Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jeams bont

pierscionek zareczynowy? czy to malo? pyta ON

Polecane posty

Zgadzam sie z Eweliną. A druga sprawa. Przeciez facet tez mysli o zareczynach.. a jak mysli to przeciez jest to jakis dluuzszy okres, przez ktory moze sobie uskladac pieniazków ( 100zl miesiecznie np. co to jest? NIC). I oswiadczyc sie gdy owe pieniazki uskłada. Bycie ze skapcem to coś strasznego. Ja na same Boże Narodzenie dostalam prezenty wartości 300zł. I nie to żebym chciała. Spytał co chce dostać powiem ze obojetne to, najwazniejsze ze bedzie to prezent z głebi jego serca. A on sie tak postarał. Powiedział ze jesli chodzi o mnie to pieniadze nie graja roli. Jest cudowny. A wcale na pieniadzach nie spi. Ciezko pracuje i mimo ze jest biedniejszy to na mnie nigdy nie zalował pieniedzy;) Mimo ze mu powtarzam ze wystarczy sam gest.. :) (no ale tu chodzi mi o prezenty na jakies okazje, piersionek zareczynowy to juz inna bajka.To juz powazna decyzja ..)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak miało być "powiedziałam" ;) No i co ze dla innego 350zl to czynsz? Przeciez moze powolutku odkladac;) Czy Wasi faceci w jednym dniu podejmuja decyzje o zareczynach i od razu jada po piersionek z pieniedzmi jakie aktualnie im zostaly? NO DAJCIE LUDZIE SPOKOJ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ruda Ty nie rozumiesz chyba. Ja powiedzialam mojemu chlopakowi kiedys,ze gdyby dal mi pierscionek z donaldowki za 1 zl to tez bym powiedziala tak. Moi bracia tez mu zreszta to powiedzieli :) Moj pierscionek dla mojego chlopaka tez nie byl jak wyjscie na piwo. Doceniam fakt,ze oszczedzal na pierscionek dla mnie, pomimo,ze mielismy bardzo duzo wydatkow na poczatku roku zwiazanych z tym,ze bylam dosc powaznie chora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba się nie zrozumiemy...:) ewelina- fajnie, że masz superencki pierscionek :) Mowię szczerze. Nie będę tu opisywac sytuacji finansowej mojego narzeczonego, ale dla mnie zasada jest prosta- pierścionek za tyle, na ile go stać. Jak jest niebogaty i się szarpnie, to fajnie, ale obowiązku nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój tez nie ma dobrej sytuacji finansowej i co? Oszczedza by mnie cos kupić;) Dla mnie tlumaczenie ze sie nie ma pieniazkow to bzdura;) Niech sie oswiadczy jak bedzie miał;) Za duzo razy na ten temat rozmawialam z kolegami i im tanszy pierionek tym koles bardziej chetny na skoki w bok;) WIEM CO MOWIE:) Kochani. Wspomnicie kiedyś moje słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a poza tym taki piersionek to on nie kupuje raz na rok, tylko jak KOCHA to raz na CAŁE ZYCIE. A jak nie potrafi zarobic na piersionek i inne rzeczy to co z niego za "CHŁOP"? Ciapa jakas czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne,ze nikt nie ma obowiazku wykosztowac sie na pierscionek zareczynowy. Moja kuzynka dostala tani pierscionek zareczynowy, bo oboje studiuja i on rzeczywiscie nie pracuje ani nie ma wielkich zrodel dochodu. Ale bardzo sie cieszy ze swojego pierscionka. Moja kolezanka tez dostala pierscionek niezbyt drogi, ale byla przeszczesliwa. Ja nie mam zamiaru im opowiadac z czego zrobiomy jest moj pierscionek i ile karatowe diamenty sie w nim znajduja. Powiem,ze to biale zloto albo srebro a te kamienie to cyrkonie, bo nie chcialabym nikomu sprawic przykrosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chcę ważyć 52 kg. ja nie twierdzę, że nie masz racji, że im tańszy, tym koleś mniej sie stara- tak się pewnie nie raz zdarza- ale NIE W KAŻDYM PRZYPADKU. Moj kuzyn sie szarpnął na brylanty, ale związek się posypał :( kupił zarąbisty pierścionek, ale na dziewczynie mu aż tak bardzo nie zależało (zerwała z nim bo ją zaniedbywał). Dziwnie pokręcone, ale prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewelina1985,a ty taka jestes dobra duszyczka i im nie powiesz,ze pierscionek jest zrobiony z platyny:Ptak czytam te twoje posty i w kazdym z nich powtarzasz,ze twoj pierscionek jest drogi,ale nie powiesz ile kosztowal,ale drogi byl:Onaprawde myslisz,ze kuzynkom zalezy na takich wiadomosciach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zareczonawUSA
