Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Marcinekek

Poznałem jej przeszłość

Polecane posty

30 minut temu, Nenesh napisał:

Przybijam w rewanżu dla pierwszej części, ale za powyższym rozwiązaniem to już nie jestem 😛 Chyba, że Autor chce się stać właśnie taką pustą skorupą i nauczyć się traktować przedmiotowo innych... ale wykorzystywać osobę, która już ma ze sobą problemy, albo przez swoje uwarunkowania może mieć, no, niezbyt fajnie. Jednak byłabym za większą odpowiedzialnością w takich sytuacjach.

🙂  Za duzo wkladasz zycia duchowego w te dziewczyne.To ktos inny niz ty.Inna bajka! Ona jest dosc nieskomplikowana i beztroska w swoim zyciu.

"Marcineek " to tylko chwilowa stacja w jej zyciu, dla odpoczynku.Proba zastanowienia sie "co dalej" ? Gdy uzna ze nie spelnia jej oczekiwan uzna go za "frajera" i pozegna 🙂 

Dlatego ja uwazam ze niech z nia bedzie , bzyka do woli i na maxa !  i obserwuje.Jesli po 2 latch bedzie im obojgu razem dobrze i ona mu zasygnalizuje ze "chcialaby na stale" to on moze sie wtedy deklarowac  i brac ja na powaznie "na serio  jako kandydatke na zyciowa partnerke" Nie wczesniej:)  To dosc lekkomyslna dziewczyna 🙂 i stawia wiecej znakow zapytania niz pewnikow 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, marinero napisał:

No! widze ze zaczynasz myslec.

Przeczytaj dokladnie to co ci napislaem  w nr 1 i tak to zastosuj.

Jesli ta dziewczyna wytrzyma z toba 2 lata i obejdzie sie bez wiekszych konfliktow to warto z nia zaczac rozmawiac o przyszlosci ale nigdy z twojej inicjatywy! To ona musi pierwsza zrobic ruch wyznajac ci ze cie kocha lub "co dalej z nami"? ..."chce abys byl ze mna na stale " itd itp. Dopiero po takim wyznaniu mozesz zaczac ja rozpatrywac jako kandydatke na stala partnerke a poki co roochaj i nie mysl o jej przeszlosci.Ona sie szybciej odezwie niz myslales:)  wiec po co sobie skracac fajne bzykanko?! 

(...)Z drugiej strony nie jest dla mnie do przyjęcia że idzie się do łóżka z pierwszym lepszym lepszym facetem poznanym na dyskotece.(...) Malo jeszcze wiesz o kobietach ale obserwuj i sluchaj uwaznie co mowia, w kazdej sytuacji ,a studia doktoranckie to beda pikus 🙂 

Sytuacje swoja znasz i nie ma co rozkminiac.Bzykaj, bzykaj i bzykaj.Uzywaj fajnej dziewczyny ile sie da i nie rob dramatu jak cie ktoregos dnia zostawi i sobie pojdzie bo "nudzila  sie " przy tobie. To tylko chwilowka choc ona "dzis"  pewnie mysli inaczej 🙂  i ja jej wierze!..."dzis" 🙂

Nenesh dobrze ci radzi.Posluchaj jej!

 

Ni właśnie dla mnie to też nie jest do przyjęcia, że idzie się tldo łóżka z pierwszym, lepszym jak jakaś .... Nie powiedziała mi tego od razu tylko po jakimś czasie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Marcinekek napisał:

Ni właśnie dla mnie to też nie jest do przyjęcia, że idzie się tldo łóżka z pierwszym, lepszym jak jakaś .... Nie powiedziała mi tego od razu tylko po jakimś czasie. 

Jak nie przeszkadza taki charakter w związku  nie wszystko jest różowe raz jest lepiej raz gorzej, prezyjdzie taki moment będzie to samo wtedy powie papa.

Nie angażował się emocjonalnie , spotkasz inną sam se odpuścisz.

Edytowano przez duży ogórek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, marinero napisał:

🙂  Za duzo wkladasz zycia duchowego w te dziewczyne.To ktos inny niz ty.Inna bajka! Ona jest dosc nieskomplikowana i beztroska w swoim zyciu.

