yeya 260 Napisano poniedziałek o 21:16 2 godziny temu, neone napisał: Tak, a oprócz tego jest to świetne miejsce do przesadzania kwiatów doniczkowych (jakichkolwiek). Pa : ) Pa : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano poniedziałek o 21:47 Chyba nie ma Białego lotosu na netflixie bo teraz patrzę i jest tylko Biały tygrys i Biały szum... tak z ciekawości sprawdziłam. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano poniedziałek o 21:54 Chyba ten... https://www.filmweb.pl/video/Zwiastun/Rytuał+Zwiastun+nr+1-45322 kiedyś oglądałam film o kumplach którzy wyruszyli w dzicz i na drodze spotkali snajperkę... i zaczęło się polowanie na nich. Fajny, ale tytuł mi umknął... Dobranoc Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano wtorek o 11:42 Hej, wzięłam się za sprzątanie i tak wygląda kolekcja roślin z jednego (innego) pomieszczenia : ) wieczorem zacznę myć... tu akurat nie wszystkie trzeba. : ) https://zapodaj.net/plik-bOcuhmzzBY Daj znać wieczorem czy Twoje przeżyły wysyłkę... 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano wtorek o 13:38 15 godzin temu, yeya napisał: Chyba ten... kiedyś oglądałam film o kumplach którzy wyruszyli w dzicz i na drodze spotkali snajperkę... i zaczęło się polowanie na nich. Fajny, ale tytuł mi umknął... Dobranoc Hej. Może być ciekawe 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano wtorek o 13:44 1 godzinę temu, yeya napisał: Hej, wzięłam się za sprzątanie i tak wygląda kolekcja roślin z jednego (innego) pomieszczenia : ) wieczorem zacznę myć... tu akurat nie wszystkie trzeba. : ) Daj znać wieczorem czy Twoje przeżyły wysyłkę... Dotarło wszystko (na mailu masz relację) a kolekcję masz naprawdę piękną i pokaźną - przypuszczam, że nie jedną osobę zamurowałoby z wrażenia, gdyby weszła do Twojego domu... : ) niektórzy latami dochodzą do takich kolekcji, a fajne jest to, że nie masz też takich nówek sztuk (za nie wiadomo ile milionów kasy) prosto ze sklepu, "żeby to się pochwalić przed światem", tak jak to mają czasem niektórzy nowobogaccy. Sama na to zapracowałaś i hodowałaś : ) (na własnej krwi wyhodowane jak to mówią ; ))) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano wtorek o 14:48 1 godzinę temu, neone napisał: Hej. Może być ciekawe W horrorze też była męska wyprawa, ale zamiast snajperki polował na nich Loki... od momentu jak trafili do opuszczonej chaty z rytualna rogatą kukłą zaczęło się robić ciekawie... https://zapodaj.net/plik-Nno2OFUljG 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano wtorek o 14:56 1 godzinę temu, neone napisał: Dotarło wszystko (na mailu masz relację) a kolekcję masz naprawdę piękną i pokaźną - przypuszczam, że nie jedną osobę zamurowałoby z wrażenia, gdyby weszła do Twojego domu... : ) niektórzy latami dochodzą do takich kolekcji, a fajne jest to, że nie masz też takich nówek sztuk (za nie wiadomo ile milionów kasy) prosto ze sklepu, "żeby to się pochwalić przed światem", tak jak to mają czasem niektórzy nowobogaccy. Sama na to zapracowałaś i hodowałaś : ) (na własnej krwi wyhodowane jak to mówią ; ))) Dziękuję, zależy czy ktoś lubi kwiaty... : ) kilka z nich ma już kilka lat, to te większe np palma Madagaskaru, plumeria wyhodowana z nasion i jeszcze ze dwie... a reszta powoli rośnie... : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano wtorek o 19:54 Też możesz sobie zamówić... przyszło mi powiadomienie o dostępności. A jak wpiszesz kod SEBASTIAN15 to naliczy się zniżka jednorazowa... Ostatnio jak oglądałam jeden kanał na YT to z niego się o