Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chłopiecZmazowsza

Nie masz kasy = nie masz szans na kobiete :/

Polecane posty

stephen hawking np ma kobietę. Wyjatkowo kiepski przykład w topiku, w którym przewija sie wątek, że kobiety na kasę nie lecą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie masz robic tego dla swiata tylko dla siebie. Ja mam wyj**ane w to co sadza o mnie inni. I co z tego, że masz wyjebane? Myślisz, że to ci daję jakąkolwiek ochronę przed złymi ludźmi i wypadkami losowymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
:-) nie sądzę , by była z nim dla kasy ale ok- może jest on człowiekiem zaradnym - podałam go jako przykład osoby oględnie mówiąc brzydkiej a jednak posiadającej kobietę- i nie sądzę, by hawking był multimilionerem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
Wyjatkowo kiepski przykład w topiku, w którym przewija sie wątek, że kobiety na kasę nie lecą. Nie kazda leci na kase. Ja mam w dupie takie ograniczajace przekonania i nikt nie udowodni mi, ze jest ibnaczej, dlatego, ze ja kiedy nie mialem kasy to znalazlem dziewczyne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
I co z tego, że masz wyj**ane? Myślisz, że to ci daję jakąkolwiek ochronę przed złymi ludźmi i wypadkami losowymi? Przed losem nic Cie nie obroni. A zli ludzie zawsze sie zdarzaja, ale ja majac "wyjebane" po prostu mam "wyjebane" dla siebie, czuje sie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że wracamy do punktu wyjścia, więc napisze to jeszcze raz : Przecież nikt nie twierdzi, że kobiety lecą na kasę w znaczeniu dosłownym. To nie jest tak (przynajmniej w większosci przypadków, bo nie liczę tych skrajnych materialistek), że jak kobieta zobaczy bogatego faceta to się na niego rzuca. bez przesady. Temat jest : Nie masz kasy = nie masz szans na kobiete. Ja bym to ujął nieco inaczej : nie każdy jest pewnym siebie zaradnym światowcem, który potrafi zapewnić "poczucie bezpieczeństwa". Ci niezaradni, wydeptujący ścieżki do urzędu pracy, żyjący na koszt państwa lub rodziców, bo nie potrafią sie przebić we współczesnym świecie, oni są pogardzani przez kobiety i nie mają szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
nie daje to żadnej ochrony - poza tym wydaje mi się że na ziemi nie ma złych ludzi - są tylko świadomi i nieświadomi. No i wszyscy są samotni moim zdaniem - niesamotność jest tylko czasowym złudzeniem. Ale powiedzcie mi- co jest złego w samotności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
Kolego, jesli sam soba pogardzasz, to sie nie dziw, ze inni Toba gardza. Tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
dobrze - odwrócmy pytanie- a co zrobimy z niezaradnymi i nieurodziwymi nieśmiałymi kobietami ? czy one także nie mają szans?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
nie daje to żadnej ochrony - poza tym wydaje mi się że na ziemi nie ma złych ludzi - są tylko świadomi i nieświadomi. No i wszyscy są samotni moim zdaniem - niesamotność jest tylko czasowym złudzeniem. Ale powiedzcie mi- co jest złego w samotności? W samej samotnosci nie ma nic zlego. Znaczenia samotnosci czy niesamotnosci nadaja ldzie. Jesli chcesz byc samotna to wyjebane w to co mowia inni, a jesli nie to zmien to :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
nie mają szans u niezaradnych panów bo oni oczekują na panie z górnej półki- często puste nadmuchane lale- choć zdarzają się wśród nich prawdziwe klejnoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
ja nie mam wyjebane na to, co mówią inni- często chcę pomóc by mniej cierpieli ale dbam o siebie przede wszystkim bo tylko ja ze sobą jestem:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
dobrze - odwrócmy pytanie- a co zrobimy z niezaradnymi i nieurodziwymi nieśmiałymi kobietami ? czy one także nie mają szans? To zalezy od tych kobiet. Jesli beda na spotkaniu z facetem gadac, caly czas ze sa do dupy to raczej ciezko im bedzie. Dla mnie liczy sie wnetrze czlowieka, ale dobre wnetrze trezba umiec pokazac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co do tego pana
W ciągu trwającej ponad 40 lat kariery zajmował się głownie czarnymi dziurami i grawitacją kwantową.Opracował wspólnie z Rogerem Penrose twierdzenia odnoszące się do istnienia osobliwości w ramach ogólnej teorii względności oraz teoretyczny dowód na to, że czarne dziury powinny emitować promieniowanie, znane dziś jako promieniowanie Hawkinga Wystarczy przeczytac czego dokonal i moze wygladac jak ufo a i tak jakas amatorka sie znajdzie bo jest slawny :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