"Marcineek " to tylko chwilowa stacja w jej zyciu, dla odpoczynku.Proba zastanowienia sie "co dalej" ? Gdy uzna ze nie spelnia jej oczekiwan uzna go za "frajera" i pozegna 🙂 

Dlatego ja uwazam ze niech z nia bedzie , bzyka do woli i na maxa !  i obserwuje.Jesli po 2 latch bedzie im obojgu razem dobrze i ona mu zasygnalizuje ze "chcialaby na stale" to on moze sie wtedy deklarowac  i brac ja na powaznie "na serio  jako kandydatke na zyciowa partnerke" Nie wczesniej:)  To dosc lekkomyslna dziewczyna 🙂 i stawia wiecej znakow zapytania niz pewnikow 🙂 

No właśnie ona już mi to zasygnalizowała że chce być ze mną, nawet mieszkamy razem tylko ze w weekendy bo w tygodniu mieszkam w innym miejscu że względu na moją pracę w delegacji. Zmieniam pracę na stacjonarną żeby być razem tylko teraz się zastanawiam czy za jakiś czas nie wyjdzie że to jakiś ...iszon a ja zostanę na lodzie. Chociaż pracę zawsze można zmienić akurat z tym myślę że nie miałbym większych problemów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Marcinekek napisał:

Ni właśnie dla mnie to też nie jest do przyjęcia, że idzie się tldo łóżka z pierwszym, lepszym jak jakaś .... Nie powiedziała mi tego od razu tylko po jakimś czasie. 

Eeee  jestes ...ranny łoś:) .Ego masz zranione 🙂 Pogadamy za 6 miesiecy. Napisz jak sie u was rozwinelo:)

Lepiej dla ciebie i waszego zwiazku abys nie rozkminial tego.Skup sie na terazniejszosci ! Ona dla ciebie teraz pracuje ! 

Potraktuj ja jako fajny prezent od Pa/na Boha i organizuj jej rozrywke i bzykaj ile sie da! To dobra recepta na wasze szczescie i dopasowanie sie .Sprawdzona ! 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Marcinekek napisał:

Ni właśnie dla mnie to też nie jest do przyjęcia, że idzie się tldo łóżka z pierwszym, lepszym jak jakaś .... Nie powiedziała mi tego od razu tylko po jakimś czasie. 

A sam hipokryto napisałeś, że nie odmówiłbyś w sytuacji, kiedy obca kobieta proponuje Ci seks. Weź ją zostaw, niech dziewczyna pozna normalnego faceta, który nie ocenia po przeszłości i nie jest hipokrytą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marinero napisał:

Eeee  jestes ...ranny łoś:) .Ego masz zranione 🙂 Pogadamy za 6 miesiecy. Napisz jak sie u was rozwinelo:)

Lepiej dla ciebie i waszego zwiazku abys nie rozkminial tego.Skup sie na terazniejszosci ! Ona dla ciebie teraz pracuje ! 

Potraktuj ja jako fajny prezent od Pa/na Boha i organizuj jej rozrywke i bzykaj ile sie da! To dobra recepta na wasze szczescie i dopasowanie sie .Sprawdzona ! 

 

Ty to już w ogóle powinieneś się leczyć. Kto Cię tak skrzywdził? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

Eeee  jestes ...ranny łoś:) .Ego masz zranione 🙂 Pogadamy za 6 miesiecy. Napisz jak sie u was rozwinelo:)

Lepiej dla ciebie i waszego zwiazku abys nie rozkminial tego.Skup sie na terazniejszosci ! Ona dla ciebie teraz pracuje ! 

Potraktuj ja jako fajny prezent od Pa/na Boha i organizuj jej rozrywke i bzykaj ile sie da! To dobra recepta na wasze szczescie i dopasowanie sie .Sprawdzona ! 

 

No ok to będę korzystał ile wlezie a czas pokaże co ona ma w głowie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, karolcia9012 napisał:

A sam hipokryto napisałeś, że nie odmówiłbyś w sytuacji, kiedy obca kobieta proponuje Ci seks. Weź ją zostaw, niech dziewczyna pozna normalnego faceta, który nie ocenia po przeszłości i nie jest hipokrytą. 

Zgadzam się w 100% 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Marcinekek napisał:

No właśnie ona już mi to zasygnalizowała że chce być ze mną, nawet mieszkamy razem tylko ze w weekendy bo w tygodniu mieszkam w innym miejscu że względu na moją pracę w delegacji. Zmieniam pracę na stacjonarną żeby być razem tylko teraz się zastanawiam czy za jakiś czas nie wyjdzie że to jakiś ...iszon a ja zostanę na lodzie. Chociaż pracę zawsze można zmienić akurat z tym myślę że nie miałbym większych problemów. 