nim dowiedziałam przy większym zamówieniu przynajmniej wysyłka może się zwrócić... : ) https://zielony-parapet.pl/sukulenty/500-echeveria-afeterglow-eszeveria-4873734871972.html?srsltid=AfmBOooM5TM8bucbP6Vu2ioPupwbetEBrRIulb7SYYrEavEYUdHC-g42 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano środa o 16:06 20 godzin temu, yeya napisał: Też możesz sobie zamówić... przyszło mi powiadomienie o dostępności. A jak wpiszesz kod SEBASTIAN15 to naliczy się zniżka jednorazowa... Ostatnio jak oglądałam jeden kanał na YT to z niego się o nim dowiedziałam przy większym zamówieniu przynajmniej wysyłka może się zwrócić... : ) Jasne, ostatnio na wszystko brakuje mi czasu... Więcej szczegółów podam na @ haha. : ) ; ) może więcej tych odżywek białkowych muszę pić albo chociaż jakieś witaminy, niby energia na wszystko jest ale przydałby się jeszcze wehikuł czasu do jego wstrzymywania i przewijania wstecz ; ))) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano środa o 18:49 2 godziny temu, neone napisał: Jasne, ostatnio na wszystko brakuje mi czasu... Więcej szczegółów podam na @ haha. : ) ; ) może więcej tych odżywek białkowych muszę pić albo chociaż jakieś witaminy, niby energia na wszystko jest ale przydałby się jeszcze wehikuł czasu do jego wstrzymywania i przewijania wstecz ; ))) Jak dochodzą nowe zajęcia to czas szybciej ucieka... miałam teraz kilka dni przerwy od tego białka : ) ale trzeba wrócić... kolana mnie ostatnio bolą i myślę, że to wina ciąży... spożywczej : ) Ale tak serio muszę zrzucić te kilogramy które przebrałam bo to tak jakbym kupiła butle wody odwiedzając się nimi nic dziwnego, że kolana mówią pas : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano środa o 18:55 Zamówiłam ziemię ta dla kaktusów i trafiłam na słodziaka który przypomina mojego misia z wczesnego dzieciństwa... Fajne są kudłate, puszyste kaktusy. Jak coś to mają jeszcze jeden egzemplarz... https://zapodaj.net/plik-w91vhmMypA : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano środa o 19:26 35 minut temu, yeya napisał: Jak dochodzą nowe zajęcia to czas szybciej ucieka... miałam teraz kilka dni przerwy od tego białka : ) ale trzeba wrócić... kolana mnie ostatnio bolą i myślę, że to wina ciąży... spożywczej : ) Ale tak serio muszę zrzucić te kilogramy które przebrałam bo to tak jakbym kupiła butle wody odwiedzając się nimi nic dziwnego, że kolana mówią pas : ) Chyba większy kontakt z naturą by Ci się przydał i wychodzenie na zewnątrz - ja tak ostatnio popracowałam w ogrodzie to potem świetnie się czułam wieczorem i dobrze mi się spało ; ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano środa o 19:34 6 minut temu, neone napisał: Chyba większy kontakt z naturą by Ci się przydał i wychodzenie na zewnątrz - ja tak ostatnio popracowałam w ogrodzie to potem świetnie się czułam wieczorem i dobrze mi się spało ; ) .) wystarczy, że kucam 15 minut robiąc coś i muszę wstać a później chodzę jak połamaniec... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano środa o 19:35 "Przeciążenie mechaniczne: Każdy dodatkowy kilogram masy ciała zwiększa nacisk na kolana czterokrotnie podczas chodzenia czy wchodzenia po schodach. Przytycie 10 kg może oznaczać dodatkowe 40 kg obciążenia dla stawów, co prowadzi do bólu, przeciążeń, a z czasem może uszkodzić chrząstkę stawową. Substancje zapalne: Tkanka tłuszczowa nie jest tylko magazynem energii, ale wydziela również substancje prozapalne, które mogą niszczyć chrząstkę stawową i nasilać dolegliwości bólowe. Zwiększone ryzyko zwyrodnień: Nadwaga