Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

LouLou11

Ile zarabia pielęgniarka w UK?

Polecane posty

Gość gość
A moze powinni zrobic tobie testy na inteligencje bo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem? Nikt tu nie pisal ze jest zle bo pacjent ma wiecej praw, tylko ze jest zbyt malo pielegniarek aby sprostac ich potrzebom co jednoczesnie stawia piel w ciezkiej sytuacji. To ze pacjent ma wiecej praw wplywa na to ze nie jest zinstytucjonalizowany, traktuje sie jego potrzeby indywidualnie a nie jak w Pl (herbatka tylko wtedy kiedy serwuja wszystkim itp). Nie mozna pacjenta zignorowac nie wazne o jaka drobnostke poprosi bo akurat robisz 10 innych wazniejszych rzeczy w trakcie bo moze zlozyc skarge i piel bedzie musiala sie tlumaczyc, pisac raporty itp Kapisz? Nie wyrywaj pojedynczych zdan z kontekstu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I cos czuje ze pielegniarka chyba nie jestes. Inaczej wiedzialabys o czym mowa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przez to całe NHS Anglia może wyjść z Unii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam serdecznie, jestem na etapie kompletowania dokumentów do Irlandzkich Izb. Studia licencjackie zaczęłam w październiku 2003 roku, po licencjacie zrobiłam mgr. W kwestionariuszu do ABA mam Cześć , która wypełniam ja oraz dalsze części dla pracodawcy, Izb Pielegniarskich w Polsce oraz dwie kartki o przebiegu edukacji (liczba godzin , tok nauczania itp.) . Referencje od pracodawcow oraz zaswiadczenia z Izb nie są problemem, kłopot mam z czescia dotyczącą edukacji. Na tych formularzach obok szczegółów dotyczacych edukacji i praktyk, jest miejsce na pieczatke i dane uczelni .Uczelnia twierdzi, że nie musi niczego wypełniać poniewaz jest wydany suplement i on w zupełności wystarczy. Czy faktycznie wystarczy notarialna kopia i tlumaczenie przysięgłe suplementów? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nursetka
Do osoby powyżej, która uważa, że nie szanujemy pacjentów w UK. Ja przyznam, że czasem ignoruję wymagania pacjentów albo tłumacze, że zrobię to za chwilę, bo jestem zajęta. Bo jak latam z antybiotykami albo pacjent nagle zrobi się zdezorientowany to nie bedę przynosic cup of tea, zwłaszcza, że kuchnie mamy dość daleko :) Ponadto w Polsce czasami można pacjentowi powiedziec dosadnie, żeby sie uspokoił, a tutaj potrafią odstawiać niesamowite cyrki w stylu żadam transportu do domu bo nie zapłace za taksowke, żadam rozmowy z lekarzem, bo nie chce isc do domu (lekarz nikogo tutaj nie wyrzuca bo potrzebne jest łóżko). I nic nie można pacjentowi powiedziec dosadnie tylko spełniac jego żadania albo lawirowac z usmiechem na twarzy, aby zmienil zdanie, bo inaczej leci skarga do PALS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten kto myśli ze w Polskim szpitalu są inni,mniej roszczeniowi pacjenci ten się głęboko myli.... czasy się zmieniły,pacjenci też-znają swoje prawa i egzekwują je.Pielęgniarki nie mają żadnych praw,nikt nas nie broni,a izby piel. i przełożeni w razie skargi jeszcze dokopią.Ostatnio chodząca pacjentka dzwoniła w nocy co chwile dzwonkiem-zgasi Pani światło,poprawi poduszke,która godzina itp itd.Jak grzecznie zwróciłam uwagę ze sama może to zrobić-odparła że jestem tu jak d..a od s..nia .Normą jest,że karetki odwożą pacjentów do domu na życzenie,lekarze nie wypisują z powodu braku łóżek, a na święta i wakacje rodziny pakują do szpitala dziadków zeby mieć spokój -wystarczy dobrze poinstruować takiego dziadka co ma mówić w izbie przyjęć.Jesteśmy obrażane,poniżane,niekiedy pokopane- pacjentowi wszystko można, bo jest chory.To wszystko za 1700zł na rękę.Awansować też jest ciężko,bo od lat rzadzi klika-zresztą co to za awans za te same pieniądze i większe obowiązki.Może są miejsca gdzie jest spokojniej, ale wierzcie mi kupe czasu już pracuje i jest coraz gorzej dlatego ten kto może niech wyjeżdża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak cie podpierniczy