Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Magdziaa83

Dwie Kreski na teście - termin kwiecień 2008!

Polecane posty

Gość weryka
No to i ja się dopisuję... adamisia........Asia........26....15........03.04......... ..+2kg ali-cja........Ala............36.....15......04.04...... .... ..+1kg Ola31.........Ola...........31.....14......07.04........... +1,5kg agoosiaa.....Agnieszka...22....14.......09.04........... .+0kg Kaśka31......Kasia.........31....14...... 09.04............-2kg echo1978......Aneta......29.....13.......11.04............+1kg Mysiczka30..Ola...........30....13..... 12.04.............-4 kg chanel 5......Marlena.....21.....12..... 13.04.............+0kg Motka.........Ania.........28.....12..... 14.04.............+2kg Renia905.....Renata......26.....12..... 14.04.............+1kg rosar.........Ania..........26.... 12......16.04.............+0kg gregia.......Justyna......25......10..... 18.04.............+0kg Dżagusia84s...Gosia......23.....12......18.04........... .+0kg Anna_śl.......Ania.........29......12..... 19.04.............+2kg minimisia.... Agnieszka..26......12......20.04.............+2kg to ja CC.......Anka.......25......12.......22.04..............- 1, a2_el..........Magda......20......10.......23.04........ . ...+2,5kg weryka.......Ania.........30......11.......23.04............. +4kg aniawd........Ania.........29.....12....... 24.04.............+2 kg Bogdanka.....Ania........26......10.......25.04......... . ...+1kg viki444.......Wiolka......29........9......28.04........ .. ....+0kg Suzanke......Iwona......29.........9......30.04............. .+0 kg Wspomniałyście o bólach głowy, u mnie było inaczej-miałam kosmiczne bóle migrenowe przed ciążą,dosłownie chodziłam po ścianach i wtedy właśnie się dowiedziałam,że bóle miną lub zmniejszą się podczas ciąży (to moja pierwsza ciąża) ponieważ wtedy wszystko się "unormuje" ;) I to prawda...już dawno nie bolała mnie głowa a podczas tych 11 tyg. zaledwie 2 razy-dla mnie to wybawienie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weryka, ja z kolei nie miałam tak często bólów głowy, jak teraz. nie boli mnie strasznie, ale często \"ćmi\". gregia, uaktualniłam trochę tabelkę, wg. tygodnia ciąży. zmieniłaś znów na 10tydz. u siebie, a z terminu i z twojego suwaczka wynika, że jednak 12... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie! Najpierw z zrobię porządek w tabelce: adamisia........Asia........26....15........03.04....... .. ..+2kg ali-cja........Ala............36.....15......04.04...... .... ..+1kg Ola31.........Ola...........31.....14......07.04........ ... +1,5kg agoosiaa.....Agnieszka...22....14.......09.04........... .+0kg Kaśka31......Kasia.........31....14...... 09.04............-2kg echo1978......Aneta......29.....13.......11.04.......... ..+1kg Mysiczka30..Ola...........30....14..... 12.04.............-4 kg chanel 5......Marlena.....21.....12..... 13.04.............+0kg Motka.........Ania.........28.....12..... 14.04.............+2kg Renia905.....Renata......26.....12..... 14.04.............+1kg rosar.........Ania..........26.... 12......16.04.............+0kg gregia.......Justyna......25......10..... 18.04.............+0kg Dżagusia84s...Gosia......23.....12......18.04........... .+0kg Anna_śl.......Ania.........29......12..... 19.04.............+2kg minimisia.... Agnieszka..26......12......20.04.............+2kg to ja CC.......Anka.......25......12.......22.04..............- 1, a2_el..........Magda......20......10.......23.04........ . ...+2,5kg weryka.......Ania.........30......11.......23.04........ ..... +4kg aniawd........Ania.........29.....12....... 24.04.............+2 kg Bogdanka.....Ania........26......10.......25.04......... . ...+1kg viki444.......Wiolka......29........9......28.04........ .. ....+0kg Suzanke......Iwona......29.........9......30.04............. .+0 kg Ania wd, u mnie reakcja z rodzicami była podobna, tato sie ucieszył, uważa, ze im mniejsza różnica wieku między dziećmi, tym lepiej , a mama zareagowała tak nijak, a potem zaczęła sie martwić; wg mnie to raczej wymyślać, ze z dwójką dzieci jest ciężko , że tym trudniej mi będzie, ze mam odpowiedzialną pracę itd. W ogóle to chyba uważała, ze najlepszym modelem dla mnie jest 2+1, ale ja uważam zupełnie inaczej i przede wszystkim mój mąż. Ja już na pierwsze dziecko sie zdecydować nie mogłam 7 lat, więc za drugim razem postanowiłam nie popełniać tego błędu , tym bardziej, ze lata lecą i pewne rzeczy trudno naprawić a tylko można żałować :) Życzę Ci córeczki, bo domyślam się, że bardzo byś chciała. A my z rożnych względów bardzo ucieszyliśmy z drugiego synka, przede wszystkim dlatego, że mamy nadzieję, iż chłopcy razem będą się bawić i będą mieli dobry kontakt. Bardzo, bardzo byliśmy wczoraj szczęśliwi. Może akurat na następnym badaniu się dowiesz. CC, a w ubiegły wtorek pisałam o opryszczce, mnie się wszystko chwyta w tej ciąży, chyba z totalnego wyczerpania spowodowanego wychudzeniem, ale tym się akurat nie martwię. bardziej przeziębieniami, które przechodziłam dwa tygodnie temu i na początku ciąży, gdy jeszcze o niej nie wiedziałam. Echo, dzięki za info o testach. Pojechałam dziś do laboratorium, ale nie pobrali mi krwi, powiedzieli,że jestem w najgorszym okresie, gdy są największe zafałszowania w wynikach. A ponieważ muszę mieć aktualne USG czekam do kolejnej wizyty u GIna, czyli ponad 3 tygodnie. Wiem, ze te testy nie dają pewności ,lekarz mi o tym powiedział, jakieś 15% większe, niż USG, na którym badał przezierność i kość udową. Choć mam nadzieję, że wad genetycznych to moje dziecko mieć nie będzie, bardziej boję się właśnie tych, które mogły spowodować infekcje. W końcu urodziłam już dziecko, które jest okazem zdrowia!!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście to stwierdzenie o opryszczce skierowane było do alex, bo to Ty się o to pytałaś. Sorry, za pomylenie nicku, dużo nas się tutaj zrobiło.... Gregia, jak Ci się żyje w Norwegii. Podziwiam Cię za tą decyzję o przeprowadzce właśnie teraz Ania wd, ja też się nie mogę doczekać kwietnia. Przy pierwszej ciąży wcale tak nie czekałam, bałam się i utraty wolności i jak to sie ułoży i początek z dzieckiem nie był dla mnie łatwy. A teraz jestem świadoma tego, jak będzie, poza tym doświadczenie w opiece nad maluszkiem też sie przyda. I naprawdę nie mogę się doczekać, aż będę miała taką prawdziwą pełną rodzinę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam pytanko. Jak się liczy te tygodnie ciąży? Ja ostatnią miesiączkę miałam 6 lipca. To był piątek, czyli każdy tydzień ciąży kończy mi się w czwartki. I wczoraj ukończył się 13, a od dziś zaczął 14. Czyli jestem w 13 czy 14 tygodniu ciąży? Bo w tej tabelce jakoś tak dziwnie - ja jedna zostałam z 13 tygodniem w podobnym terminie porodu jak dziewczyny z 14 tygodniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Echo, zaczęłaś tydzień 14 (dokładnie do dziś ukończyłaś 13 tygodni i jesteś w drugim dniu czternastego), podobnie jak ja, tylko dzień szybciej, bo ostatnią @ miałam 5 lipca. Jeszcze jedno mi sie przypomniało, tak do pytania Oli 31. Faktycznie, jak pisała Ali- cja w przypadku