Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nikaaa5

ROCZNIK 1982!!!!!!!!

Polecane posty

Widze, ze wiekszosc z nas jest niezamezna, \'niedzieciata\'. Zreszta ja tez. Tak pisze o tym, bo jakis czas temu ktos zalozyl topik pytajacy o niezamezne 25cio latki, tzn. czy takie w ogole \'istnieja\'. Oczywiscie trafily sie wypowiedzie, ze majac 25 lat i nie miec meza to stara panna :P:P Jednak, na szczescie, wiekszosc osob wypowiadala sie w ten sposob, ze 25 lat to za wczesnie na malzenstwo. Oczywiscie sa osoby, ktory wczesniej wychodza za maz i sa bardzo szczesliwe. Chodzi mi ogolnie o to, ze jeszcze DUUUUUZO stereotypow panuje w naszym kraju :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tabby: ja jak bylam mala dziewczynka to myslalam , ze w wieku 18 lat bede juz dorosla, miala dzieci i meza :D hehe, jednak jest inaczej - i jestem z tego zadowolona ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja lwica 23.07 mialam wyjsc za maz w przyszlym roku, ale zerwalismy zareczyny... 3 albo 4 miesiace temu... no i teraz jestem z innym... jak na razie szczesliwa:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muffinka: hehe, tak.. jakie to byly czasy.. w ogole jeszcze wczesniej.. bodazje w przedszkolu chcialam byc krolewna :) pozniej policjantka .. a teraz robie zupelnie co innego ;) ps. brawa za topic :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiosna -- no to my byczki :) A Twoje przedszkolne poglady to miala chyba kazda z nas, co? ;) A ja chcialam byl nauczycielka, pielegniarka, cos jeszcze ale juz nie pamietam :P Mufinnka -- my rogaczki :P Sipp -- wow! ale sie dzialo u Ciebie. A rozstaliscie sie w pokoju? Czy byla/jest wojna? Dziewczyny, jak napisac (tzn. co) w podaniu o podwyzke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam taki problem, ze moj facet mowi o slubie, dzieciach itd.. ale zareczyn sie nie doczekalam.. z poprzednim bylo to samo.. nie wiem czemu oni to robia.. nawet mu powiedzialam, by juz nie wspominal.. tak czesto.. juz sama nie wiem co myslec.. mi tam do slubu nie spieszno.. ale no , kurczaczek !! po co te gadanie? moze mialyscie tez taka sytuacje dziewczyny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiosna -- o kurcze, no to dziwnie jakos :O Gada o slubie, a zareczyn to nie? (czy jakos dziwnie zrozumialam?) Ja jestem ze swoim niedlugo, prawie 2 lata. Nie bylo takich rozmow konkretnie, ale tak czasami miedzy wierszami mowilismy, ze chcielibysmy tak razem na powaznie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiosna🌻 moj wspominal wspominal... a pozniej sie zareczylismy... a pozniej doszlismy do wniosku, ze jednak sie nie kochamy na tyle by zostac razem.... dobrze, ze nie oglosilismy tego oficjalnie i nie zaczelismy zalatwiac wszystkiego ze slubem... tabby🌻 wojny to byla codziennosc, wiec rozstanie bylo pokojowe... po prostu podjelismy decyzje, ze dluzej nie ma sensu byc razem... to byl zwiazek przez 1.5 roku na odleglosc... a on do tego mial jakas laske w polsce na oku... chcial bym wrocila, ale przeciez studiow dla faceta nie rzuce... no i sie rozstalismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tabby - rogów to ja wolę niemieć :p Wiosna, jestem jestem, ale klikam z pracy - z doskoku. Ja mialam podobną sytuację . Czekałam 3 lata i nic nie zapowiadało się na zaręczyny. Owszem, mówił o przyszłości, ślubie , dzieciach - ale zaznaczał wszystko słowem \"kiedyś\"... i pewnego dnia dostałam niespodziankę :D Bądź cierpliwa. Najlepiej nie naciskać, bo wtedy oni chowają się jeszcze bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muffinka : ja tez z pracy stukam :) nie naciskam.. ale juz mu powiedzialam, zeby o tym nie mowil.. bo to tylko takie gadanie - mnie to derenwuje troszkq.. mam nadzieje, ze go nie urazilam.. sippelsweg: no tak ;) nigdy nie wiadomo co bedzie..ale ja jestem optymistka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muffinka -- niespodianke? Rozjasnij w mym umysle ;) Wiosna -- ja tez w pracy, z doskoku, wiec sie nie stersuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może on Twoją prośbę odebrał jako niechęć wobec instytucji małżeństwa. Skoro nie chcesz by o tym mówił, bo Cię to denerwuje, to oznacza, że nie jesteś zainteresowana ślubem. Oni nasze słowa odbierają jako proste komunikaty. Tak to tak, nie to nie. Tylko my potrafimy tak ślicznie komplikować sobie życie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tabby - niespodziankę w postaci pudełeczka z ślicznym pierścionkiem :D jak gdyby nigdy nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muffinka -- aaaaa, ale fajnie :D No to gratulejszyn :D:D:D Masz smaczny nick. Az chyba skocze po ciacho do sklepu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez chce ciacho:D Bo swoje juz zjadlam:) A najchetniej to bym pączka zjadla, a oni tu nie maja:( Chyba musze kogos zatrudnic, zeby mi paczkami z Polski wysylal:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po ciacho nie poszlam, ale mam bułę z topniakiem (sie znaczy serkiem topionym) i ogorasem. Moge sie podzielic :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja po obiadku... mialam lososia pieczonego... pychotki :) a u mnie sa paczki, ale nazywaja sie berliner... no jak pierwszy raz to uslyszalam to zwatpilam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A to ja poprosze tabby:) Bo ja dzis taka leniwa, ze nawet mi sie nie chce zrobic kanapki. Za to kawe pije druga:) Oj te moje zdrowe odzywianie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znaczy wiesz sippi, jakies takie cos podobnego do paczkow to i oni maja. Tylko, ze to dziwne w smaku, za duzo cukru tu do wszystkiego daja i dzemik nie taki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sarpanitu... u mnie nawet smakuje to jak paczek... ja osobiscie nie przepadam za paczkami, wiec mnie to tam rybka a tak na marginesie to co oznacza Twoj nick i jak mozna go skrocic?? sar?? no bo sari to tak nieladnie mi sie kojarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc - ja juz po lunchu , wlasnie sie dowiedzialam, ze mam interview na wtorek na 16:45 !!! a koncze o 16:30... ciekawe jak ja to zrobie.. mam kawal drogi.. no coz.. zwolnic sie nie moge.. moze po prostu zachoruje ;) jej.. szukanm nowej pracy.. i fajna oferte mi znalazla jedna agencja pracki.. echh.. do tego teraz dlugi weekend.. a ja wyjezdzam.. wracam w poniedzialek wieczorkiem. .. pozniej praca we wrotek rano..i zaraz rozmowa.. musze cos wykombinowac :) kurcze a chcialbym przyjsc do pracy.. jej..ale sie wpakowalam ;) hehe no coz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sipp -- a czemu sari nie ladnie Ci sie kojarzy? Przeciez to indyjska \'kiecka\' :P A ja mam u siebie pare miejscowek z PYSZNYMI paczkami. A w jednym smakow maja z 15 :D Tylko nigdy po drodze :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×