Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chciałam odejść, a jestem w ciąży.

Polecane posty

Gość gość
O czym mam myśleć niby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to znaczy,ze szanse na ciążę były małe? pierwszy raz i bach,jest ciąża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"myslę,ze facet nie chciałby.." - skąd to myślenie ? zwierzał ci się,ze che dzieciaka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dajcie spokój nie denerwujecdenerwujecie dziewczyny promieniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co ma być to będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakimi promieniami ktoś ją denerwuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ten facet stracił dziecko w wypadku samochodowym. To on prowadził auto. Myślisz że on nie ma wyrzutów sumienia,nie wiem jak on moze pilotować w takich sytuacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakimi promieniami ktoś ją denerwuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poronieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po takiej traumie idzie sie na terapie a nie zawraca głowę młodej pannie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stracic moze by nie chcial, ale na pewno wolalby by tej ciazy teraz nie bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka nie jest młoda ma 26 lat (1 strona początek tematu). A po za tym co to znaczy ze nie chciałby tej ciąży? On ma już 3o lat kiedy miałby mieć pierwsze dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przypuszczam, że te dziecko w wieku 2o lat to też wpadka i wtedy mimo iz młodsza potrafil się zachować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:21 Ty naprawde jakas p*****lnieta jestes. Nie Ty jestes od decydowania w jakim wieku ktos ma, zostac rodzicem. Zyj swoim zyciem. Moze chcial jeszcze poczekac? Moze w ogole nie chcial miec dzieci po stracie pierwszego? Pomyslalas o tym idiotko? Nigdy nie rozmawiali z autorka o dzieciach, wiec dlaczego w kolko twierdzisz ze facet powinien sie cieszyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie musi się cieszyć musi wziąć odpowiedzialność! Myślisz że w wieku 2o lat planował dziecko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skad wiesz, ze nie wezmie? Pewnie ochlonie i wezmie co nie oznacza, ze musi sie teraz cieszyc i nosic ja na rekach albo jeszcze lepiej dziekowac jej za to ze jest w ciazy! Wiedzieli oboje, ze guma pekla. Mogla autorka isc na drugi dzien do ginekologa po tabletki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo zachował się jakby miał 18 a nie 30 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On musi ochłonąć - jeszcze kilka razy krzyknie na ciężarną to nie będzie musiał myśleć o dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak, bo ktos podniesie glos na ciezarna i od razu poronienie. Wezcie sie ogarnijcie. Facet zachowal sie jak k***s, ale nie gadajcie teraz ze stres i od razu poroni. Mam kolezanki, ktore mialy gorsze sytuacje w trakcie ciazy i dzieci urodzily. Sama mam dwojke dzieci, w kazdej ciazy mialam nieciekawe sytuacje, duzo stresu i tez nie poronilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wystarczy odciąć się od faceta i nie krzyknie juz ani razu !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozmawiałam z bratem. Wiem juz wszystko. Ojciec mojego dziecka nie chciał mówić mi o tym, bo odciął się, a mój bray stwierdził, że nie będzie się mieszać. A widział, że jest z nim lepiej. Dziecko zmarło kiedy miało 4 dni. Jego była oskarżyła go o wypadek, był na tyle rozbity, że miał myśli samobójcze. Pokazał mojemu braciszkowi zdjęcie USB i niby powiedział ,,moje dziecko, będziesz wujkiem i chrzestnych".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kazdy przypadek jest inny,indywidualny wiec twoje przyklady są od czapy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jednak powiedziałaś to - facet zachowac się tak nie powinien. Jakie przykłady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To chyba mozesz autorko do niego zadzwonic skoro wiesz, ze chce tego dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Poczekam na jego krok. Zresztą po tym jak brat mnie kłamał nie mam pewności czy mówi prawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i prowo konczy się happy endem : przyjaciek ze szkolnej lawy,ze studiów nic nie wie,ze kumpel ma panne z która zaciązył,martwego noworodka będzie wujkiem.No bedzie,to logiczne,nawet bez tego faceta-ojca. Jejku,co za koszmar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Happy endu nie ma. Mój brat wiedział ale nie raczył mnie poinformować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:44,ty ja pchasz do tego goscia. Po co ? Rozumu dziewczyna swojego nie ma? "Po czynach go poznacie,nie po slowach" a jak na razie to slowa i czyn z nocy go dyskwalifikują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co on takiego zrobił? Był zaskoczony, zdenerwowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to juz ktoś pisał,że obaj cie oklamywali przemilczajac tak wazna zyciowo (nie )informacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×