wykrycia wad genetycznych można usunąć zgodnie z prawem ciążę, ale nas to już raczej nie dotyczy. Z tego co pamiętam, to ustawa o planowaniu rodziny (itd, nazwa jest dłuższa) przewiduje w takim wypadku możliwość aborcji, ale wtedy, gdy istnienie wad płodu jest potwierdzone przez dwóch lekarzy i tylko do 12 tygodnia ciąży, a my prawie wszystkie jesteśmy już wyżej. Nie pamiętam, czy trzeba tą aborcję wykonywać koniecznie w szpitalu , czy także w gabinecie prywatnym (oczywiście na swój koszt) - wydaje mi się, ze w jednym z wypadków trzeba koniecznie w szpitalu, ale nie wiem, czy to o ten chodzi. Chyba tak właśnie jest, może potem uda mi się odpalić mojego Lexa domowego, to sprawdzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
echo z tymi tyg to jest tak ze 1o tydzien u mnie teraz mija od zaplodnienia a 12 od ostatnie miesiaczki. mysiczka uwierz mi ze bylo mi bardzo ciezko podjac ta decyzje ale musielismy, jak wekszosc rodakow uciekamy zza lepszym zyciem i przyszloscia. w kraju nic nas nie czeka, mieszkanie na kredyt i splacanie go prez 30 lat i uzeranie sie czy starczy do 1 czy nie oraz czy potem bede miala gdzie wrocic do pracy. jak to sie mowi cos za cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, no to sobie leżę dalej. Wczoraj bolała mnie macica jak przed okresem, wstałam pokręciłam się po domu, posprzątałam trochę, przestała boleć, pobeczałam w klatę ukochanego i wróciłam leżeć. Zastanawiam się czy nie od tego brutalnego rozciągania zrobił się mi ten krwiaczek? Endokrynolog z Polnej w Poznaniu straszył mnie problemami z donoszeniem ciąży ze względu na b. małą macicę... Może brać nospę, choć lekarz mi nic o niej nie mówił? Przeziębieniami chyba też nie ma co się przejmować zanadto. Moja przyjaciółka strasznie się przeziębiła na początku ciąży a córcię ma zdrową! Każdy dzień zaczynam jakoś z takim optymistycznym nastawieniem, że sama się sobie dziwię! Jak dobrze, że jesteśmy w ciąży na endorfinowym rauszu :). Pozdrawiam, CC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie! Dziś znów słońce za oknem, milusio. Nastrój średni, bo sytuacja u brata bardzo napięta...czemu ja sie tak z bratanicami związywalam...ehh Poza tym staram sie mysleć pozytywnie i nie dodawać sobie stresów. Następna wizyte mam dopiero za miesiąc i do tego bez usg...nie wiem czemu bo juz chyba byloby widac płeć..no ale nie bede marudzić, to lekarka sie zna..w grudniu się dowiem, moze na Mikołajki:) Buziaki for all

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczynki wlasnie koncze jesc obiadek: gulasz, suroweczki i oczywiscie frytki za ktorymi wprost przepadam wiem ze do gulaszu bardziej pesuje kasza ryz albo ziemniaczki ale mi sie chcialo frytek :) TO JA CC podziwiam cie za to ze sie nie poddajesz i dalej zycze pozytywnego nastawienia bo wiem ze wszystko sie ulozy i zycze ci tego z calego serca. dziewczynki kolejne pytanko z mojej strony czy wiecie cos na temat zakazu picia coca-coli w ciazy??? ja wiem ze ona sama w sobie jest nie zdrowa a w dodatku to sama chemia ale moze wiecie cos wiecej???