Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

SALAMANDRA123

Do grudnia odchudzona :)

Polecane posty

Mnie sie duzo mniej chce,jak jest. A ostatnio chce mi sie coraz mniej-wiec czas zabrac sie za siebie. A jesc wiecej-jak jest,zajadam nerwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przysięgam że nie zjem chipsów :) - nick masz cudowny :D A co do diety to absolutnie to nie jakieś głodówki czy głupie diety - z tym już skończyłam po kolejnym jojo. Mi bardzo nie służy pieczywo - jakiekolwiek, ja po prostu od niego puchnę w oczach i tyję niemiłosiernie. Teraz wyeliminowałam pieczywo całkowicie, podobnie jak makaron, ryż czy inne mączne produkty. Ograniczam spożycie "niezdrowych" węglowodanów do minimum. Jadam bardzo dużo warzyw, owoce tylko rano i tylko na pusty żołądek (nie fermentują i nie ma uczucia wzdęcia), ryba 3x w tygodniu, pierś z kurczaka pod różnymi postaciami - sałatka, dewolaj - ale tylko pieczone (zero smażonego). Jak mam napad na słodkość zjadam 2 kawałki ciemnej czekolady - polecam tą z chilli - pychaaaa :) Jak jest gorąco pozwalam sobie na grzech w postaci loda... a tak tuńczyk w sosie własnym, jajka, z dodatków wszystkie przyprawy, musztarda, majonez lekki babuni. 5/6 mały posiłków dziennie - przy czym obiad jest w miarę normalnej porcji - ryba czy drób około 300 gram. Piję duzo wody i herbatki głownie miętę. Myślę, że ta waga tak początkowo poleciała jak szalona bo to wiadomo - straciłam trochę wody a poza tym ze 2 kilogramy to były takie nabyte niedawno więc jest je łatwiej stracić niż te do których nasz organizm zdarzył się już przyzwyczaić. Teraz pewnie będzie leciało wolniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SALAMANDRA123 teraz jak był przez tydzien to ja sniadanie o 14 jadłam:-/ wogole czasu na nic nie miałam:-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkie dziewczyny,wiem,ze dzis nie bedzie tak tlumnie,bo przed nami dzien pracujacy,ale zagladnijcie napisac,jak Wam idzie. Zycze sobie i Wam wytrwalosci i wagowych sukcesow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dzień dobry, kolejny dzień przed nami:) Ja już po śniadaniu- dwie małe kanapeczki z szynką i serem:) Dziś się też ważyłam ale to bez sensu bo mam okres i ta waga chyba troszkę jest oszukana. W pracy pewnie jakąś bułkę z pasztetem połknę i bakusia. Mój mąż wczoraj stwierdził że już widać że mi te kg lecą i dobrze że wszystko jem bo on tak jedząc (jadł śniadanie, duży obiad ale nic pozatym) schudł 26 kg z czego 5 mu tylko wróciło:) Ja chcę schudnąć jeszcze minimum 5kg ale kiedyś chyba jakoś łatwiej było zrzucić. Miłego dnia, odezwę się dopiero po pracy pewnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneeczkaam
cześć dziewczyny ! Rano wstajecie ;) obiecuje że dzisiaj się zaczernie, teraz nie mam czasu bo się śpieszę. Jeszcze chce zrobić 100brzuszków. A co do a6w robiłam je w zimie i byłam już za połowa ale jak już pisałam wcześniej odpuściłam sobie. Ale rzeczywiście efekty są super ! Polecam. Czasem próbuje się za to zabrać może uda mi się w końcu. Pa pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie,ze tak. Jak wymyslimy sobie kosmiczna diete,ciezko bedzie przy niej wytrwac. Ja postanowilam jesc regularnie 7,10,13,16,19. Piec niewielkich posilkow dziennie. Mam czerwona herbate,wode bede zapijac glod. I zaczac wiecej sie ruszac.To moj chytry plan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie,ze tak. Jak wymyslimy sobie kosmiczna diete,ciezko bedzie przy niej wytrwac. Ja postanowilam jesc regularnie 7,10,13,16,19. Piec niewielkich posilkow dziennie. Mam czerwona herbate,wode bede zapijac glod. I zaczac wiecej sie ruszac.To moj chytry plan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak sie nie