Troche za szybko poszla ta  jej deklaracja,Czyzby to ona cie "zlowila"?! TY uwazaj! 

Poczekaj 6 miesiecy .Bedziesz mial po tym okresie co przemyslec 

Po ok 100 dniach znajomosci ludzie zrzucaja wszelkie maski.Zaczynaja byc soba! 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, karolcia9012 napisał:

A sam hipokryto napisałeś, że nie odmówiłbyś w sytuacji, kiedy obca kobieta proponuje Ci seks. Weź ją zostaw, niech dziewczyna pozna normalnego faceta, który nie ocenia po przeszłości i nie jest hipokrytą. 

Ale facet to jakoś inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, karolcia9012 napisał:

Ty to już w ogóle powinieneś się leczyć. Kto Cię tak skrzywdził? 

Chcesz mnie leczyc ?! ...Wyslij na priv cv 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Marcinekek napisał:

Cześć Wszystkim 

Od roku jestem z dziewczyną, wszystko jest wporzadku ale zawsze musi być jakies ale. Jakiś czas temu powiedziała mi o swoich facetach, których miała jak była sama a raczej to były niezobowiązujące znajomości po rozstaniu się ze swoim facetem i trwało to ok rok czasu. Powodziala mi że miała kilku facetów ale jak zaczęła opowiadać dalej to trochę mnie to zaskoczyło. Były takie sytuacje że sypiała z facetami poznanymi na dyskotekach, były takie 2 czy  3 sytuacje. A kolejna rzeczą która mnie zdziwiła to akcja że swoją koleżanką. Poznały facetów którzy pracowali w delegacji z innego miasta i był taki układ że przychodziły do ich wynajmowanego mieszkania i sypiały z nimi w swoich pokojach. Jakoś nie jestem uprzedzony co do takich sytuacji ale nie podobają mi się takie akcje. Wiem co było to było i nie ma co się nad tym zastanawiać sam miałem kilka kobiet tylko z tyłu głowy jest taki niesmak po tm wszystkim co mi powiedziała. Chciała być lojalna w stosunku do mnie i dlatego wyznała mi swoje tajemnice. Co o tym myślicie jakie byście mieli odczucia po takich wyznaniach. Nie ma się czy przejmować czy jednak trochę za dużo tego? Pozdrawiam i życzę miłego dnia. 

Gdyby do mnie przyszedł facet i powiedział, że jeździł z kolegą na sex ustawki, to uznałabym, że widocznie mu się to co robił podobało. I, że nie wiem czy po jakimś czasie by się mną nie znudził. A jak znam życie, to by się znudził! i wrócił do procederu. Niby to  przeszłość, ale coś już w głowie zostaje po takich akcjach i trudno zaufać. Oczywiście, nie ma co oceniać, ale niektórzy są mniej wyrozumiali niż inni. Nie poradzisz! Miłego dnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Marcinekek napisał:

No ok to będę korzystał ile wlezie a czas pokaże co ona ma w głowie 🙂

Zabezpieczył się  finansowo niezależnie i mieszkaniowo, naprzyklad przeprowadzisz się do niej  pozbędziesz np swojego mieszkania, potem zostaniesz na lodzie pod mostem w sposób  bez emocji, pobzyka z innym zaplanuje nowego lokatora,  liczyć z takim scenariuszem.

Edytowano przez duży ogórek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Marcinekek napisał:

Ale facet to jakoś inaczej

No! raczej wychodzisz na hipokryte!  

Ty jednak dosc dobrze opisales sytuacje wiec wiemy co jest grane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, duży ogórek napisał:

Zabezpieczył się  finansowo niezależnie i mieszkaniowo, naprzyklad przeprowadzisz się do niej  pozbędziesz np swojego mieszkania, potem zostaniesz na lodzie pod mostem, liszyć z takim scenariuszem.

Spokojnie mam swoje mieszkanie 50 km od niej i nie zamierzam sprzedawać. Nigdy bym tak nie zrobił 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

No! raczej wychodzisz na hipokryte!  

Ty jednak dosc dobrze opisales sytuacje wiec wiemy co jest grane.

Uważasz że jestem hipokrytą? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Marcinekek napisał:

Uważasz że jestem hipokrytą? 