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Veryka:) Witajcie kobietki:) Dzagusia-ja coli teraz niepije,tyle co wiem to ze zawiera cofeine,i potrafi odrdzewic starego gwozdzia,wiec niebende pila,mysle ze niepotrzeba odrdzewiac dzidziusia:):):) Juz niemoge sie doczekac nastepnej wizyty 15 pazdziernika u gina,pewnie juz bedzie widac plec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie! Dzagusia, ale Ci zazdroszczę obiadku! Jak mi się marzy takie normalne jedzenie, niestety w moim wypadku już sam zapach potraw, o których piszesz powoduje, że ja ląduję w toalecie. Od dwóch miesięcy nie jem nic innego jak chleb z dżemem, ketchupem lub masłem i jakieś owoce, popijając niegazowaną wodą mineralną. Stałą sie przymusową wegetarianką, przez ten cały czas jedyną potrawą mięsną jaką zjadłam były gołąbki, od nich mnie nie odrzuciło, więc to ja się na nie ... rzuciłam. Generalnie jestem wygłodniała i tak tez wyglądam - ciągle jak anorektyk, bo tak szczupła jak teraz byłam chyba ostatnio po mega głodówce w ogólniaku :) Co do coli, to wiadomo, ze nie jest zdrowa, ale ja ją generalnie uwielbiam (-białam), więc w pierwszej ciąży w środkowym trymestrze gja piłam, ale w ostatnim przestałam, bo potworną zgagę po niej miałam. Wiadomo, jak możesz, to ogranicz jej picie, ale ja nie jestem zwolenniczką odmawiania sobie wszelkich udogodnień kulinarnych przez 9 miesięcy. CC, Tobie z kolei nie zazdroszczę, choć to jeszcze dla Ciebie kilka dni. Ja mam dosyć samego siedzenia w domu, a Ty przecież musisz leżeć. na pewno jednak będzie Ok, trzymaj się, a my trzymamy za Ciebie kciuki. Gregia, wyobrażam sobie, ze nie było Ci łatwo i to w takim momencie podjąć decyzję o wyjeździe, ale wiadomo, jak jest w Polsce i nie jesteś odosobnionym wypadkiem. Ja sie jednak zupełnie nie znam na realiach norweskich i nie wiem , czy tam jest sporo Polaków i jakie są gwarantowane dla przyszłych matek świadczenia, bo jeśli poznasz nowych ludzi i będziesz miała wparcie socjalne, to na pewno łatwiej będzie Ci przywyknąć. Ale za odwagę i tak podziwiam. Ja to nigdy nie myślałam o wyjeździe z Polski, bo zawód mam taki, ze za granicą trudno mi byłoby go wykonywać (mojego dyplomu to chyba nawet nostryfikować sie nie da), ale wiem,. ze to byłaby chyba najtrudniejsza decyzja w życiu i bardzo bym sie bała. Nawet po studiach wróciłam do mojego miasta. Tym bardziej powodzenia! Agoosia, Chanel i Wy sie doczekacie wiadomości o płci dzieciaczków. Ja tym razem byłam pewna, to co lekarz powiedział, potwierdzało tylko to, co i tak wiedzieliśmy :). Ale przy pierwszej ciąży faktycznie bardzo bardzo byłam ciekawa :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki za odp.ja rowniez jestem ciekawa pluci ale na poniedzialkowej wizycie napewno sie nie dowiem bo to dopiero bedzie poczatek 13 tyg. ale musze wam powiedziec ze ostatnio ciagle snia mi sie sny ze urodzilam zdrowa dzidzie i ze jest to dziewczynka jak rozmawialam o tym z mezem to tez powiedzial ze ma jakies takie przeczucie ze to moze byc mala kobietka choc zawsze mowiac o dziecku mielismy na mysli chlopca bo oboje bysmy wlasnie tak woleli choc tak na prawde odkad jestem w ciazy to stracilo to znaczenie jak to sie mowi oby zdrowe bylo. Coraz bardziej jestem przekonana ze nie chce robic tych badan dokladniejszych czy ktoras z was podjela rowniez taka decyzje??? pozdrawiam wszystkie zniecierpliwione i nie mogące sie doczekac kwietnia 2008 ❤️ 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja cc-ja tez ci wspolczuje lezakowania,mnie zawsze glowa boli jak dluzej leze w luzku,duzo do roboty tez w luzku niema,najlepsze co to chyba tv,mam nadzieje ze szybko dojdziesz do formy:) gregia-moj kuzyn pracuje w Norwegi,z tego co slyszalam maja tam dobre ryby,rozumiem cie dokladnie w sprawie wyprowadzki do innego kraju,wkoncu ja sama tez wyemigrowalam,tez niebylo latwo,teraz to tylko planuje przeprowadzke zeby troche blizej polski mieszkac.Powodzenia za granica:) Mysiczka-Ja podpilam troche coli mezowi ze szkanki tez,az taka swieta niejestem,tez uwielbiam cole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamisia........Asia........26....15........03.04....... .. ..