł posiadał dar mówienia językami (1 Kor 14,18), ale nie przeceniał tego daru. Milsze mu było "zbudowanie" niż "szaleństwo". Ze względu na to ostatnie wprowadził reguły ograniczające używanie daru mówienia językami. Ten dar nie był dla Apostoła celem samym w sobie, "sztuką dla sztuki" - mówienie dla mówienia. 3. Można postawić problem czy przez podkreślanie widowiskowej strony działania Ducha Świętego nie zaniedbuje się Jego mniej spektakularnych darów? Czyż poszukiwanie spektakularności nie może zrodzić uczynków ciała, takich jak. spór, zawiść, wzburzenie, niezgoda, rozłamy, zazdrość (Gal 5,19). Tego się chyba obawiał św. Paweł, gdy zalecał kontrolować i ograniczać mówienie językami. Dary Ducha Świętego powinny przynosić owoce takie jak: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie (Gal 5,22). Maryja, na którą zstąpił Duch Święty nie mówiła językami, ale w skrytości swojego życia przyniosła wymienione owoce. 4. Gdy chodzi o mówienie językami to zawsze aktualne jest to "mówienie", o którym wspominają Dzieje Apostolskie (2, 4). Użyty tam jest czasownik "apoffhengesthai", który oznacza "mówić z entuzjazmem", Apostołowie pod wpływem Ducha Świętego z zapałem zaczęli głosić Ewangelię. Ten entuzjastyczny zapał Apostołów potrzebny jest dzisiaj w kontekście nowej ewangelizacji. Oznacza ona również nowy zapał w głoszeniu Ewangelii. Mówienie językami rozumiane dosłownie jako entuzjazm związany z głoszeniem Ewangelii czy też związane z modlitwą uwielbienia ma służyć przede wszystkim "zbudowaniu" (1 Kor 14, 26) a nie może prowadzić do wniosku - "szalejecie" (1 Kor 14,23).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do cucumbera
zielonoswiatkowcy to NIEBEZPIECZNA SEKTA !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna-Protestantka
Nie osaczyły mnie, bo sobie świetnie daję radę. Dziękuję za ochronę :) No cóż, myślę, że jeśli ktoś jest absolutnie przekonany, że ma rację, niezależnie od wszystkiego i do tego nie może samodzielnie myśleć (tu mi się przypomina moja koleżanka, która powiedziała o sobie; 'nam musi się podobać do kościół mówi, czy to się komuś podoba czy nie), to może zostać uznany za sektę, niezależnie od denominacji. Najważniejsze to działać zgodnie z własnym sumieniem, a nie podążać za innymi, bez prawa do odmienności zdania. To dla mnie jest wolnością wyznania i sumienia. Gdy ta wolność nie jest tylko dozwolona konstytucyjnie ale i wewnątrzkościelnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cucumber.
zielonojęzykowcy to pewien fenomen manipulacji. Rozumiem, że ktoś sobie bełkocze, ale oni absolutnie wmawiają to wszystkim, że jest to niezbędne do zbawienia. to jakiś inny bóg jest. Ostatnio znowu byl ten program o maltretowaniu dzieci w Nigerii przez zielonoświątkowych proroków. MAKABRA. To się tam nazywa Liberty Gospel Church a ta prorokini to Helen Fabio. Pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cucumber.
Poprawne nazwisko tej prorokini to Helen Ukpabio i można ja znalezc w google oraz na You Tube. Nazwisko wymawio się "fabio". Ta pani ma już zarezerwowane dla siebie miejsce w piekle, o ile nie będzie ostro pokutowc. Wzbogaciła się na oskarżaniu niewinnych dzieci o czary. Setki, a może nawet tysiące dzieci w pewnych prowincjach Nigerii za sprawą zielonoświątkowego nauczania prorokini Helen Ukpabio jest porzucanych, torturowanych, prześladowanych i mordowanych. Tłumaczyła się, że w Zachodniej cywilizacji dzieci też są czarownikami, chociażby Harry Potter, no i to raczej pani Rowling należałoby zakazac działalności, a nie jej. CIEKAWE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×