Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

SALAMANDRA123

Do grudnia odchudzona :)

Polecane posty

Gość aneeczkaam
dokładnie, więc razem damy radę. Dzisiaj moim grzechem był gofr z bita śmietana z reszty jestem zadowolona. A Wam jak poszło kochane ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja dziś zjadłam prencesse z córcią na pół , ale ja nie zrezygnuję ze słodyczy całkowicie, bo jestem od nich uzależniona i jak czegoś słodkiego nie zjem to będę warczała na wszystkich w koło to i Wam się oberwie hi, hi, jak nie jem słodyczy np przez dwa tygodnie to później się rzucam na nie i potrafię zjeśc całą czekoladę na raz , więc codziennie do kawki biorę sobie małą kosteczkę wilk syty i owca cała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneeczkaam
mój mąż nie narzeka. Choć zanim schudłam te 8kg w lutym to coś wspominał o moim brzuszku ;) ja marze by być taka jak przed ciążą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też mam problem z udami , nawet jak ważyłam 55 kg to nie wyglądałam szczupło własnie przez te uda, a że teraz cała jestem otłuszczona to uda wtopiły się w całośc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja dzis już sobie odpuściłam, ale jutro wybieram sie na rower :) a co do diety to tez nie mam konkretnej tylko poprostu mniej jesc. waze 54kg 168, chce 49, tylko martwie sie tym, ze ciezko bedzie zgubic 5 kg przy tej wadze, ale zobaczymy jeszcze nie ma co sie załamywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też chętnie dołączę:) odchudzam się od 10 lipca:) a 30 czerwca urodziłam:P 10.07.2012 102kg 10.08.2012 94,2kg 15.08.2012 92,6kg Cel był 10kg:) jeszcze 600g i cel osiągnięty a potem kolejne 10kg:) małymi kroczkami do przodu i łatwiej:) Mam 160cm:) moje marzenie 6 z przodu:) to minimum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mirabelka Ty to szczypiorek jesteś ,ale tak jak mówisz te 5 kg może być ciężko zrzucic, a dlaczego chcesz jeszcze schudnąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie nie jestem :( mam krótkie nogi i nawet przy tej wadze wyglądają grubo dlatego głównie skupiam sie na nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiwi jak TY tego dokonałaś 10 kg w miesiąc, ja też tak chce, jaką diete stosowałaś? Salamandra jak na założycielkę topiku przystało będziesz ładnie chudnąc a my za Twoim przykładem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieje,poza tym nie mam innego wyjscia-mateczka zalozycielka musi dawac przyklad. Chetne na wspolne odchudzanie prosze o glos w sprawie dnia wspolnego wazenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może za tydzień? chociaz ja strasznie niecierpliwa jestem i nie wiem czy tyle wytrzymam bez ważenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w 4tyg i 5 dni:P i nie 10kg tylko 9,4kg:P do 10ciu troszkę brakuje :P Hmmm poprostu się zawziełam i pilnuje się tego co jem :) Nie jem słodyczy, nie słodzę, nie pije soków i gazowanego tylko zieloną herbate zioła i td:) nie jem chleba, przetworów macznych, chipsów i innych bzdur:) jem raczej musli z mlekiem, piers z warzywami na parze,, rybe na parze, szpinak, kefir i td. Wszystko bez cukru albo 0% tuszczu, patrze co ile ma kalori ale gównie stawiam na warzywa i tak to leci:) mam 2ke dzieci więc ruch tez jest, teraz zamierzam sie z kupnem orbitreka to mysle że będzie jeszcze lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem wyrozumiala ale konkretna szefowa,wiec proponuje piatek rano niezaleznie ile bedzie -taka waga na start,a za tydzien juz sprawdzamy efekty. Gotowalam synkowi budyn,dobrze,ze ja nie lubie-nie kusi:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SALAMANDRA123 z czasem już Cię nie będzie to ruszać:) ja moim zamawiałam pizze a sama jadłam warzywka i nie zjadłam nawet kawałka:) moja cora czasem je chipsy albo popcorn wciska mi w ręce a ja udaje ze jem i wywalam:) lerzą słodycze i inne smaczne rzeczy a tak jak by ich nie było:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SALAMANDRA123 to nie jest trudne, ja tez zawsze szybko rezygnowałam teraz się zaparłam i juz nie odpuszcze:) na poczatku nie jest tak łatwo ale jak sobie postanowisz to nie odpuscisz bo ci bedzie szkoda:) czasem mam ochote na cos patrze i mysle "tyle sie meczyłas i zaprzepascisz to dla 3sekund przyjemnosci" pomaga, nie jem tego a jak mnie ssie to jem ogorka czy cos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mirabelka_ jak moja cora je pierogi albo cos innego jej robie az mi język do tyłka wchodzi heh to ogorki pomagaja :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzieki za rade Mój największy problem to "słomiany zapał", mam nadzieje ze tym razem jednak dam rade, do konca sierpnia chce juz zejsc do 50kg około.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwona_na_diecie
To i ja do Was dołączę :) dieta od 01.08.2012 -zgubione 4,7 kg. Idzie mi generalnie bardzo ładnie póki co (oby nie zapeszyć). 170cm waga początkowa: 88,0 dziś: 83,3 wiek 28l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sal ja już czekam w starterach na jutrzejszy dzień, trzeba przestawic myslenie , jak będe wracała jutro z pracy to nakupuje pełno warzyw, powinnam sobie coś na jutro do pracy przygotować było by mi łatwiej, cos wymyśle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehhh jak mnie drażnią ludzie co probują nas za wszelką cene zniechęcic :-/ ja nie wiem ale to chyba zazdrość bo pewnie Ci ludzie to tacy co sami zazdroszczą i nie maja silnej woli aby zabrać się za swoją dupe :P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×