+2kg ali-cja........Ala............36.....15......04.04...... .... ..+1kg Ola31.........Ola...........31.....14......07.04........ ... +1,5kg agoosiaa.....Agnieszka...22....14.......09.04........... .+0kg Kaśka31......Kasia.........31....14...... 09.04............-2kg echo1978......Aneta......29.....13.......11.04.......... ..+1kg Mysiczka30..Ola...........30....14..... 12.04.............-4 kg chanel 5......Marlena.....21.....13..... 13.04.............+0kg Motka.........Ania.........28.....12..... 14.04.............+2kg Renia905.....Renata......26.....12..... 14.04.............+1kg rosar.........Ania..........26.... 12......16.04.............+0kg gregia.......Justyna......25......10..... 18.04.............+0kg Dżagusia84s...Gosia......23.....12......18.04........... .+0kg Anna_śl.......Ania.........29......12..... 19.04.............+2kg minimisia.... Agnieszka..26......12......20.04.............+2kg to ja CC.......Anka.......25......12.......22.04..............- 1, a2_el..........Magda......20......10.......23.04........ . ...+2,5kg weryka.......Ania.........30......11.......23.04........ ..... +4kg aniawd........Ania.........29.....12....... 24.04.............+2 kg Bogdanka.....Ania........26......10.......25.04......... . ...+1kg viki444.......Wiolka......29........9......28.04........ .. ....+0kg Suzanke......Iwona......29.........9......30.04............. .+0 kg Poprawiam:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytalam,ze w 13 tyg.dziecko ssie paluszka,jakie to slodkie:):) Snilo mi sie ze urodzilam dziewczynke,to pewnie bedzie na odwrot,gdyby porody byly takie lekkie jak w moim snie to moglabym rodzic codziennie:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, dziewczyny! Mysiczko, dzagusia84s, chanel 5 dziękuję za wyrazy współczycia, jeśli wszystko się uda to jeszcze tylko 10 dni leżenia mi zostało. Dam radę, mogę wstawać do WC, więc nie jest źle :). Telewizora nie mamy, bo jesteśmy wrogami TV. Ale mam już kilka pożyczonych DVD to sobie na kompie pooglądam. Mysiczko ja tobie chyba bardziej wspłóczuję, bo utrata kontroli nad własnym żoładkiem była dla mnie gorsza niż to leżenie. Ale schudłam niecałe 2 kg, i już zaczynam je odzyskiwać. W Szczecinie dziś mgła jak mleko. Dzień senny jak diabli, chyba sobie jakąś wesołą słoneczną muzykę puszczę. Za to przylatują juz na balkon bogatki, w listopadzie wywieszę im słoninę, teraz niech jeszcze szukają sobie jedzenia same. Pozdrawia, CC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CC- a ja studiowałam w Szczecinie i przez to - można powiedzieć - pięć lat mieszkałam w tym mieście. Oby czas Ci płynął jak najprędzej, jeśli lubisz to słuchaj dużo muzyki (na dziecko to podobno dobrze działa), coś poczytaj. Za pół roku już na nic nie będziesz miała czasu.jak się urodził mój synek, to marzyłam o chwili ciszy, spokoju i samotności.... Jesteś bardzo dzielna, ja samego siedzenia w domu mam już dość (choć jednocześnie nie mam siły na chodzenie do pracy), ale wiadomo, ze człowiek dla dziecka jest w stanie znieść wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysiczka, to ja CC...podziwiam wam za to że wytzrymujecie w domu, to juz calkiem dlugo prawda? ja czasami marzylam o kilku dniach, tygodniu ale szybko zaczynalam wariowac, byłam poddenerwowana, wciąż się wściekalam, ale oczywiscie..jakbym musiala to bym grzecznie leżala...w ogole to od jakiegos czasu tak dziwnie, bo wcale nie czuje jakbym byla w ciazy, skonczyly sie mdłosci, nawet mniej zmeczona