jest jedną z głównych przyczyn chorób zwyrodnieniowych stawów kolanowych. Warto dodać, że utrata już niewielkiej części wagi (np. 4,5 kg) może znacznie zmniejszyć ból i nacisk na kolana." Tyle przytyłam i chodząc właśnie tak się czuję jakby mi przybyło 40 a nie 10 : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano czwartek o 07:44 12 godzin temu, yeya napisał: Zamówiłam ziemię ta dla kaktusów i trafiłam na słodziaka który przypomina mojego misia z wczesnego dzieciństwa... Fajne są kudłate, puszyste kaktusy. Jak coś to mają jeszcze jeden egzemplarz... : ) Kaktusy dla mnie są melodią przyszłości, na razie muszę poogarniać to co mam od Ciebie 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano czwartek o 07:48 12 godzin temu, yeya napisał: .) wystarczy, że kucam 15 minut robiąc coś i muszę wstać a później chodzę jak połamaniec... Ja się zawsze śmieję, zwłaszcza klęcząc np. w kościele - że cały kościół i wszyscy zgromadzeni w nim ludzie słyszą jak mi strzela w lewym kolanie... Niby nic ale od dziecka tak mam - nie boli ale jak to określił kiedyś jeden lekarz przykładając stetoskop - "jakby worek piasku ktoś pani w tym kolanie przesypywał" Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano czwartek o 09:16 1 godzinę temu, neone napisał: Kaktusy dla mnie są melodią przyszłości, na razie muszę poogarniać to co mam od Ciebie Nie od razu Rzym zbudowano... oki na razie odpuszczam polecajki : ) Zauważyłam, że książki już nadane : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano czwartek o 09:26 1 godzinę temu, neone napisał: Ja się zawsze śmieję, zwłaszcza klęcząc np. w kościele - że cały kościół i wszyscy zgromadzeni w nim ludzie słyszą jak mi strzela w lewym kolanie... Niby nic ale od dziecka tak mam - nie boli ale jak to określił kiedyś jeden lekarz przykładając stetoskop - "jakby worek piasku ktoś pani w tym kolanie przesypywał" Podczas klęczenia to chyba może się zdarzyć... też coś takiego pamiętam (?) Ale jak czytałam o tych kolanach to faktycznie jest jakieś schorzenie (nie wiem o co dokładnie chodziło) że podczas zginania nóg kolana mogą strzelać... ale może wszyscy tak mają : ) nie wiem U siebie mam taki wędrujący ból, albo biodro, albo staw skokowy, kolano jedno lub dwa... I ostatnio wpadłam, że przyczyną może być waga jak wyczytałam to może być od przytycia więc skoro można bylo przytyc to można też schudnąć... waga to nic stałego : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano czwartek o 14:09 4 godziny temu, yeya napisał: Podczas klęczenia to chyba może się zdarzyć... też coś takiego pamiętam (?) Ale jak czytałam o tych kolanach to faktycznie jest jakieś schorzenie (nie wiem o co dokładnie chodziło) że podczas zginania nóg kolana mogą strzelać... ale może wszyscy tak mają : ) nie wiem U siebie mam taki wędrujący ból, albo biodro, albo staw skokowy, kolano jedno lub dwa... I ostatnio wpadłam, że przyczyną może być waga jak wyczytałam to może być od przytycia więc skoro można bylo przytyc to można też schudnąć... waga to nic stałego : ) To mnie już posłali z tym kolanem na rehabilitację i otrzymałam takie różne ćwiczenia do domu. Właśnie ważne jest to że to ma związek z biodrem a nawet mięśniami pośladkowymi - a to z kolei spowodowane jest małą ilością ruchu (trzeba te mięśnie rozciągać na tej noce "po zewnętrznej") : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano czwartek o 14:10 W najgorszym wypadku zostaną zastrzyki z kwasem hialuronowym ; ) bo na operację się nie wybieram : D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano czwartek o 16:31 2 godziny temu, neone napisał: To mnie już posłali z tym kolanem na rehabilitację i otrzymałam takie różne ćwiczenia do domu. Właśnie ważne jest to że to ma związek z biodrem a nawet mięśniami pośladkowymi - a to z kolei spowodowane jest małą ilością ruchu (trzeba te mięśnie rozciągać na tej noce "po zewnętrznej") : ) Pomagaly? : ) U mnie kiedyś było podobnie z odcinkiem lędźwiowym... po RTG lekarz zamiast fizjoterapii zalecił ćwiczenia w domu, a jak zapytałam jakie, to znalazła gdzieś między książkami ulotkę i mi ją dała. : ) Mama brała te zastrzyki i trochę pomagały, a stałam kiedyś na przystanku z jakąś kobietą i opowiadała o swoim kolanie : ) też je przyjmowała, ale średnio zadowolona... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano czwartek o 18:01 1 godzinę temu, yeya napisał: Pomagaly? : ) U mnie kiedyś było podobnie z odcinkiem lędźwiowym... po RTG lekarz zamiast fizjoterapii zalecił ćwiczenia w domu, a jak zapytałam jakie, to znalazła gdzieś między książkami ulotkę i mi ją dała. : ) Mama brała te zastrzyki i trochę pomagały, a stałam kiedyś na przystanku z jakąś kobietą i opowiadała o swoim kolanie : ) też je przyjmowała, ale średnio zadowolona... Dopóki ćwiczyłam regularnie to tak, pomagały. Gdy chodzi o ulotki rozdawane u doktorów to ja podziękuję... : ) jedna pani lekarka też mi takie dawała z zaleceniem ćwiczenia pewnej części ciała (arogancja była silniejsza u niej niż zdrowy rozsądek) - jak dobrze że skończyło się u innego lekarza trzema zabiegami : ) także ten... Wiedza niektórych nie idzie w parze z tytułem : ( Też słyszałam, że te zastrzyki to taki pic na wodę - jak się nie położysz na stole i nie dasz pokroić to raczej poprawy nie będzie ; ) ale oprócz przeskakiwania głośnego nic mnie tam nie boli : ))) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano czwartek o 18:05 Obaduję właśnie grudnika i dracenę : ) układam sobie plan w głowie i czytam o nich w naszej cudownej książce (którą dzisiaj przyniosłam zamkniętą od deszczu z parapetu. Ale chyba nic jej nie będzie, papier musi tylko trochę podeschnąć : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano czwartek o 18:59 53 minuty temu, neone napisał: Dopóki ćwiczyłam regularnie to tak, pomagały. Gdy chodzi o ulotki rozdawane u doktorów to ja podziękuję... : ) jedna pani lekarka też mi takie dawała z zaleceniem ćwiczenia pewnej części ciała (arogancja była silniejsza u niej niż zdrowy rozsądek) - jak dobrze że skończyło się u innego lekarza trzema zabiegami : ) także ten... Wiedza niektórych nie idzie w parze z tytułem : ( Też słyszałam, że te zastrzyki to taki pic na wodę - jak się nie położysz na stole i nie dasz pokroić to raczej poprawy nie będzie ; ) ale oprócz przeskakiwania głośnego nic mnie tam nie boli : ))) No właśnie... tylko ciężko utrzymać systematyczność... dobrze, że finalnie trafiłaś na kogoś konkretnego i pomogło : ) U mojej siostry było tak, że po fizjoterapii (nie jednej, zabiegach na NFZ i prywatnych) zaczęła ćwiczyć sama i chyba trochę za ambitnie do tego podeszła : ) bardziej siłowo niż trzeba i zamiast pomóc, to sobie jeszcze pogorszyła... więc jednak z tym też trzeba uważać. Moja mama miała z kolei te zastrzyki, tylko że w bark... chyba faktycznie wszystko zależy od przypadku. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano czwartek o 19:03 54 minuty temu, neone napisał: Obaduję właśnie grudnika i dracenę : ) układam sobie plan w głowie i czytam o nich w naszej cudownej książce (którą dzisiaj przyniosłam zamkniętą od deszczu z parapetu. Ale chyba nic jej nie będzie, papier musi tylko trochę podeschnąć : ) Nie rosną w zawrotnym tempie, trzeba się trochę uzbroić w cierpliwość : ) Co najwyżej trochę pofaluje (?) ale zawartość bez zmian. Dzisiaj trochę popadało i trochę zimo... zwłaszcza teraz. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano czwartek o 20:47 1 godzinę temu, yeya napisał: No właśnie... tylko ciężko utrzymać systematyczność... dobrze, że finalnie trafiłaś na kogoś konkretnego i pomogło : ) U mojej siostry było tak, że po fizjoterapii (nie jednej, zabiegach na NFZ i prywatnych) zaczęła ćwiczyć sama i chyba trochę za ambitnie do tego podeszła : ) bardziej siłowo niż trzeba i zamiast pomóc, to sobie jeszcze pogorszyła... więc jednak z tym też trzeba uważać. Moja mama miała z kolei te zastrzyki, tylko że w bark... chyba faktycznie wszystko zależy od przypadku. No właśnie w drugą stronę też można się za bardzo rozpędzić i... przeholować : ( pewnie siostra chciała też przy okazji poprawić u siebie nie tyle kondycję co może wygląd, wyrzeźbić figurę? Teoretycznie same zabiegi u fizykoterapeuty powinny już pomóc, dać rezultaty. Czasem problem leży w tym że za bardzo czegoś chcemy. A tu właśnie jest moment, że powinno się odpuścić. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 129 Napisano czwartek o 20:52 1 godzinę temu, yeya napisał: Nie rosną w zawrotnym tempie, trzeba się trochę uzbroić w cierpliwość : ) Co najwyżej trochę pofaluje (?) ale zawartość bez zmian. Dzisiaj trochę popadało i trochę zimo... zwłaszcza teraz. Książka jest idealnie dostosowana do warunków ogrodowych i pogodowych : ) nic jej nie jest, kartki przeschły, nawet się nie pofalowały tak mocno, gruby, sztywny papier daje radę w najcięższych warunkach ; ) Dobranoc : - ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano czwartek o 21:12 (edytowany) 26 minut temu, neone napisał: No właśnie w drugą stronę też można się za bardzo rozpędzić i... przeholować : ( pewnie siostra chciała też przy okazji poprawić u siebie nie tyle kondycję co może wygląd, wyrzeźbić figurę? Teoretycznie same zabiegi u fizykoterapeuty powinny już pomóc, dać rezultaty. Czasem problem leży w tym że za bardzo czegoś chcemy. A tu właśnie jest moment, że powinno się odpuścić. Nie : ) chyba nie ma wyczucia albo powinna ćwiczyć pod czyjąś kontrola... czasem chyba wystarczy drobna korekta kogoś kto wie jak ciało prawidłowo ustawić podczas ćwiczeń i będzie ok a tak samemu to... moja znajoma ćwicząc jogę przed tv uszkodziła sobie stopę : ) na tej zasadzie Na początku przez dłuższy czas chodziła prywatnie... problem z powieziami (?) była też kilka razy u neurologa, później 2 razy na NFZ (rehabilitację) i doraźnie prywatnie u 3 niby dobrych fizjoterapeutów... Brat w zeszłym roku (nie, sorki pod koniec 2024) był operowany (problem z kręgosłupem) skomplikowany i ryzykowny zabieg trochę zostalo zrobione, ale nadal ma problem... Jak komuś pomaga kilka zabiegów ta ma powod do radości czyli ciało jest w lepszej formie. : ) A czy dla figury, raczej nie... waży w sam raz : ) nadal ćwiczy Edytowano czwartek o 21:13 przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 260 Napisano czwartek o 21:14 20 minut temu, neone napisał: Książka jest idealnie dostosowana do warunków ogrodowych i pogodowych : ) nic jej nie jest, kartki przeschły, nawet się nie pofalowały tak mocno, gruby, sztywny papier daje radę w najcięższych warunkach ; ) Dobranoc : - ) : ) porządnie wydana to fakt. Dobranoc : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach