Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Saadee

Niskie AMH

Polecane posty

Gość terri9
Coconut2009 to znaczy kto ???? A były ceregiele miałam mieć operacje we wtorek a miałam w środę dlatego też dopiero dziś wróciłam , no boli ale na szczęście zęba już nie ma :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny co to ma byc?Nawet nie ma walentynkowego pocaluj mnie w d....I tak Was lubie i czekam na info.Ja jutro zaczynam kolejna akcje z clo.U mnie jest ciasto z kruszonka i szampanek:DCmoki.S.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niepotrzebnie wdalam sie w potyczke slowna z taka jedna pancia na innym topiku.Te niektore gwiazdy i pseudoekspertki sa niesamowite.A tak wogole to dzien dobry dziewczynki jak sie miewacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość terri9
Coconut2009 w takim razie o czym tak dyskutowałaś , że teraz takie uprzedzenie do ciebie ??????? jak mogę zapytać????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo jak napisalam,ze nie bylo komorki po punkcji to taka jedna sie pyta czy nie ma szans na in vitro.A co ja niby robilam?Na Hawajach sie opalalam?Mam taka doline juz od kilku dni,czuje sie staro i okropnie a na dodatek nic mi sie nie chce.Obiecuje sobie codziennie,ze zrobie cos pozytecznego a tu nic.Jak Twoj pyszczek?Gdzie jest Saadee?Beziku jak tam jak tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość terri9
Ja już nic nie robię poddałam się , na innaie zdałam bo tylko in vitro mi proponują a ja nie mam kasy :( ale kit z tym ,a mój pyszczek ok na tabletkach sie daje wytrzymać :) także do przodu niedługo idę sie spytać do dentysty czy wyjmnie mi szwy za tydzień , bo przecież nie będę jechać spacjalnie do gdańska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka dziewczynki! ..jakoś mi tak ostatnio nijak...nic mnie nie cieszy i to moje zawieszenie mnie przybija.. Sama juz nie wiem co o tym wszystki mam mysleć.. Mój lekarz powiedział, że jak wszystko będzie się dobrze goiło to można zacząć się starać o dziusia juz po 3ch m-cach od operacji. Inne dziewczyny piszą, że im lekarze mówili, że po 6 a nawet i dłuzej, dostały zielone światełko na starania. Co ja mam o tym mysleć? Z jednej strony jeśli lekarz powie "start" to powinnam, bo wiodomo tworzą się czasem zrosty pooperacyjne (tez jest powodem niepłodności) i jeszcze to moje kiepskie AMH i nie ma co zwlekać, ale z drugiej strony mysle sobie czy nie za wcześnie, bo przecież ciąża to obciążenie dla gojacej się macicy. Sama już nie wiem... Pozdrówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość terri9
Saadee Kochana spokojnie juz po trzech miesiącach możesz się starać ja zaczeła też chyba już po 2 nawet po laparotomii nie ma co aż tak długo czekać a problem twi tylko w psychice i dyskomfortem z tym związanym , to prawda zrosty sie tworzą dlatego nie warto zwlekać czekać pól roku to głupota , ja już na ten temat jestem weteranką :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yuvena
Dziewczyny, chciałabym tchnąć trochę optymizmu w ten wątek, choć moja historia nie do końca jest szczęśliwa, ale po kolei. Mam 39 lat i nie mogłam zajść naturalnie w ciąże, inseminacje również nie dochodziły do skutku (przyczyna niepłodności nieznana, prawdopodobnie winna immunologia), więc in vitro. Po drugiej nieudanej próbie lekarz zlecił mi zbadanie AMH i się załamałam - było na poziomie 0,3 i w necie wyczytałam, że z takim wynikiem to i o ciążę z in vitro trudno i że tylko komórka dawczyni. Jednak lekarz w mojej klinice stwierdził, że to jeszcze nie koniec świata, że po prostu będę miała silniejszą stymulację hormonami. I faktycznie - podchodziłam w tej klinice 3 razy i za każdym razem miałam 6-8 komórek i co najmniej 2 piękne zarodki klasy A, które zagnieżdżały się w macicy, niestety, raz była to ciąża pozamaciczna, raz poronienie, ale teraz znowu jestem w ciąży i mam jeszcze 2 mrozaczki w zapasie (po raz pierwszy!). Nie dajcie sobie wmówić, że sytuacja jest beznadziejna, po prostu trzeba odpowiednio pokierować stymulacją (ja brałam 300 j.m. menopuru + decapeptyl), protokół tylko krótki/ultrakrótki (bez uprzedniego wyciszania jajników). Starsza o rok koleżanka z kiepskim FSH (13, AMH nie badała, ale pewnie też nie było rewelacyjne) zaszła naturalnie w ciążę (po 3 latach starań, ale były to starania tylko naturalne, bez żadnych leków) i urodziła zdrowe dziecko. Ja jednak zdecydowałam się na in vitro, bo wiedziałam, że czas działa na niekorzyść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajnie, że się odezwałaś. Właśnie takich wiadomości tu jak najwiecej potrzeba by dodać siły! :) Dobrze, że piszemy jedna drugiej o zastosowanych działaniach i tu np. jakie były podane leki, trzeba próbować. Ja też mimo, ze wynik z AMH jest przerażający wierze, że przez odpowiednie poprowadzenie przez lekarza i dobrą stymulacje mi się uda! Może naiwnie, ale jestem pełna nadziei, mimo że czasem sa te chwile zwątpienia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Super Yuvena,ze sie odezwalas:)Ja teraz drugi raz podchodze na takim krotkim protokole.Wkurza mnie tylko to,ze po lekach w takich duzych dawkach organizm zrobil mi psikusa.Nie lubie clo bo jest mi po nim niedobrze,wole zastrzyki.Fajnie uslyszec takie dobre wiesci szczegolnie od osoby w podobnym wieku.Bede trzymac kciuki za Twoja ciaze:)Pisz do nas jak najczesciej tu sa same fajne dziewczyny:)Mam nadzieje,ze skoro nie odpowiedzialam na gonal to wreszcie po tym clo sie ruszy do przodu bo czas najwyzszy.Saadee a gdzies Ty sie podziewala kroliczku?Niewiele wiem na temat miesniakow ale miesiac czy dwa to jest nic w porownaniu z wiecznoscia a Twoj organizm musi byc w 100 % przygotowany do obciazenia jakim jest ciaza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lonia37
Czesc Kochane, wlasnie zaczelam poszukiwania watku o niskim AMH. Otoz dzisiaj odebralam wyniki i moje AMH to 0,2... Jestem jednak pelna nadziei, poniewaz to bylo jedno z pierwszych badan, ktore wykonalam w calym pakiecie, aby zrozumiec jaka jest przyczyna bezowocnych staran o dzidziusia. Oprocz niskiego AMH jestem "szczesliwa" posiadaczka choroby immunologicznej Hashimoto, tzn.moj organizm zwalcza swoja tarczyce. Hormony tarczycy juz uregulowalam, dlatego od razu zglosilam sie do specjalistycznej kliniki leczenia nieplodnosci. Z moim wynikiem AMH pewnie zarejestruje sie do gin.w przyszly tygodniu, zobaczymy jaki protokol mi zaproponuje, ale z tego co tutaj czytam to niewiele czasu mi zostalo... bede do Was zagladac i opowiem o moich"przygodach" w obserwacji stymulacji. Wspomne tylko, ze mam 37 lat, z mezem staramy sie naturalnie od dwoch lat, a trzy tyg.temu zglosilam sie do specjalistycznej przychodni :-) Pozdraiwma Was Kochane i piszcie o swoich sukcesach i troskach. Zycze milego wieczoru, ogladnijcie sobie jakas komedie romantyczna - doskonale odciaza psychike i popraiwa nastroj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość terri9