kolega z pracy czy kto inny za byle pierdołe i stracisz prawo wykonywania zawodu w uk to zmienisz zdanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podobno w Anglii zamykają szpitale bo pielęgniarek brakuje,słyszałem ze zdobycie numeru z ich izb jest problemem więc o co chodzi? nie ma personelu a takie cyrki robia? wracajcie do kraju! niech sie sami opiekują swoimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w UK niestety nie wiem jak to wygląda ale w Niemczech jak pracowałam przez rok jako pielęgniarka to zarabiałam ponad 2 tys euro miesięcznie i miałam zapewniony nocleg za 300 euro mniej więcej, znalazłam pracę dzięki SeniorCare i udało mi się znacznie podreperować moją sytuację a pracuje się znacznie lepiej niż u nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"jak cie podpierniczy kolega z pracy czy kto inny za byle pierdołe i stracisz prawo wykonywania zawodu w uk to zmienisz zdanie" Wiecie co, jak czytam takie komentarze to zaczynam się niepokoić, czy faktycznie tak łatwo jest się pozbyć prawa wykonywania zawodu? Dlaczego mało kto potrafi pokrzepić dobrym słowem; wiadomo i w PL i w UK są plusy i minusy ale nie dołujmy się nawzajem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam pytanie do pielęgniarek, które pracują w nursing home. Czy rzeczywiście praca w takim domu opieki jest spokojniejsza niż w szpitalu nhs? Czy polecacie jakieś agencje, które rekrutują do Londynu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej...Ja pracuję w UK jako pielęgniarka w prywatnym szpitalu (blok op. zabiegi chirurgii jednego dnia). Gdybym drugi raz miała wybierać wybrałabym na pewno to samo miejsce pracy. Atmosfera jest super. Praca wygląda inaczej niż w polsce w szpitalu. Wszystko jest inaczej zorganizowane. Szpital pracuje od poniedziałku do soboty, nie ma nocnych dyżurów. Inne jest także podejście do pracowników: jako do osób które wypracowują zyski szpitalowi (a nie jak w Polsce, ciągle tylko się słyszy jakie to obciązenie finansowe dla szpitala- pielęgniarki). Dlatego wydaje mi się że mowa o pieniądzach w szpitalu jest bardzo uczciwa. Cieszy także to gdy co miesiąc jest raport w którym (jak na razie) wszyscy jesteśmy chwaleni, bo wypracowaliśmy więcej niż zakładano (co na pewno będzie miało odniesienie w ustalaniu corocznej premii). Wyjechałam pół roku temu, mój angielski już przed wyjazdem był dobry (nigdy nie miałam problemów). Jednak mimo to na początku było to dość ciężkie.Poza tym w miejscu o wysokiej specjalizacji zabiegów dochodzi także szczegółowa znajomość słownictwa z wyżej wymienionego zakresu (musiałam przeczytać kilka książek po angielsku, zarówno tych dedykowanych pielęgniarkom jak i lekarzom). Teraz czuję się dość swobodnie pod względem języka, choć wiem, że codziennie mogę się natknąć z nowym słownictwem. Z rozmów z koleżankami z Anglii (jestem jedyną polką), w większośći polecana jest praca w prywatnych szpitalach (ale ma to swoje wady i zalety....). Jak na razie największą wadą mojej pracy jest to że robię sporo nadgodzin (lepiej płatnych co prawda), ale nie ma za bardzo możliwości odmówienia, ze względu na braki w obsadzie. Z chęcią odpowiem na wasze pytania, gdyż post jest dość ogólny, a ciężko wszystko napisać szczegółowo w jednej wiadomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ma bardzo pozytywne doswiadczenie jesli chodzi o własnie o Syllabusa. W Krakowie jest bardzo dużo szkół, ale mnie udalo sie własnie wybrac tą naprawde dobrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pracuje jako pielegniarka w UK od 6 lat. Pierwsze 5 lat pracowalam w nursing home, od roku pracuje w szpitalu NHS... i serio zastanawiam sie nad powrotem do nursing home. Praca w szpitalu, w porownaniu do Polski, jest bardzo stresujaca. Pracujesz sama z care assistance na swoim odcinku. Jestem odpowiedzialna za wszystko na swoim odcinku, inna pielegniarka ci nie pomoze, bo tez jest zajeta. To jest temat rzeka... zalozysz wenflon, masz dokumentacje do