jestem, no a maluszka jeszcze nie czuc..w ciuchy swoje sie mieszcze, brzuszka nie przybylo jakos zbytnio...chcialabym mieć podręczne usg..i sobie co rano popodglądać maluszka....buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agoosia-no Tom Cruz kupil swojej malzonce Katie Holmes,usg do domku,ja tez mam ochote ciagle podgladac maluszka,pocieszam sie fotka ktora dalam do ramki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wow-Chanel nie ma to jak być żoną Toma Cruza :P choć chyba bym nie chciala jednak:)) a mam do Ciebie kocie pytanie-myślałas o badaniach kociaków czy nie mają toksoplazmowy? Bo z moich wyników wyglądało ze ja mialam jakis z nią kontakt ale teraz jest ok i sie zastanawiam, tzn jesli oczywiscie byloby to zwykle pobranie im krwi..w sumie moje kociaki w domu siedzą i nie spaceruja po okolicy, ale czy w razie czego to się leczy u kotów? może coś wiesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczynki SCHANEL 5 nie uwiezysz ale mi sie juz 3 razy snilo ze urodzilam i wlasnie u mnie tez to byla dziewczynka, porodu jako tako nie przezywalam w swoim snie ale to poprostu sie stalo i dzidzia juz byla na dodatek grzeczna jak aniolek ❤️ pozdrawiam was serdecznie jutro wieczorem podziele sie z wami wrazeniami po mojej wizycie u gin. ide na 10.30 rano a potem odrazu zawiezc L4 do pracy (bo juz nie chce mi sie pracowac) a nastepnie do mojej bratanicy do szkoly. Jest kochana wlasnie zaczela pierwsza klase a jutro ma pasowanie na ucznia i za nic w swiecie nie chce przegapic tego wielkiegto wydarzenia , zreszta bedzie miala niezla obstawe bo ide ja, moja siostra ,moja bratowa czyli mama naszej Dominisi no i moze babcia. trzymajcie kciuki zebym wyszla z gabinetu od gin. szczesliwa i swiadoma ze wszystko jest ok staram sie nie denerwowac ale .......... no cóż .....:O buziaczki w wszystkie brzuszki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamisia........Asia............26......15..........03.04........+2kg ali-cja...........Ala.............36.......15.........04.04...... ..+1kg Ola31............Ola.............31......14..........07.04....... +1,5kg agoosiaa........Agnieszka....22.......14.........09.04....... .+0kg Kaśka31.........Kasia..........31.......14........ 09.04.........-2kg echo1978.......Aneta..........29......13.........11.04...... ..+1kg Mysiczka30.....Ola.............30......14........ 12.04.........-4 kg chanel 5.........Marlena.......21.......13....... 13.04.........+0kg Motka...........Ania............28.......12....... 14.04.........+2kg Renia905........Renata........26.......12....... 14.04.........+1kg rosar.............Ania...........26...... 12........16.04.........+0kg gregia...........Justyna.......25.......10....... 18.04.........+0kg Dżagusia84s....Gosia..........23.......12.......18.04.. ..... .+0kg Anna_śl..........Ania............29.......12...... 19.04.........+2kg minimisia....... Agnieszka.....26.......12.......20.04.........+2kg to ja CC.........Anka...........25.......12.......22.04.........- 1kg a2_el.............Magda.........20.......10.......23.04.... . ...+2,5kg weryka..........Ania............30.......11.......23.04... ..... +4kg aniawd...........Ania............29......12....... 24.04.........+2 kg Bogdanka........Ania............26......10.......25.04.... . ...+1kg viki444...........Wiolka.........29.......9........28.04.... ....+0kg Suzanke.........Iwona..........29........9........30.04....... .+0 kg postanowilam ze rowniez bede liczyc tygodnie od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki tak jak wy!!! :) do tej pory sugerowalam sie raczej zdjeciem usg mam nadzieje ze nie macie mi za zle ze troche wyrownalam nasza tabeleczkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olcia00
