Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Violik

Pomogę Ci schudnąć

Polecane posty

brałam to za dawnych czasów. opakowanie kosztuje dwie dyszki, jest napisane zeby brac dzuisiec pastylek dziennie (!!!). I gówno (przepraszam) nie dało mi nic. jedyne tabletki które mi TROSZKĘ pomagały to FOR SLIM, ale tego juz nie ma w sprzedazy chyba. Za dawnych czasów piłam tez te trzy kroki (zero efektu) i brałam chrom (sama nie wiem, chyba troszke pomagał, zmniejszał minimalnie ochote na słodkie). teraz jednak postanowilam nie brac zadnych specyfików, wole zaoszczedzic kase na nowy ciuszek. Brałam jeszcze cos co mialo w nazwie APPLE, efektów tez zero. na przemiane materii BARDZO sobie cenie suszone sliwki, kalorii mają dosc sporo, ale czyszczą kiszki ostro. I kiedys jak byłam głupia to piłam senes (chociaz wcale tego nie potrzebowałam) to czyscil tak, ze cały ranek w toalecie. Tyle z mojego doswiadczenia:) dzisiaj jeszcze chyba tylko przegryze jakies marcheweczki, czy cos, wzglednie jakis mały jogurcik, na nic \"wiekszego\" nie mam ochoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do ciuszków:) jak bede wazyla 70 to lajsnę sobie jakiś fajne spodnie, juz teraz odkladam kasę:D i jeszcze jedno. jakie macie sposoby na skórkę pomaranczową? Bo troche mam tego cholerstwa, chociaz i tak wikeszosć w wakacje wyjezdzilam na rowerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o ludzie ale ty Monika szalalas z tym wszystkim. ja nigdy nic nie bralam. no tylko blonnik jak juz byl mi potrzebny. ze dwa dni bralam:) a pozniej przerzucilam sie na produkty z blonnikiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
81.3. Pomimo wczorajszego kompulsu jest tendencja znizkowa - to cieszy. a martwi to, ze gdyby go wczoraj nie było to moze miałabym 80.3 a nie 81.3. Jade teraz do kosmetyczki. trzymajcie się cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jest poniedziałek więc wracam:) dzisiaj tak jak mówiłam, zaczełam oczyszczanko jabłkami, jutro bez ziemniaków, słodyczy, makaronów, aczkolwiek ze względu na to ze i tak często ich nie jadam to zamienię makarony na pieczywo. a jak się makaron przyplącze to ten nowy z lubelli pełnoziarnisty:) narazie na wage stawac nie będe, bo zawsze mis ie waha, stane za tydzień. mam nadzieję zę sie nie rozczaruję. ale musicie mnie wspierac bo moja silna wola jest bardzo mało silna;) mam na imie ania i lat mam 23:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co jest najgorsze?? ze cały czas myślę o jedzeniu... ja zyje zeby jeść a nie jem zeby zyc. jak jestem glodna to mam takie dziwne uczucie w okolicy szczęki. tak jakby mi isę zęby rozpychały. alle wytrzymam:D mam nadzieje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hallo no ja juz po badaniu. krew mi na wszystko chyba brali:) i normalnie tak mi teraz reka boli ze kosmos. campini gume kup i jak myslisz o jedzeniu to gume bierz:) nie bedzie ci sie chcialo jesc Monis nie mysl o tym ile by bylo zeby ..... jest dobrze. ja tam jestem z ciebie dumna:) blacksheep to opowiedz cos o sobie:) zeby bylo wiadomo co i jak i sorki ze ja tak jestem i mnie nie ma:( ale ja ciagle tymi lekarzami teraz zyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też latam po lekarzach. głównie ginekolog, teraz doszedł mi urolog bo jakies bakterie mi isę pojawiły w moczu i musze z nimi walczyc, to tez jest przyczyna mojego braku konsekwencji z dietami, bo jak mam wykupić leki za 100 to już nie mam kasy zbytnio na chleby ciemne, jakies bardziej urozmaicone owoce czy cos. leki ważniejsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez tak czasmi mam ze nie moge przestac myslec o zarciu:/ i to jest faktycznie do do zniesienia:/ nie umiem sobie JESZCZE z tym radzic. ale sie naucze. dzis za mna 800 kcal. przede mna godzinka cwiczen i lekka kolacja:):):) AAA zrobilam jeszcze 8 km rowerem, zawsze cos:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasz topic niedlugo przeksztalci sie chyba w \"jak radzic sobie z choroba\". mi neurolog zostal jeszcze. wszystko bylo by dobrze zeby nie te kolejki. czekam dwa tygodnie