Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

najgorsze,wyszczekane i chamskie pokolenie to to co ma teraz 30parę lat

Polecane posty

Gość gość
Młode koleżanki z bólem odwłoka zdecydujcie się w końcu, bo same sobie przeczycie. Raz nas wyzywacie, bo miałyśmy wszystko na tacy i różowe życie i dlatego jesteśmy takie i owakie, a za chwile nam ubliżacie od dziadów, szczurów, których rodzice parzyli się w spelunach i chełpicie się tym, że miałyście wszystko o czym my tylko marzyłyśmy w dzieciństwie. Ustalcie jakąś wspólną wersję, bo tylko pogrążacie się i samym sobie wystawiacie wizytówkę zgniłych hejterek, a chcecie uchodzić za lepsze. Pobudka! To wy jesteście wredne , prostackie i wulgarne babsztyle i ten temat oraz wasze wypowiedzi to potwierdzają!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś ich starsi nawet nie kupowali tych prezerwatyw bo co powie ksiądz dobrodziej. jest ich teraz duzo, wiecej niz wszów na bezdomnym Niom. Twoi starzy też prezerwatyw nie znali jak widać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawdę myślicie, że pomiędzy '85,a '90 rokiem jest aż tak straszna przepaść cywilizacyjna? Nie macie starszego rodzeństwa urodzonego w latach osiemdziesiątych? Zlitujcie się, przecież jak ktoś się urodził w 85 czy 84 roku, to kończył studia w 2008 albo 2009. To całkiem niedawno. Rynek pracy i wymagania pracodawców nie zmieniły się od tego czasu aż tak drastycznie. Naprawdę wierzycie, że wredna baba, rocznik 85 byłaby słodka i przyjazna, gdyby urodziła się rok albo dwa lata później?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czytam i nie mogę uwierzyć, mam 42 lata pracy szukałam w latach 2000 po skończeniu studiów, było bardzo ciężko z tą pracą, wiele lat byłam bezrobotna, w końcu się udało dobra praca do dziś. Nie wiem skąd w młodych ludziach tyle złości że mieliśmy lepiej, ja sądzę że wy macie lepiej, ja już nie mam odwagi na nową pracę, wyprowadzkę i zmianę, wy macie tę odwagę i możliwości, możecie wszystko, znacie języki, macie kontakty , jesteśmy w Uni, możecie co chcecie....tylko czy potraficie? Nie sądziłam że tak szybko nastąpi to żę stanę się innym pokoleniem, wydawało mi się że cały czas jestem na czasie...jednak nie... Powodzenia dla was młodzi, nie zamierzam umierać, chętnie przekażę swoje zawodowe doświadczenie dalej :-) ja nie miałam takich nauczycieli w swoim życiu zawodowym. ale i tak mi się udało!!! czego i wam życzę młodzieży!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie obs*r**aj się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W mojej korpo-pracy od roku szukaja osoby na zmiane dzienna, z jezykiem niemieckim, dosc prosta obsluga software. Warunek - jezyk na wysokim poziomie, a wiec nawet bez doswiadczenia po filologii prosze bardzo, tylkotakiej uczciciwe skonczonej, a nie pseudo szkola jezykowa. Troche zaciecia do komputera, ale teraz to wlasnie mlodziez rodzila sie z glowa w ekranie. Daja na reke ok. 3,5 tysiaca, na sam start, z dodatkami spokojnie 4 kola, po roku wiecej. Krakow. Nie ma jakichs strasznych warunkow, typu zarywanie nocy i nadgodziny. Nasz przelozony jest mily, zespol nie nabzdyczony, chetny do pomocy, nie hermetyczny. BRAK CHETNYCH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny czy wy jesteście normalne? Ubliżacie komuś bo urodził się w komunie i mieszkał w bloku? To jest ten wasz poziom? Ponoć jesteście takie pokojowe i kulturalne. Właśnie widzę... Jesteście zaprzeczeniem tych laurek, które sobie tu wystawiacie. Każdy urodził się gdzie się urodził i nie mieliśmy na to wpływu. Kończy się szkołę i idzie się do pracy. Ma się te 34-37 lat to ma się już jakąś pozycję zawodową. To jakie były wtedy wymogi to nie ma znaczenia. Tonie jest wina pracownika tylko ówczesnego rynku pracy. Kiedyś starczył jeden język, bo taki był rynek teraz mamy Unię, otwarty świat, wszystko się globalizuje to wymogi są inne. Nie możecie mieć fochów do starszych koleżanek, bo po pierwsze trudno aby 30latki rzuciły posady dla was, a po drugie nie one ten świat ustawiły no ale o tm było na historii i na WOSie w liceum, trzeba było słuchać, bo teraz wasze braki wychodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Młode