Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZAPŁODNIŁAM SIĘ STRZYKAWKĄ!!

ZAPŁODNIŁAM SIE STRZYKAWKĄ!!!

Polecane posty

Gość karola2812
Dziewczyny też zrobilam to samo tydzień temu.Wczoraj powinnam dostać okres,ale jeszcze nie mam,lecz pobolewa mnie dół brzucha-więc chyba się nie udało:-(Być może strzykawka była za krótka-napiszcie jakiej w razie czego użyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karola2812
A i jeszcze zapomnialam dodać,że już mam 10 letnią córeczkę,więc wiem że mogę mieć dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loloooa
ja tez chyba spróbuje zajsc w ciaze za pomoca strzykawki. mam córeczke ktora ma 6lat. ona bardzo chce miec rodzenstwo. mi sie marzy drugie dziecko. oczywscie moj chlopak twierdzi ze jeszcze nie czas. caly czas jakies ale! ja nie chce dluzej czekac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karola2812
Ja próbowałam drugi raz i zobaczymy czy się udało?czy to wogóle możliwe??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loloooa
ja próbowalam wczoraj akurat mam dni plodne. ale sprobowalam reka;) bardzo gleboko wsadzlam palce. teraz tylko czekac moze sie uda moze nie. ja tak uwielbiam dzieci. Kolezanko wyzej trzymam kciuki za ciebie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie jestem ani pod wrazwniem pomyslowosci ani tematu. Hear mi ciebie szkoda dziewczyno. Upokazasz sie okropnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karola2812
Do Ewa---jeśli nie masz nic do powiedzenia w tym temacie tylko potrafisz krytykować to po co tu zaglądasz???widocznie temat i ten problem cie nie dotyczy-nie masz prawa oceniać innych. Do loloooa-Może ci się uda-życzę ci tego,bo wiem sama jak to jest.U mnie będzie wiadomo ok.8.11 bo wtedy powinnam dostać @,jeśli nie będzie to super,teraz te dni będą dla mnie wiecznością.A i za ciebie trzymam kciuki bo mamy taką samą sytuację.Ale jak masz jeszcze płodne to działaj jeszcze,im więcej będziesz probować tym masz większe szanse.Pisz jak coś się będzie działo-jestem ciekawa czy ci się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loloooa
bede jeszcze dzis próbowaac;) daj znac jak ci poszlo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karola2812
Dziewczyny-chyba mi się w końcu udało!!!w czwartek miałam dostać @,a tu nie ma.Super.Jutro idę do lekarza to się dowiem.A jak tam u Was???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karola2812
no i jestem w ciąży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loloooa
hejka no to gratuluje:) ja jeszcze niewiem, ale zaczynam watpic. okresu nie mam drugi dzien ale watpe by sie udalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loloooa
mi sie niestety nie udalo:( zycze szczescia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też próbuję
Witam ja też próbuję mamy z mężem juz 2 letniego synka ale ja uważam że czas juz na drugie mój mąż wręcz odwrotnie ja też chce ale jeszcze nie teraz, poczakajmy niech się firma roskręci, nie mamy tyle pieniędzy i tym podobne . Więc wpadłąm na pomysł strzykawki a czytając wasze posty utwierdziłam się w przekonaniu, ze to dobry pomysł . Problem w tym, że owulację miałam wczoraj lecz niestety po stosunku nie udało mi sie przechwycić prezerwatywy dzisiaj po ok 12h zalazłam ją całkiem przypadkiem w koszu wyżucając pampersa. Sperma była jeszcze płunna więc zaaplikowałam ją sobie bo wyczytałam że plemniki w temp 23C zyją nawet 70 h i tak sobie teraz myśle czy po tylu godzinach miało to jeszcze sens . Co o tyum sądzicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też próbuję
hej hej czy ktoś tu jeszcze chodzi dziewczyny odezwijcie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja ci powiem tylko tyle
W takich warunkach w jakich były plemniki to na pewno poumierały.One poza ciałem żyją bardzo króciutko nie ma szans na to żeby żyły. Swoją drogą-nie obraź się-ale to obrzydliwe pakować sobie wczorajszą spermę do środka.Przecież tam już pewnie było pełno bakterii!!!.Jestem w stanie zrozumieć tak od razu po stosunku,ale po takim czasie to nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość carra miaa
Mało jest takich przypadków opisanych w necie to coś wam powiem... Ja tak zaszłam w 2 ciąże. Zamiast wydawać na inseminację jak przy 1 ciąży, a nie było wtedy możliwości na NFZ zrobiliśmy tak z mężem przy 2 i zaskoczyło.. Brałam leki na owulacje przy PCO i zastosowaliśmy metodę strzykawki kilka razy w okresie płodnym, bo maż ma problemy z wytryskiem podczas stosunku i zaskoczyło. Tak więc dla zdesperowanych to jednak działa..i nie ma się z czego śmiać, każda metoda jest dobra, ważne tylko, aby za obopólną zgodą partnerów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ala211134