zeby spotakac sie z lekarzem ktory zapyta jak sie nazywam i da mi skierowanie na badania na ktore trzeba czekac zazwyczaj miesiac. masakra. i tak w wiekszosci robilam badania prywatnie bo jednak ja czekac nie moge bo to mnie dodatkowo stresuje a ja sie stresowac nie moge. od dzis wymyslilam ze bede na diecie. tzn wyrzucam 3produkty co 5dni. narazie chleb napoje gazowane i cukierki:) tak sie rozdrabniam bo mi dieta nie jest zbytnio potrzebna tylko ze wiem ze przytylam po tych lekach ktore biore a jak bede musiala brac je dluzej to no coz waga moze rosnac wiec wole sie pilnowac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej. ja mam 170-172cm roznie zalezy jak stane:) w dowodzie 170 mam wpisane:P nie waze sie bo szoku nie chce dostac zle boczki u mnie widze:( wiec zmieniam trosze jeszcze dietke:) co 3dni 3produkty mniej. ale takie bezwartosciowe produkty bo ja musze zdrowo jesc poki co bez chleba, napojow gazowanych i cukierkow:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość airetefak22
Witaj! mam problem i to wielki, odchudzam sie od stycznia tego roku i fakt schudłam 20kg jednak wrocilo mi 7 i nie wiem jak zabrac sie za walke z nimi, moja motywacja jest minimalna. Probowałam wielu szybkich diet jednak nie działaja;-( Mam problemy z trawieniem - zawsze je miałam. Popijam od wczoraj herbtke herbapol Trawienie, mam nadzieje ze cos mi pomoze. Cwicze na rowerku stacjonarnym i uzywam abgymnic na dolne partie brzuszka, jestem załamana. Waże 87kg przy wzroscie 165cm, prosze poradz mi cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twoj wielki problem to wlasnie te diety cud. nie ma czegos takiego i to musisz zrozumiec. kilogramy ci wrocily bo wiadomo bo kazdej takiej diecie jest jojo. co to znaczy nie moge? jezeli to jest rownoznaczne z nie chce no to jest juz problem. i co to znaczy od zawsze mialam zle trawinie? leczysz to jakos? czy te herbatki to tak od siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj sorki zle przeczytalam:) myslalam ze dlugo juz pijesz te herbatki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość airetefak22
nigdy nie brałam zadnych wspomagaczy, a co do trawienia to mam wydluzony przewod pokarmowy i dlatego tak długo sie trawi, nie to ze nie chce bo chce bardzo ale nie wiem juz jak mam sie za to zabrac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez tak mialam przez kilka miesiecy. widziałam, ze tyje, ale motywacji ZERO. Ale ostatnio cos sie we mnie złamało. słuchaj, najgorsze sa te pierwsze dni na diecie!! pozniej widzisz juz spadek wagi i samo to Cię motywuję! Wlasnie dzisiaj u mnie 80.9 i jestem przeszczęśliwa:D Za tydzien bedzie siedem z przodu i pozegnam sie z tą bardzo brzydką osiemdziesiatką:):) jestem po sniadaniu, a teraz niestety biore sie do mycia okien. Ale to tez podobno niezły spalacz kalorii takie wymachiwanie scierką haha:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja staram sie jesć regularnie. narazie pilnuje zeby jeść co 3 godziny. wczesniej jadłam kiedy mi sie nudziło, czyli w przypadku kiedy siedzę w pracy, non stop... jest godzina 12 wiec mogę sobie zjesć coś...chyba płatki z jogurtem...albo pomidora z jogurtem...oczywiscie naturalnym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość airetefak22
a ja postanowilam jesc kiedy naprawde bede głodna, tak wiec zjadłam jedna kromeczke wasy i maly serek wiejski light, zobacze czy to przyniesie jakies efekty. dziewczyny a jakie platki polecacie na diecie? czy mozna jest fitelle lub nestle fitness? jadlam je do tej pory ale wiem ze maja duzo cukrów chociaz tyle kiedy sie nie je słodyczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja kiedys jadlam owsianke bo niby blonnik, zdrowie, ale serdecznie mi ZBRZYDŁA. Teraz jem kukurydziane, płtaki, które zawsze uwielbiałam. i ładnie chudnę jak na razie. Wiec poki co jem wlasnie takie, jak bedzie jakis zastoj, czy waga przestanie leciec to MOŻE wroce do owsianki. A te wszystkie platki FIT, LIGHT itp to zwykla sciema bo kalorii mają tak jak każde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×