ja nie mam wyj**ane na to, co mówią inni- często chcę pomóc by mniej cierpieli ale dbam o siebie przede wszystkim bo tylko ja ze sobą jestem Ja pomagam ludziom, to moja pasje, zajmuje sie rozwojem osobistym, ale jesli ktos mi powie, "Jestes glupi", to splywa to po mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli sam soba pogardzasz, to sie nie dziw, ze inni Toba gardza To wyrażenie to typowa pseudofilozoficzna papka dla mało inteligentnych. Należy do tej samej kategorii pustych frazesów co "uwierz w siebie, to inni też uwierzą". Równie dobrze można powiedzieć "zjedz budyń, to budyn nie zje ciebie". Puste słowa, brzmią mądrze, ale nic nie znaczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korjonos - ale co Cię w tym dziwi? sama jestem zaradna, ambitna i ciężko pracuję, więc to oczywiste, że interesowali mnie tylko podobni mi mężczyźni niby dlaczego miałabym zainteresować się obibokiem i nieudacznikiem? co w takim jest atrakcyjnego i wartościowego? złote serce- ok, powiedzmy... ale to nie wszystko, zresztą dobry charakter przeważnie idzie w parze z fajnym, ambitnym podejściem do życia i kreatywnością i nie mówię o prymitywnych karierowiczach goniących za kasą za wszelką cenę - to też trzeba rozróżnić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
To wyrażenie to typowa pseudofilozoficzna papka dla mało inteligentnych. Należy do tej samej kategorii pustych frazesów co "uwierz w siebie, to inni też uwierzą". Równie dobrze można powiedzieć "zjedz budyń, to budyn nie zje ciebie". Puste słowa, brzmią mądrze, ale nic nie znaczą. Dla kogos kto ich nie rozumie nie znacza nic. Nie jest to filozoficzna papka, to filozofia zycia. Starasz sie byc madry, ale nie osiagnales nic w zyciu. Nie probowales uwierzyc w siebie wiec nie wiesz w jaki sposob pewnosc siebie wplywa na innych ludzi. SKnczylem dyskusje na ten temat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
Papa, spadam, a Ty kolego zamiast dostrzegac wszedzie pseudofilozofie zmien swoje zycie. Pa, powodzenia ;) pseudofilozoficzne pozdrowienia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie staram sie być mądry. Wiem, że nie jestem. Nic nie osiagnąłem i jestem nikim, ale przynajmniej nie udaje, że jest inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
też nie lubię pseudofilozoficznej papki ale za to lubię obserwować ludzi. często zastanawiam się, na ile samotni są bezdomni, czy ludzie starzy i brzydcy- jak duza jest w nich potrzeba posiadania obok siebie kochającej osoby. Na ile oni mają szansę jak myślicie? na ile my będziemy miec taką szansę gdy się już zestarzejemy?;-) Jedyne, co jest naprawde ważne moim zdaniem to wewnętrzny rozwój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
Nie staram sie być mądry. Wiem, że nie jestem. Nic nie osiagnąłem i jestem nikim, ale przynajmniej nie udaje, że jest inaczej. A chuj tam zostane jeszcze chwile ;) Udawanie zawsze jest zle kolego :) Ja opisuje moje doswiadczenia, a to co pisze o pewnosci siebie sprawdzilo sie :) To nie ma pokazywac mojej madrosci w jakikolwiek sposob pojetej, mam w dupie za jakiego czlowieka mnie uznajecie. Ja po prostu wyazam swoja opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
też nie lubię pseudofilozoficznej papki ale za to lubię obserwować ludzi. często zastanawiam się, na ile samotni są bezdomni, czy ludzie starzy i brzydcy- jak duza jest w nich potrzeba posiadania obok siebie kochającej osoby. Na ile oni mają szansę jak myślicie? na ile my będziemy miec taką szansę gdy się już zestarzejemy? Jedyne, co jest naprawde ważne moim zdaniem to wewnętrzny rozwój. Czasem warto sprawdzic czy to co wiekszosc smutasow uwaza za papke nie jest czegos warte :) Ja sprawdzilem. Rozwoj wewnetrzny to podstawa. PS: Tez lubie obserwowac ludzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież wiem, że niektórym sie udaje. Uwierzą w siebie i w jakiś tam sposób udaje im sie cos w ten sposób osiągnąć. Inni też uwierzą i nic nie osiągną. Kwestia szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, że Korjonos obudził się za pięć dwunasta z szukaniem pracy. Wolałeś sobie grać i seriale oglądać i żyć bezstresowo za 500 złotych miesięcznie zamiast szukać roboty kiedy to jeszcze miałeś środki do życia. Ile ci jeszcze zostało? Na miesiąc? To teraz masz problem. Ten człowiek ma wyjątkowo pasywne podejście do życia a to, że los go kopał w dupę nauczyło go tylko wypinać ją jeszcze bardziej, zawsze po najmniejszej linii oporu. Ciekaw jestem jak długo będzie zwalał wszystko na tego swojego pecha i inne bzdury. Tak to jest jak się nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie moja wina, myślałem, że umrę zanim to stanie sie problemem. Ale o dziwo wciaż żyję. Dziwnie to się czasem układa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Widzisz, widocznie ten facet,
To nie kwestia szczescia. Teraz juz naprawde spadam. Umowilem sie z pewna ciekawa dama na 16 :P czyli z moja dziewczyna. Ciał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
mówią, że śmierć jest nagrodą- widac jeszcze nie odkryłeś wszystkich kart króre masz do odkrycia. Tymczasem pożegnam was na chwilę:) obowiązki wzywają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kot13
a ja się z nikim nie umówiłam i też jest ok:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×