cześć mamusie :) oj dawno mnie nie było ale niestety musze leżeć i nie często bywam na necie ... USG miałam dzidziuś rośnie i broi ale mam 2cm odklejanie trofoblastu taki niby krwiczek w łożysku który ma sie wchłonąć także 2 tydzień leże dziś troszke wstałam ale zaraz ponownie do łożka oczywiście biore duphaston i magne b6 mam nadzieje że krwiczek szybko sie wchłonie i wróce do normalnego zycia a tak żadnych plamień bóli nic a nic a tu taka niemiła wiadomosć na USG no trudno byle dalej było dobrze ... Trzymajcie sie dziewczyny cieplutko buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny:) Ja ostatnio pojawiam sie i znikam, ale musicie mi wybaczyć... Zawsze miałam w głowie taką sielankową wizję swojej ciąży a jest zupełnie inaczej... Nadmiar obowiązków i nerwy w pracy są chyba ponad moje siły... a jeszcze dzień zaczął mi się po prostu koszmarnie... Podjechałam do pracy, zaparkowałam tam gdzie zwykle, ale jakiś głąb ubzdurał sobie że to przejazd i normalnie mi naubliżał... Było to na terenie mojej pracy, więc złożyłam skargę na gościa u dyrektora, ale niestety nerwów i łez straciłam sporo... Potem jeszcze w pracy mnie jedna \"ważna\" pani wytrąciła z równowagi i teraz tylko marzę żeby przepowiednia o poniedziałku i reszcie tygodnia się nie spełniła... Marzę o dniu, kiedy będę mogła w spokoju Was poczytać, odnieść sie do każdej wypowiedzi, po prostu z Wami pgadać, ale na razie wpadam i wypadam... Trzymajcie się, szczególnie te z Was, które muszą leżeć, pozdrawiam Was gorąco!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Ja też pojawiam sie i znikam i mimo, że ejstem na urlopie wychowawczym z moim synkeim mam tyle pracy, że czasem ledwo wyrabiam :) w dodatku załatwiam wymianę okien i parapetów więc szukam firmy, która mi to zrobi w miare tanio Ola 31 a moze warto pomyśleć o zwolneiniu lekarskim bo to wsyztsko odbija sie na Tobie a przy okazji niestety też na dzidziusiu ale póki co życzę dużo siły 🌼 olcia a ty leż i odpoczywaj teraz to bardzo ważne i mam nadzieje, że krwiaczek szybko zniknie Dzagusia84s hmmm co do snów ja równeiz mam prorocze jak byłam z synekim w ciaży to od pierwszego momentu wiedziałam, że bedize chłopiec ( teraz obstawiam że dziewczynka :) ) i jak jeszcze nei była potwierdzona płęć dziecka miałam sen .......... śniało mi sie ze jestem na porodówce i nawet przyśniło mi sie ze cc i w tym śnie lekarka przynosi mi karteczke taka co dziecku i mamie zakłada sie na rękę a na niej duzy napis SYN a 6 miesiecy później urodziłam synka a teraz też miałam sen ale to jak jeszcze czekałąm na okres lub jego brak śniło mi sie że nagle zaczęło mi lecieć mleko i mówię do moejgo meża daj mi Krzysia ( synek) to go nakarmie i po chwili mówie ze skoro mleko mi leci to napewno jestem w ciąży i jeszcze powiedziłam ze to napewno bedize dziewczynka ------------ dwa dni później zrobiłam test i były dwie kreski :) A ja byłąm ostatnio u lekarza i robił mi tą przeziernosć wyszło + - 2mm co do badań genetycznych to ja nei robie w pierwszej ciąży też nei robiłam wierze że dziecko urodzi sie zdrowe a jesli nawet nei to teraz i tak tego nei zmeinie w pierwszej ciąży miałam ok 20 tc robione tzw. badanie połówkowe gdzie sprawdza sie wszytsko dokłądnei u dziecka nei wiem moze to to samo tylko są różne nazwy ale z tego co widze to wy macie mieć robione to teraz a ja pamiętam że robiłam to w 20 tc Aniu_wd termin mamy podobny