wenflona, obserwacja parametrow zyciowych 3 lub wiecej razy dziennie, podawanie lekow, pomoc przy posilkach, przy toalecie, zalatwianie wszystkich konsultacji, zamawianie lekow dla swoich pacjentow, odczytywanie, interpretacja wynikow. Do kazdej czynnosci, ktora wykonasz jest masa dokumentacji. Jej brak, lub brak podpisu oznacza blad, za ktory mozesz dostac upomnienie. Przerwy wg zegarka, mozesz zjesc, czy sie napic wody, jak masz przerwe. Poza tym, pielegniarka, ktora konczyla szkole poza UK musi przejsc wszystkie kursy jak np. podawanie lekow dozylnych, pobieranie krwi, cewnikowanie; i bez wzgledu jaki masz staz i doswiadczenie, tutaj zaczynasz jako pielegniarka swieza po szkole.... Czesto (jak pisali inni wczesniej) nie ma personelu i ty musisz wszystko wykonac zgodnie z planem, bez taryfy ulgowej. Twoja postawa jest ciagle oceniana przez innych pracownikow. Tez wydaje mi sie, ze zalezy wiele od oddzalu i od szefa, ale ogolnie jest to praca bardziej stresujaca i malo platna, poniewaz zaczynasz od £11,20 za godzine (sa dodatkowe pieniadze za nocki, niedziele, swieta, soboty). W nursing home mialam uznane kwalifikacje z Polski i wyzsza stawke na godzine, tylko nursing home nie placil dodatkowo za to, co w szpitalu. Oczywiscie duzo zalezy od company (bo wiekszosc nursing homes jest prywatnych) i od szefa, ale jak dla mnie, byl to mniejszy stres, a pieniadze podobne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwazam za praca w domu opieki jest zdecydowanie latwiejsza dla pielegniarki nic w szpitalu. I zazwyczaj lepiej platna. Ja jestem w szpitalu poniewaz jestem dopiero rok po studiach i pomimo ze jest ciezko, jednak wiecej sie tu naucze niz w domu opieki. Pracowalam tu w domach opieki w czasie studiow i pielegniarki mialy luz porownujac z oddzialem szpitalnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Drogie kolezanki i koledzy, jezeli bedziemy przeliczac funty na zlotowki, to w UK pielegniarka zarabia wiecej... ale tez koszty utrzymania sa bardzo wysokie. Jezeli mieszkasz z mezem, partnerem, to bedziesz wstanie odlozyc i to duzo (jezeli obydwoje pracujecie). W innym przypadku nie odlozysz. Fakt, ze powiedzmy stac Ciebie bedzie na tzw. normalne zycie, ale luksusow nie ma. Jezeli w UK skonczysz szkole dla pielegniarek, po polsku na poziomie licencjatu, masz ten sam start co angielskie pielegniarki. Jezeli w Polsce konczylas szkole, nie masz stazu, to rowniez powinnas byc w UK zadowolona. Ale... tutaj jest inny system ksztalcenia pielegniarek, ich umiejetnosci po szkole pozostawiaja duzo do zyczenia, mozesz byc zdziwiony... Co jest lepsze, to dosyc dobrze zorganizowany system wynagrodzen w szpitalu, aczkolwiek najwiecej korzysci odniosa absolwentki pielegniarstwa... Dziewczyny, chlopaki z duzym doswiadczeniem, umiejetnosciami potwierdzonymi odpowiednia dokumentacja (z krajow unii europejskiej, nie tylko z Polski)... zaczynaja od poczatku.. porazka, w tym momencie zastanawiasz sie, co tutaj robisz. Oczywiscie te wszystkie dokumenty licza sie przy rejestracji w NMC, ale dla pracodawcy juz nie, wazne, ze masz PIN. Wielu anglikow nie wie gdzie jest Polska, czesto mysla, ze w Polsce medycyna jest sto lat do tylu... Zmieniaja poglady, gdy zaczynaja z nami pracowac. Moje angielskie kolezanki uwazaja, ze jest to zle, ale taki system... moze czas to zmienic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak sie dostac do nursing home lub home care??