koleżanki z bólem odwłoka zdecydujcie się w końcu, bo same sobie przeczycie. Raz nas wyzywacie, bo miałyśmy wszystko na tacy i różowe życie i dlatego jesteśmy takie i owakie, a za chwile nam ubliżacie od dziadów, szczurów, których rodzice parzyli się w spelunach i chełpicie się tym, że miałyście wszystko o czym my tylko marzyłyśmy w dzieciństwie. Ustalcie jakąś wspólną wersję, bo tylko pogrążacie się i samym sobie wystawiacie wizytówkę zgniłych hejterek, a chcecie uchodzić za lepsze. Pobudka! To wy jesteście wredne , prostackie i wulgarne babsztyle i ten temat oraz wasze wypowiedzi to potwierdzają! xx jeb się stara zwisła śmierdząca peezdo. nigdy nam nie dorównacie. zawsze będziecie przy nas jak ubogie krewne ze wsi. my wychowałyśmy się w świecie gdzie wszystko już było a wy się śliniłyście na byle czekoladkę i mandarynkę hahahaha bieduski z dziczy i to z was wychodzi i wychodzić będzie! chciwe szczury!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawdę uważacie, że roczniki 85 i 90 dzieli aż tak straszna przepaść? Przecież tak naprawdę to jest to samo pokolenie. Nie macie rodzeństwa urodzonego w latach osiemdziesiątych? Ja jestem rocznik 85, moja siostra 91. Czyli, według waszego rozumowania,jak rodzice mnie poczęli, to byli ciemnotą i patologią, a jak poczęli moją siostrę, to byli super oświeceni. Ja nie miałam nic i zostałam chciwym szczurem, ona miała wszystko i teraz nie musi nikomu zazdrościć. Zastanówcie się. Osoby urodzone w 84 czy 85 roku kończyły studia w 2008 lub 2009 roku. Poziom nauczania i rynek pracy nie zmienił się od tego czasu aż tak drastycznie, jak twierdzicie. Jeden język i skończone technikum to było to, z czym startowali ludzie zaczynający pracę w latach dziewięćdziesiątych, czyli urodzeni w latach siedemdziesiątych. To pokolenie waszych rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś xx j** się stara zwisła śmierdząca peezdo. nigdy nam nie dorównacie. zawsze będziecie przy nas jak ubogie krewne ze wsi. my wychowałyśmy się w świecie gdzie wszystko już było a wy się śliniłyście na byle czekoladkę i mandarynkę hahahaha bieduski z dziczy i to z was wychodzi i wychodzić będzie! chciwe szczury! Przepraszam, czy już się zesrałaś? :D:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdążyłyśmy się dowiedzieć jak mieszkałyśmy, jak się uczyłyśmy, jak dostałyśmy pracę, a teraz jeszcze poszła wulgarna wiązanka w stronę naszych rodziców i nazwanie nas szczurami. Wybaczcie ale nie najlepszą wizytóweczkę sobie wystawiacie. Ach zapomniałam wam wolno i to jest zachowanie godne dam w waszym mniemaniu, bo urodziłyście się po 90 roku ;) No jak tak wyglada to ZŁOTE POKOLENIE o strach się bać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Zdążyłyśmy się dowiedzieć jak mieszkałyśmy, jak się uczyłyśmy, jak dostałyśmy pracę, a teraz jeszcze poszła wulgarna wiązanka w stronę naszych rodziców i nazwanie nas szczurami. Wybaczcie ale nie najlepszą wizytóweczkę sobie wystawiacie. Ach zapomniałam wam wolno i to jest zachowanie godne dam w waszym mniemaniu, bo urodziłyście się po 90 roku oczko.gif No jak tak wyglada to ZŁOTE POKOLENIE o strach się bać smiech.gif Daj spokuj jakiś troll sobie jaja robi. Mnie to nawet bawi. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
j** się stara zwisła śmierdząca peezdo. nigdy nam nie dorównacie. zawsze będziecie przy nas jak ubogie krewne ze wsi. my wychowałyśmy się w świecie gdzie wszystko już było a wy się śliniłyście na byle czekoladkę i mandarynkę hahahaha bieduski z dziczy i to z was wychodzi i wychodzić będzie! chciwe szczury! x ty masz czekoladkę i mandarynkę a ja mam zajebistą pozycję zawodową i super pracę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w przeciągu 5-8 ostatnich lat rynek pracy w Polsce zmienił się bardzo. niewiele chyba wiecie skoro tego nie wiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:28 I oto pokazałaś idealny obraz i wizytówkę tych twoich wspanialych, mlodych roczników. Moze załóż rejbany i rurki z berszki i skocz ze swoimi znajomkami wiecznymi studentaciakami na utrzymaniu rodzicow do starbusia napic sie sojowego latte. Podpisano - ja, rocznik 91.