Tak to wyglada ,ale ja jestem po twojej stronie i uwazam ze masz podstawy aby sie "zastanawiac":) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marinero napisał:

Tak to wyglada ,ale ja jestem po twojej stronie i uwazam ze masz podstawy aby sie "zastanawiac":) 

Haha dzięki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Marcinekek napisał:

Spokojnie mam swoje mieszkanie 50 km od niej i nie zamierzam sprzedawać. Nigdy bym tak nie zrobił 

Na poczatku nie ma zaufania pełnego nie wróży dobrze,  zawsze tak będzie.

Będzies zazdrosny pilnował itd ? wyjdzie gdzieś pojechać.

Dróga sprawa raczej nie przyjemna, aby nie była słynna na dzielnicy, idziesz sobie gościa nie znasz  więcej nie będę pisał.

Przyjdzie jej znajomy na herbatkę.

Komuś pasuje to, twoja decyzja.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Marcinekek napisał:

Ale facet to jakoś inaczej

Co niby inaczej. To nie średniowiecze. Kobiety też mają potrzeby seksualne i lubią seks, i uwaga, wcale nie mają obowiązku robić tego tylko i wyłącznie w związku. I to je w żaden sposób nie określa i nie wartościuje. Faceci, którzy chcą dziewicę albo kobietę z malutkim doświadczeniem seksualnym sami powinni być przykładem pod tym względem, inaczej są skończonymi hipokrytami, których normalne kobiety omijają szerokim łukiem 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, karolcia9012 napisał:

Co niby inaczej. To nie średniowiecze. Kobiety też mają potrzeby seksualne i lubią seks, i uwaga, wcale nie mają obowiązku robić tego tylko i wyłącznie w związku. I to je w żaden sposób nie określa i nie wartościuje. Faceci, którzy chcą dziewicę albo kobietę z malutkim doświadczeniem seksualnym sami powinni być przykładem pod tym względem, inaczej są skończonymi hipokrytami, których normalne kobiety omijają szerokim łukiem 

Z jednym  stałym partnerem albo ułoży albo nie.

Kobiety gdzie kochanek wyznacznik atrakcyjności,  tylko te starsze to robią albo za kase,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, karolcia9012 napisał:

Co niby inaczej. To nie średniowiecze. Kobiety też mają potrzeby seksualne i lubią seks, i uwaga, wcale nie mają obowiązku robić tego tylko i wyłącznie w związku. I to je w żaden sposób nie określa i nie wartościuje. Faceci, którzy chcą dziewicę albo kobietę z malutkim doświadczeniem seksualnym sami powinni być przykładem pod tym względem, inaczej są skończonymi hipokrytami, których normalne kobiety omijają szerokim łukiem 

Moim zdaniem opowiadanie swojemu nowemu  przyjacielowi historii swoich przygod to troche schiza  i nie najlepiej swiadczy o niej.

Przeszlosc to sie zamyka wraz z nowym facetem ! i buduje cos nowego! a nie przerzuca ciezar swoich "spraw" na nowego faceta

.Nasz autor poczul ich ciezar i ma podstawy aby sie mocno zastanowic czy dobrze wybral ?🙂

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Marcinekek napisał:

Były takie sytuacje że sypiała z facetami poznanymi na dyskotekach, były takie 2 czy  3 sytuacje. A kolejna rzeczą która mnie zdziwiła to akcja że swoją koleżanką. Poznały facetów którzy pracowali w delegacji z innego miasta i był taki układ że przychodziły do ich wynajmowanego mieszkania i sypiały z nimi w swoich pokojach. Co o tym myślicie jakie byście mieli odczucia po takich wyznaniach. Nie ma się czy przejmować czy jednak trochę za dużo tego? 

Jednorazowe przygody po dyskotekach, spanie z panami w delegacji, to brzmi jak prostytucja. Może jeszcze brała od nich pieniądze??? Moje odczucie jest takie, że to zwykła k. Do ciebie należy decyzja, czy ciągnąć ten związek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, marinero napisał:

Moim zdaniem opowiadanie swojemu nowemu  przyjacielowi historii swoich przygod to troche schiza  i nie najlepiej swiadczy o niej.