Haha czekamy na rezultatyy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny,mi udało się zajść tak w ciaze o czym pisałam wcześniej tylko że 15.12.2012 poronilam.Miał to być 8 tc a okazało się że mam pusty pecherzyk bez zarodka.Ciaza zatrzymana na 4 tc.Czy myślicie że to z tego powodu że ze strzykawki?Wtedy mój M nie chciał 2 dziecka a gdy dowiedzial się o ciąży to bardzo się ucieszył.Teraz przeżywam smutek po stracie ale dzięki temu będziemy starać się już normalnie.Musze tylko dojsc do siebie,bo miałam poronienie samoistne i jeszcze się oczyszczam.Potem już legalne przytulanki.Pozdrawiam wszystkie starające się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DESPERATKA-31
Witam wszystkie dziewczyny traktujace ten temat powaznie. W tym roku koncze 31 lat. Mam synka- 6 lat , ale moim zyciowym marzeniem jest miec dwoje dzieci. Maz przed slubem mówil ze jak go bedzie stac to tez chce 2. Nie jestesmy bardzo bogaci ale uwazam ze zyjemy na średnim poziomie co pozwoliloby nam wychowac 2 dzieci. Teraz jednak mąz sie wycofał i nie chce drugiego (za synkiem szaleje) bo boi sie ze bedzie chore. Przekonywalam go na 1000 sposobów i juz stracilam nadzieje na zgode z jego strony. Rozwazam wiec zaplodnienie przez strzykawke. Nie mam z kim o tym pogadac - prosze doradzcie mi co robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yfcfgybuhgyefcgvcv
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Desperatka31 jak chcesz pogadać to przejdźmy na prywatną rozmowę,bo jest tu dużo ludzi którzy tego nie rozumieją,:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DESPERATKA-31
Karola - chętnie ale nie wiem jak to zrobic by rozmawiac prv?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny! Za mną pierwsze próby. Niestety nieudane. Było ich około 5. Właśnie dostałam okres dzisiaj. I postanowiłam się lepiej przygotować do kolejnych prób. Przeczytałam cały wątek i chciałabym dorzucić coś od siebie. Pierwsze razy robiłam wszystko źle, bo nie wyliczałam dni płodnych i wstrzykiwałam o około tydzień po owulacji. Później czytałam trochę o metodach wykrywania owulacji ale są dość kosztowne w sumie. Gdzieś w internecie była reklama mikroskopu w kształcie szminki, na którym umieszcza się ślinę aby w powiększeniu stwierdzić obecność lub brak kryształków soli. Ponieważ wydawało mi się to naciąganiem, postanowiłam wypróbować mój mikroskop z lat dziecinnych. Przez kilka dni po kilka razy dziennie badałam w ten sposób moją ślinę. I rzeczywiście udało mi się w końcu zauważyć tzw. "liście paproci". Trzeba jeszcze sprawdzić, czy kryształki soli to znak owulacji, czy jedynie jej wysokie prawdopodobieństwo. Dlatego nadal nie zakupiłam tamtej szminki-mikroskopu. Druga sprawa, to wysoka prolaktyna. Miałam z nią problem, przyczyny mogą być w zasadzie 3: przy bardzo wysokich wynikach guz przysadki, przy mniejszych ale ponad normę to może być stres (jak w moim przypadku) lub karmienie piersią. Chociaż jak w przypadku którejś z Was, prolaktyna ponad normę nie zabezpiecza w 100% przed ciążą (różnice indywidualne). Ja na zbicie prolaktyny 2 lata temu brałam Bromergon. Teraz nie biorę i nie wiem jaki mam poziom tego hormonu we krwi. Używam kalkulatorów owulacji z internetu od ostatniego razu. Nie udało się. Ponieważ teraz mieszkam gdzie indziej nie mam przy sobie mikroskopu, więc nie mogę sprawdzić tych "paproci", co w połączeniu z kalkulatorem mogłoby mi pomóc sporo. Jest jeszcze metoda mierzenia temperatury w buzi codziennie rano. To też może pomóc ustalić owulację. Co do moich metod, to ja biegam do łazienki, wypluwam do przygotowanego pojemniczka, wciągam strzykawką i szybko biegnę do łóżka zaaplikować sobie. W łazience mam zbyt mało miejsca. Pozdrawiam wszystkie starające się. Będę tu na pewno zaglądać i dzielić się spostrzeżeniami, bo temat jest niesłychanie "na czasie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna___
kochane, zamierzam probowac w ten sam sposob. Oczywiscie za zgoda drugiej strony. Powod zostawiam dla siebie :) robie testy owulacyjne, jednak marze o corce wiec powinnam raczej przed owu. sie starac. Najwazniejsze jednak zeby sie udalo.pozdrawiam wszystkie zdesperowane staraczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Tak własnie mi się wydaje, że moja to robi od jakiegoś czasu, sama się zapładnia z prezerwatyw które zostawiam, a niech to szlak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×