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oooo! dziękuję Wam za takie szczegółowe odpowiedzi :) Jestem świeżą absolwentką (2015) i nie pracowałam po studiach jako pielęgniarka ani w Polsce, ani w UK. Ciągle czekam na odzew z NMC i chciałabym zacząć pracować zawodowo właśnie w Anglii. Słyszałam, że szpitale nhs są raczej mało polecane i zazwyczaj na początek nie ma nawet wyboru oddziału, bo agencje/pracodawcy dają na internę albo chirurgię. Ja mówię po angielsku płynnie- mieszkałam już kiedyś, więc jestem obyta, ale chyba jednak na szpital bym sie nie zdecydowała ze względów takiej presji. Pewnie tez trzeba trafić na odpowiedniego pracodawcę i zespół- jak wszędzie. Czy jest tutaj jakaś pielęgniarka, do której mogę napisać odnośnie pracy w nursing homes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pracuję w nursing home i bardzo sobie chwalę, ale uważam że pielęgniarki zaraz po szkole powinny zaczynać swoją karierę w szpitalach. Takie doświadczenie jest w/g mnie niezbędne (i to im cięższy oddział tym lepiej), potem już niewiele rzeczy będzie w stanie zaskoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli rozumiem, ze w nursing home zakres obowiązków jest zupełnie inny niż w szpitalu.. Czy mogę się skontaktować z kimś emailowo odnośnie pracy w nursing home?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj maila to napiszę. Iza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ostatni post powyżej jest esencja, szpital a nie żaden nursing home, w nursingu to sobie jedna z drugą możesz odpocząć robiąc dyżur z agencji (20 p/h) w nursingu stracisz skills (o ile je masz), jeśli nie - nie będziesz miała!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest w tym wiele racji, ale ja mam już tak długi staż zawodowy że najwyższy czas odpocząć:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
agnieszkak612@googlemail.com dziękuję Iza! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwazam, ze pielegniarka po studiach musi miec praktyke w szpitalu, bez tego sobie nie poradzi w nursing home. Dla pielegniarek z doswiadczeniem praca w nursing home jest lzejsza, ale pracujesz sama i musisz umiec podjac decyzje w roznych sytuacjach, np. kiedy wzywac ambulance, kiedy dzwonic do GP, sprawy prawne jak DNAR czy wyrazenie na pismie sprzeciwu leczenia szpitalnego, musisz byc obeznana w przepisach UK. Co mozesz zrobic, a co nie. Kiedy wyslac reference i gdzie, po co; zrobic care plan, leki, zaopatrzenie odcinka. Masz rowniez odpowiedzialnosc za care assistance, czesto ludzi tylko po high school (bez zadnego doswiadczenia), seniorzy zwykle maja NVQ... Ty jako pielegniarka/pielegniarz ponosisz odpowiedzialnosc za calosc. Takze w nursing home bardzo sprawdzaja sie doswiadczone pielegniarki z Polski i innych krajow Unii. W szpitalu zaczynasz od poczatku, czujesz, ze pracujesz ponizej kwalifikacji. I poki co nie umiemy tego przeskoczyc, w nursing home jestesmy bardziej docenione przez pracodawce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nursing home to wg encyklopedii oddzial szpitalny przedluzonego pobytu. Mamy pacjentow od 16 roku zycia. Pacjentow z roznymi jednostkami chorobowymi, czesto chorych terminalnie. Podajemy leki doustne, podskorne kroplowki, cewnikujemy, pobieramy krew, odsysamy, czesto zaczynamy reanimacje, defibrylator jest na wyposazeniu. Nie podajemy lekow dozylnych. Mamy chorych ludzi, ktorzy potrzebuja naszej pomocy i przepraszam za wyrazenie, ale wysylamy do szpitala wtedy, kiedy jest koniecznosc i na wszystko musisz miec dokumentacje, dlaczego podjelas taka decyzje. Trzeba znac przepisy w UK, aby nie zrobic czegos wbrew zyczeniom pacjenta, rodziny... bo wtedy mozesz miec klopoty. Dlatego pielegniarka bez doswiadczenia moze miec trudnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak dla kogo, co kto lubi. Jedni wybierają pracę w szpitalu, drudzy w domach opieki. Ja sama pracuję 4 lata w jednym nursing home i nie zamierzam tego zmieniać na długo. Po studiach w Polsce wyjechałam od razu, nie mając żadnego doświadczenia, i udało się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gorzej jak się trafi do źle zarządzanego nursing home, wtedy można sobie narobić kłopotów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziękuję Wam bardzo za odpowiedź. Iloma pacjentami poczas dyzuru zajmuje się pielęgniarka w nursing home? Czy jest tak, że ma się pod opieką 'swoich' pacjentów, czy jest to zmienne i zajmuje każdym 'po trochę'?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×