yuvena super informacje ja też mam amh 0,2 i do tego endometriozę i zasobą już 2 opercje z tego powodu , fakt też uadło mi się zajść naturalnie ale straciłam ciąże :( Coconut2009 ja podchodziłam na długim protokole do ivf gonapeptyl na wyciszenie i potem gonal i menopur wyrosło tam 5 pęcherzyków ale przy punkcji były dobre 3 z czego 2 zdegenerowane ;/ mam 29 lat i czuję sie bezużytecznie :(teraz liczę tylko na cud :( teraz mam brać clo ale zobaczymy ja sie będę czuła po nim. Lonia37 możemy sobie podać ręce co do wyniku amh , ale informuj nas co będzie dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lonia37 witam serdecznie, fajnie że masz tyle optymizmu w sobie :) Powiem Ci, że ja jak zobaczyłam swój wynik z AMH to zalałam się łzami. Szłam od labolatorim do samochodu i płakałam nie patrząc na to czy ktoś widzi czy nie... A przed oczyma miałam wizje "to już mam pozamniatane, po upragnionej i długo wyczekiwanej ciąży" to był dla mnie szok. Zadawałam sobie pytanie, dlaczego w takim wieku tak niski wynik. Siadłam do samochodu, otarłam łzy i pojechałam do domu, a w domu znów płacz do męża i żal, dlaczego tak późno podjelismy starania i mase innych pytań... Już trochę ochłonęłam, ale powiem Ci, że strasznie to przezyłam, później przyplątał się mięsniak z którym musialam coś zrobić. A czas leci, wynik spada.... :( Do dziewczyn które tu zagladają: NIE ZWLEKAJCIE Z ZAJŚCIEM W CIĄŻĘ, JA NIEGDY NIE POMYŚLAŁAMBYM ŻE BĘDZIE Z TYM PROBLEM....... Grono babeczek nam się poszerza, super! :) Pozdrawiam gorąco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lonia37
Jezeli chodzi o klinike to wybralam Novum, jestem spod Warszawy, ale dojazd do kliniki mam dobry. Poniewaz w pracy mam placone ubezpieczenie SignaIduna, to wiekszosc badan np:krwi, hormonow itp, mam wliczone w pakiecie ubezpieczenia i po wyniki chodze do innej przychodni. Jednak takie badania jak AMH, test Friberga czy USG musialam robic juz w Novum. Teraz jestem tuz przed @, a poniewaz mam bardzo krotkie cykle, Pani Doktor powiedziala, ze powinnam przyjsc w 4dc, zeby zaczac monitorowanie jajeczka. Teraz tylko nie wiem czy to cale monitorowanie nie traci na aktualnosci przy moim AMH 0,2 i czy nie powinnam zglosic sie na wizyte w 1dc i porozmawiac o "przyspieszonej" procedurze?... Jak myslicie? Czy monitorowanie w moim przypadku ma jeszcze sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lonia37
do Sadee Witaj Kochana, a moge zapytac ile masz lat i ile czasu probujecie? Ja wczesniej po prostu nie mialam "z kim" :-) Tak sie mowi, zeby wczesniej, ale ja z mezem jestesmy prawie 2 lata po slubie i od samego poczatku sie nie zabezpieczalismy :-) Teraz, od 3 tygodni sprawdzam pod fachowa opieka co jest nie tak. Zobaczymy, skoro AMH jest powyzej 0 to zawsze jakies jajeczka jeszcze tam sa i do konca bedziemy probowac. A czy wiecie kochane jak to jest z jajeczkami dawczyni? Czy je sie podaje po wyczerpaniu wlasnej rezerwy? Czy wtedy jeszcze organizm kobiety moze zniesc ciaze? Musze poszukac informacji na ten temat. Optymizm mnie nie opuszcza! Jutro jedziemy na jedniodniowy wypad na narty, musze rozladowac napiecie i zostawic na stoku negatywny bagaz :-) Pozdrawiam Was wszystkie Starajace sie! Zawsze jest nadzieja *:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Loniu monitorowanie zawsze ma sens,mozesz isc na badanie w 2dc w czasie@ to zobaczysz czy masz pecherzyki antralne.Czesto od 2 dc zaczynaja sie wlasnie krotkie protokoly.Powodzenia w smiganku na nartach.Ja jestem niepocieszona bo jest mi niedobrze po clo:(Nie moge jesc.DZIEWCZYNY CZY WY WIDZICIE CO JA PISZE,JA NIE MOGE JESC.Ten swiat schodzi na psy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kobitki u mnie dalej ciotencjusz ale słabszy, kurcze wszystkie koleżanki gadają że mają @ conajmniej 4 , 6 dni i obfity a ja jak zwykle 1 dzień w miare a potem leciutko a na 3 dzień prawie nic , to chyba nie za dobrze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×