Przeszlosc to sie zamyka wraz z nowym facetem ! i buduje cos nowego! a nie przerzuca ciezar swoich "spraw" na nowego faceta

.Nasz autor poczul ich ciezar i ma podstawy aby sie mocno zastanowic czy dobrze wybral ?🙂

Dokładnie, uważam że to było dla niej ciężarem i chciała się tego pozbyć i w jakiś sposób usprawiedliwić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale nam się dyskusja rozkręciła :). Widzę, że zdania są podzielone i bardzo dobrze. Więc miałem jakieś podstawy żeby czuć konsternację w tej sprawie. Trudne są te relacje damski męskie, dość złożone i nie da się tego przeanalizować jak zwykle działanie matematyczne i wyciągnąć jednoznaczne wnioski. W każdym bądź razie będę obserwował sprawę i zobaczę jak to się rozwinie. Kiedyś jej się zapytałem czy nie będzie tęsknić za takim imprezowym życie i nie będzie się dusić ze mną w związku. Powiedziała że nie ma takiej potrzeby dobrze jej jest tak jak jest teraz. Więc ja też nie mam pewności że jej się to nie odwidzi. Ale fakt jest taki że trochę mnie to męczy a z drugiej strony nie chciałbym rezygnować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Marcinekek napisał:

Jeśli byłaby taka sytuacja to pewnie bym nie odmówił. 

A komuś żałujesz !? Toć to hipokryzja 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Marcinekek napisał:

Ale nam się dyskusja rozkręciła :). Widzę, że zdania są podzielone i bardzo dobrze. Więc miałem jakieś podstawy żeby czuć konsternację w tej sprawie. Trudne są te relacje damski męskie, dość złożone i nie da się tego przeanalizować jak zwykle działanie matematyczne i wyciągnąć jednoznaczne wnioski. W każdym bądź razie będę obserwował sprawę i zobaczę jak to się rozwinie. Kiedyś jej się zapytałem czy nie będzie tęsknić za takim imprezowym życie i nie będzie się dusić ze mną w związku. Powiedziała że nie ma takiej potrzeby dobrze jej jest tak jak jest teraz. Więc ja też nie mam pewności że jej się to nie odwidzi. Ale fakt jest taki że trochę mnie to męczy a z drugiej strony nie chciałbym rezygnować. 

A jakbyś sobie wziął dziewicę to myślisz że ona chciała by spędzić życie tylko z jednym facetem i jaka jest pewność że pewnego razu by się tej kobiecie nie odwiedziło i nie zapragnęła by mieć porównanie i posmakować czegoś w życiu innego ? Może by stwierdziła że nie ma porównania i że musi nadrobić pewne rzeczy ..choćby z samej ciekawości 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Marcinekek napisał:

Cześć Wszystkim 

Od roku jestem z dziewczyną, wszystko jest wporzadku ale zawsze musi być jakies ale. Jakiś czas temu powiedziała mi o swoich facetach, których miała jak była sama a raczej to były niezobowiązujące znajomości po rozstaniu się ze swoim facetem i trwało to ok rok czasu. Powodziala mi że miała kilku facetów ale jak zaczęła opowiadać dalej to trochę mnie to zaskoczyło. Były takie sytuacje że sypiała z facetami poznanymi na dyskotekach, były takie 2 czy  3 sytuacje. A kolejna rzeczą która mnie zdziwiła to akcja że swoją koleżanką. Poznały facetów którzy pracowali w delegacji z innego miasta i był taki układ że przychodziły do ich wynajmowanego mieszkania i sypiały z nimi w swoich pokojach. Jakoś nie jestem uprzedzony co do takich sytuacji ale nie podobają mi się takie akcje. Wiem co było to było i nie ma co się nad tym zastanawiać sam miałem kilka kobiet tylko z tyłu głowy jest taki niesmak po tm wszystkim co mi powiedziała. Chciała być lojalna w stosunku do mnie i dlatego wyznała mi swoje tajemnice. Co o tym myślicie jakie byście mieli odczucia po takich wyznaniach. Nie ma się czy przejmować czy jednak trochę za dużo tego? Pozdrawiam i życzę miłego dnia. 

jak powiedziała prawdę żeby być szczera to warto docenić, jak powiedziała bo bała sie ze sie wyda to nie ma sensu tracić czasu. jak sam pytałeś i powiedziała to pomnóż przez 4 bo na pewno co gorsze to pominęła 😄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Marcinekek napisał:

No właśnie ona już mi to zasygnalizowała że chce być ze mną, nawet mieszkamy razem tylko ze w weekendy bo w tygodniu mieszkam w innym miejscu że względu na moją pracę w delegacji. Zmieniam pracę na stacjonarną żeby być razem tylko teraz się zastanawiam czy za jakiś czas nie wyjdzie że to jakiś ...iszon a ja zostanę na lodzie. Chociaż pracę zawsze można zmienić akurat z tym myślę że nie miałbym większych problemów. 

Ty jej nie kochasz , facet 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×