ja ja dostalam pierscionek za 5000zl. i jak sie dowiedzialam ze tyle wydal to sie wkurzylam bo uwazam ze to o wiele za duzo. Chyba wolalam cos skromniejszego. I szkoda mi bylo ze tyle wydal. Ale on mi powiedzial ze by sie wstydzil jak by kupil gorszy.Bo ludzie zawsze pytaja \"pokaz pierscionek\" i on wtedy nie chce sie wstydzic ze kupil badziewie. Bo mnie bardzo kocha i na taki zasluguje. A pozatym pierscionek nosisz do konca zycia i to codziennie. I zawsze jest w widocznym miejscu wiec to dobra inwestycja. :) Oto jego wytlumaczenie. p.s o cennie dowiedzialam sie przypadkiem on nigdy mi sam nie powiedzial :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ruda co prawda to prawda;) jednak rzadko kiedy niepewny swojej wybranki facet kupuje jej drogi piersionek (zwłaszcza jak nie jest jakis bogaty). A co do tego ze Ewelina sie nie chwali. To nie widze w tym nic dziwnego.. Ja sama czesto tak robie bo mi zwyczajnie glupio. jak pytaja co dostalam na jakas tam okazje to mowie \"aaa takie kosmetyki\" (mimo ze kosztowały 200zł). To samo z np. ciuchami;) Biedniejsza kolezanka zapyta \"ale masz super spodnie z Lee, ile dałas?\" to mi glupio powiedziec ze 300 zl.. to mowie aa promocja byla;) dałam 120;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak,ale jak ktos sie pyta i dostaje wymijajaca odpowiedz nie to nie brzmi to najlepiej.. a co do twojej teorii 52kg,to sie nie zgodze,tez mam znajomych i zaden jej nie potwierdza.znajoma dostala pierscionek wart £4000,a facet przewleka date slubu. tak jak ktos wczesniej napisal,po co sie zareczac skoro,nie jest sie pewnym i co z tego,ze rodzina naciska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chcę ważyć 52 kg. "a poza tym taki piersionek to on nie kupuje raz na rok, tylko jak KOCHA to raz na CAŁE ZYCIE. A jak nie potrafi zarobic na piersionek i inne rzeczy to co z niego za "CHŁOP"? Ciapa jakas czy co? " mało wiesz o naszej sytuacji :) A nie chcę jej tu przytaczać, bo po 1. nie o tym ten topik 2. to są prywatne sprawy 3. gdybym była na miejscu mojego faceta to bym się pewnie załamała- a on daje sobie radę. I to nie jest tylko moje zdanie :) Liczy się dla mnie to, że sam sie utrzymuje, sam płaci sobie za szkołe (mimo mlodego wieku), nikogo o pomoc nie prosi (nawet mamusie o kotleta na obiad :P ), dla mnie zamieszkał w obcym mieście mimo, że miałby wygodnie i taniej w rodzinnym mieści- ciapa nie jest :) 4. nie raz, nie dwa udowodnił, ze mu na mnie zależy, tego jestem pewna na 100% Tym pierścionkiem też. Dlugo na niego zbierał, tak jak Twój narzeczony, a że był w stanie nazbierać mniej? Nie mam tu tego za złe. w ogole to topik zszedł z tematu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lalka25- nie znam dokladniej ceny. Nie pytalam :P Oczywiscie ludzie bardzi czesto sie pytaja o z czego jest zrobiony pierscionek i jakie sa w nim kamienie. Tutaj jestem anonimowa osoba i nie mam do was osobistego stosunku wiec moge mowic,ze moj pierscionek by drogi nie robiac tym nikomu przykrosci. Zreszta wy wcale nie musicie mi wierzyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuzynek miał takie podejsie (to wywnioskowałam trochę po fakcie) - ja dałem juz tyle z siebie, to już więcej nie muszę :) widać i takie egzemplarze się trafiają. Nota bene jest teraz przykładnym meżem i ojcem (bez cienia ironii to pisze) ale już z inną dziewczyną. Jej pierścionka nie kojarzę nawet, tamtym się chwalił przed ciotkami, coś mi mówi, że jest skromniejszy :) Chcę ważyć 52 kg. \"poza tym taki piersionek to on nie kupuje raz na rok, tylko jak KOCHA to raz na CAŁE ZYCIE. A jak nie potrafi zarobic na piersionek i inne rzeczy to co z niego za \"CHŁOP\"? Ciapa jakas czy co?\" mało wiesz o naszej sytuacji :) A nie chcę jej tu przytaczać, bo po 1. nie o tym ten topik 2. to są prywatne sprawy 3. gdybym była na miejscu mojego faceta to bym się pewnie nie raz załamała- a on daje sobie radę. I to nie jest tylko moje zdanie :)Liczy się dla mnie to, że sam sie utrzymuje (mimo mlodego wieku), nikogo o pomoc nie prosi, dla mnie zamieszkał w obcym mieście mimo, że miałby wygodnie i taniej u mamusi (od ktorej nie dostaje nawet kotleta). 4. nie raz, nie dwa udowodnił, ze mu na mnie zależy, tego jestem pewna na 100% Tym pierścionkiem też. Dlugo na niego zbierał, tak jak Twój narzeczony, a że był w stanie nazbierać mniej? Nie mam tu tego za złe.Jak dla mnie to całkiem nieżle jak na pracującego studenta zaocznego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maajka2008
Jak rozmawialiśmy o pierścionku zaręczynowym to od razu stwierdziłam, że mały brylancik nie zaszkodzi... wiem że to takie egoistyczne, ale z tego względu że bardzo rzadko kupuję biżuterię chciałam mieć jeden w miarę porządny a nie jakieś cyrkonie jak na komunię. Koszt nie był duży 970 zł po 10 % rabacie, sama go wybrałam. To było połowę jego wypłaty, no cóż... za to można coś kupić innego ale całe życie nie można rezygnować ze wszystkiego, bo i tak dużo się przejada czy tak po prostu pieniądze się rozchodzą. Wszystko zależy od tego co kto lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
net mi się zawiesil i myslalam ze nie wyslalo. Sory za podwojnego posta....ehhhh :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oo zaczęlo się :P skoro facet tak baardzo się poswieca w imie milosci i szuka miesiacami pierscionka, wymysla najbardziej romantyczny sposob oswiadczenia się i w ogole postanawia spedzic cale zycie z toba co juz jest mega poswieceniem to tym bardziej wydanie kilku stowek wiecej na pierscionek nie powinno byc tu już zadnym wiekszym poswieceniem. chyba ze jest sknerą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maajka2008
Poprzedni facet kupił mi pierścionek za niecałe 200 zł..., przy czym na alkohol i imprezy wydawał 1000 zł miesięcznie, więc ile dla niego znaczyłam? Nic. Kupił na odwal, podobno mu się podobał, :) kazałam mu go wyrzucić, wystarczy iść do jubilera, przedział do 300 zł to pierścionki komunijne, taka prawda. Zresztą to nie dawne czasy, nasze mamy nie miały wyboru ale teraz powinno się chodź trochę postarać ten jeden raz w życiu. Teraz mam męża który wie jak się zachować, nie czuję się w wieku 30 lat jak gimnazjalistka, super są bukieciki kwiatów ale jak kupi coś ładnego to też ok. Przynajmniej widzę że się stara, znając moje podejście. A pieniądze na dom to inna sprawa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwiutkaaa
a skąd wiesz że to jedyne poświęcenie a nie jedno az wielu?? czyżby wróżka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mała Mi nie to nie jest jedyne poswiecenie;) Bo moj Ukochany na kazdym kroku udowadnia swoja milosc;) i poswieca sie tak czesto jak tlko jest to potrzebne;) I mimo ze nie jest bogaty to zapewnia mi wszytsko mimo mlodego wieku( pracuje, studiuje zaocznie- równiez za wszytsko placi sam, nawet sam obiady musi sobie gotowac, mieszkajac z rodzicami). Trafil mi sie ideal;) ale to juz odbiega od tematu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja kolezanka dostala za 22zl
i to ze srebra bo powiedziala chlopakowi ze taki jej sie podoba. pozniej on pojechal i zakupil tego wlasnie. Jej nie o to chodzilo i troche jej przykro bylo ale sa szczesliwym malzenstwem, bo przeciez on chcial dobrze. I sprawil jej przyjemnosc tym, ze on pamietal przeciez o ktorym mowila. Ja mam za 200 zl. Wczesniej moj kupil mi za 100 zl, ale byl okropny, wiec zostal wymieniony. Ja nie za bardzo potrafie sie pogodzic z tym, ze zepsul tak piekny dla mnie dzien. To nie chodzi o to iel kosztowal, ale o to, ze kupil mi calkowicie przeciwny mojemu gustowi. Eh jak sie cxhce z kim zareczac to powinno sie znac gust. I sprawil mi tym przykrosc. Cena tez byla mala, za zwrot dostal 50zl czyli polowe :( Az mi sie przykro zrobilo, ze za tyle moj pierscionek poszedl :( Ale... Cena nie gra roli. Najwazniejsze czy z glebi serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczęśliwiutkaaa
nei wymyślajcie już bo te ataki są wymyslone i wyssane z palca to już nawet ni ejest łapanie za słówka tylko wmawianie komuś czegoś czego nie pisał . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×