a z tego co zrozumiałam to masz dzidziusia chyba z czerwca prawda? ja mam z 1.09 a jak sobie dajesz teraz rade ? ja w sumei nei narzekam ale tylko dlatego że ja nie mam żadnych objawów ciążowych tzn mdłosci wymioty brak apetytu to dla mnie nic nie znaczące słowa ( w pierwszej ciąży też ich nie miałam) czasem lekko mnie zemdli ale ogólnei czuje sie wysmienicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha mam jeszcze taką propozycje może do tabelki dodamy miejscowosci z jakich jestesmy a moze okaże się, że niektóre z nas mieszkaja blisko siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olcia i cc - trzymajcie się dzielnie. To na pewno jest bardzo uciążliwe - taka konieczność leżenia, zabiera całe podekscytowanie i radość z oczekiwania na Maluszka. Nie ma to jednak, jak bycie w pełni sił. Ale pocieszę was - mojej szwagierki siostra w dniu, w którym poszła na pierwsza wizytę do lekarza trafiła do szpitala, z którego wyszła dopiero z dzieckiem, żadne przepustki na święta czy weekendy w jej wypadku nie wchodziły w rachubę. To dopiero jest jazda! Ale przecież i takie leżenie są w stanie wytrzymać kobiety, które bardzo pragną dziecka. Agoosiu, to siedzenie w domu, to jest prawdziwy koszmar; ja co prawda mogę chodzić bez ograniczeń, ale przez to, ze prawie nic nie jem i na to nie mam siły. Zostało mi jeszcze trzy tygodnie zwolnienia i nie chciałabym go przedłużać - marze o powrocie do pracy i normalności, choć wiem, ze nie będzie łatwo, bo moja praca stresującą i odpowiedzialna jest, ale ją lubię. W pierwszej ciąży byłam taka czynna do końca, teraz też mi na tym zależy, tym bardziej, ze święta przed nami, chciałabym tez na jakieś narty wyjechać jeszcze, choć oczywiście jeździć sama nie będę; ta przyjemność zostawię mężowi ! Co do toxoplazmozy, zrób sobie po prostu test na przeciwciała, anie badaj koty. Ja od lat mam kotkę, błąd popełniłam, ze tego badania nie zrobiłam przed zajściem w ciąży i robiłam je dopiero post factum trochę sie denerwowałam, ale wynik wyszedł taki, ze lekarz stwierdził, iż jestem od ponad dwóch lat nosicielem wirusa (wtedy tez przeszłam tą chorobę a przechodzi się nią tylko raz w życiu).Tak wiec zrób sobie badanie, uspokoisz się, a pewnie tez już przechodziłaś tę chorobę, bo to nie tylko przez osobisty kontakt z kotem można się nią zarazić, ale tez przez zjedzenie nie umytej rzodkiewki czy tatara (to takie przykłady) . Mimisiu, ja podobnie jak Ania wd i Ty tez mam małego synka, choć w sumie to \"najstarszego\". 25.10 skończy dwa latka. Czuję, ze za mało czasu mu poświęcam i ciężko mi z tym, ale ja po prostu jestem teraz za słaba na wspólne długaśne spacery czy wygłupy do upadłego. Dlatego chciałabym już zacząć normalnie jeść i co za tym idzie funkcjonować, aby synek tak nie odczuwał mojej ciąży. Do 15;00 jest z nim opiekunka, potem dużo czasu spędza z nim mąż, z którym Mały jest bardzo, bardzo związany. Czasami myślę, ze mnie mogłoby nie być :(. Ale wie , że mam dzidziusia w sobie, tylko, że przez te moje wymioty non stop synek pokazuje, ze mam go w gardle i tam tez mnie całuje dając buziaka dzidziusiowi. . Jak ja biegnę do toalety to biegnie za mną i patrzy (choć mąż zawsze stara sie go zabrać), nie wiem, może czeka, aż dzidziusia wypluję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żegnam WAS, juz tu wiecej nie zajze MOJA DZIDZIA NIE ŻYJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JA TEŻ CHCE UMRZEC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE ZNIOSĘ TEGO BÓLU......................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×