chcialo wyslac to nie,a jak poszlo,to 2 razy. Ja tez musze pomyslec o cwiczeniach na brzuch,to moj najgorszy kawalek ciala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczynki :) Ja mimo, że urlop mam to wstała o 7.00 co by zjeść śniadanko, wziąć się za ćwiczenia i biec do sklepu poi zdrowe jedzonko :) Kiwi kochana co do a6w to spotkałam się z wieloma różnymi opiniami, że dobre, że efekty są a inne, że złe na kręgosłup etc. Ja stosuję zawsze przy wszystkim taką zasadę - próbuję jeżeli nie odczuwam dyskomfortu i nic złego mi się nie dzieje - kontynuuję, bo w necie to ludzie piszą różnie... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Jak pisałam , dieta mz wiadomo sniadanie to energia na caly dzien wiec wieksze potem przekaska, obiad sredni potem znowu przekaska a kolacja na 3 godz pzred spaniem i lekka ( bialkowa) sniadanie zaliczone ,zaraz kawka - zapraszam :) i smacznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość puchaczowa
cześć Dziewczyny, dziś jest mój 4 dzien diety ;) na razie sie nie ważę, zrobię to po tyg, nie chcę się rozczarować, choć powiem Wam, że czuję sie okej, najgorsze są poczatki, musimy dać radę! trzymajcie się i miłego dnia!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie ja już mam grzeszek na sumieniu , bo zjadłam kawałeczek ciasta z truskawkami bo koledze w pracy urodził się syn, głupio mi było odmówić, 7.00 bułeczka sojowa z plasterkiem wędliny i ogórkiem 9.00 kawałek ciasta 11.30 activia na obiad jeszcze nie mam pomysłu w drodze do domku cos wymyślę skończy się pewnie na warzywach z kurczaczkiem ,b o to najszybsze danie pozdrawiam trzymajcie się dzielnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laotia
aj jak byłam na diecie to codziennie jadłam w 1 posilku slodkie np ciasto czy lody a i tak chudłam ,wiec nie boj zaby nic sie nie stanie od 1 kawałka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny! Dołączam do was, chce schudnąć 5kg, sama nie daje rady, może z wami będzie raźniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja dzis poszalałam:P śniadanie 2kromki pieczywa graham (49kcl) 4 plastry sera ( 89kcl) 2 plastry szynki:P 50g ma 55 kcl wiec nie wiem ile maja 2 :P chyba jeszcze kawałek papryki było do tego:P 2śniadanie: nektarynka:P i 4,5 sliwej jakos tak:P teraz jem obiad:P ryba na parze, pol małej papryki, poł pomidora i włażyłam sobie do tego pieczarki w zalewie :P dzis sobie troszke pofolgowałam a co:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Juz jestem w takim sobie nastroju. Wrocilam z pogrzebu meza kolezanki. Dzis zamiast 2 sniadania zjadlam kawalek drozdzowego ciasta. Za to obiad musialam ominac,teraz jogurt i talerz fasolki szparagowej bez niczego. Na kolacje jakas kanapeczka i koniec planow. Pieke dzieciom frytki-nie ruszaja mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też na diecie
Ja odchudzam się już od 4 sierpnia, a raczej dopiero...Chętnie z Wami się poodchudzam :-) Kiedy ostatnio stanęłam na wadze pokazała 92 kg przy wzroście 164 ! Teraz się nie ważę - zobaczę za tydzień, dwa - nie chcę się na razie dołować tą moją wagą...:-( Jeszcze 4 lata temu ważyłam 68 kg, a teraz...Moja silna wola mnie opuściła :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:) ja już po pracy ufff:) Dziś rano dwie cienkie kanapeczki z serem i szynką, w pracy jak zapowiadałam bakuś i pół bułki z pasztetem a jak przyszłam micha spaghetti (ale obiady jem normalne). Piję herbatę gorzką i wodę więc nadal jestem grzeczna. Ja dopiero jak ograniczam jedzenie widzę ile normalnie pożeram:) A mama postawiła mi pod nosem moje ulubione ciasto budyniowe ale odmówiłam bo UWAGA- nie miałam chęci:) Już sama nie wiem czy to dobrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×