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*spokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podłożyć ci już pampersa czy dopiero za chwile he he he. do tej z rocznika '91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sorry, ale nikt mi nie wmówi, że 5 lat temu wystarczyła matura i goowniany angielski, żeby dostać dobrze płatną pracę. Zaczynałam 7 lat temu i wierz mi, wymagania były wysokie, a i konkurencja duża, bo, jak ktoś słusznie zauważył, jesteśmy pokoleniem wyżu demograficznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale najlepiej to mają emeryci. Oni pierdzą w stołek, żrą i piją a wszystko za naszą krzywdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Sorry, ale nikt mi nie wmówi, że 5 lat temu wystarczyła matura i goowniany angielski, żeby dostać dobrze płatną pracę. Zaczynałam 7 lat temu i wierz mi, wymagania były wysokie, a i konkurencja duża, bo, jak ktoś słusznie zauważył, jesteśmy pokoleniem wyżu demograficznego. Toć piszę, ze już 15 lat temu wymagali dwóch jezyków, studiów, paroletniego doświadczenia etc. I też liczyły się znajomości i układy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej, mam trzydzieśc***arę lat i właśnie zarządzam grupą 25-latek. Co zauważyłam: Maja zdrowsze podejście do pracy (work - lufę balance). Wymagają od pracodawcy więcej, niż moje rówieśnice. Są bardziej koleżeńskie. Nie ma w nich tej spiny, siedzenia po godzinach. Wcześniej pracowałam z dziewiczynami 30+ które zbliżają się do czterdziestki, u które wciąż zastanawiają się, czy aby nie poczekać z rodzeniem dzieci, bo szykuje sie awans. Fajny temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z pampersem poczekaj aż skoncze 30. Albo nie. Lepiej odłożę na trumne i wieniec,bo kostucha coraz blizej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem z rocznika 84 Skończyłam studia w 2009 roku. Ach to były czasy. Dinozaury chodziły po Ziemi, w Polsce rządził Gierek do spóły z Mieszkiem I i wszystko było na wyciągniecie ręki. Pieniądze nakapały mi z nieba, a idąc do pierwszej pracy od razu wskoczyłam na dyrektorski stołek. No macie rację to były czasy, aż tu nagle wiele wieków później czyli jakieś 6 lat później, gdy już dinozaury wyginęły to nagle pieniądze przestały kapać z nieba i wkraczające w dorosłość rozgwiazdy w panice i histerii, ze łzami w oczach musiały zmierzyć się z krwiożerczym kapitalizmem i nami, którzy wszystko dostaliśmy za free......... buahahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ale najlepiej to mają emeryci. Oni pierdzą w stołek, żrą i piją a wszystko za naszą krzywdę. Wesooołeee jest życieeee staruszka hej ho :D Niom, też bym już chciała być na emeryturze. A tu jeszcze 30 lat trzeba zap..... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Urodziłam się w '86 i niestety nie mogłam zostać w swojej podstawówce, chociaż bardzo chciałam. Jestem pierwszym rocznikiem gimnazjum i jak słyszę te epitety w swoim kierunku, tylko z tego powodu, że ówczesny rząd postanowił zmienic system edukacji , to jest mi naprawdę przykro. Juz na początku liceum zarabiałam na swoje przyjemności stojąc jako hostessa na promocjach w marketach za 4-6 zl/h. W wakacje dorabialam w biurze, będąc "chłopcem na posylki", zdarzyło się jeździć na zbiór wiśni i jagód. Na studiach dziennych, podczas wakacji pracowalam w restauracji jako kelnerko/pomywaczko/sprzątaczka, przez 11h dziennie, za 700 zł miesięcznie. Po studiach nie mogłam znaleźć pracy w zawodzie, także zostałam sprzedawca w firmie telekomunikacyjnej. Wytrzymałam pół roku, wieczne pretensje od klientów i kierownictwo, dla którego liczył się tylko target. Rzuciłam robotę i całkiem przypadkiem poszłam na rozmowę o pracę na stanowisko młodszej ksiegowej, za śmieszne pieniądze. Przyuczyli mnie, zrobiłam kurs i awansowałam. Zarabiam teraz 3 tysiące. Nie jest to ogromna kasa ale doszłam do tego sama, swoją ciężka praca (często po godzinach). Także te swoje teksty o gimbazie schowajcie sobie w kieszeń. Prawda jest, że teraz młodzi ludzie chcą na start duże pieniądze ale z drugiej strony, przez takie podejście powoli robi się rynek pracownika a nie pracodawcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie, 25latki mają zdrowe podejście a 30tki chcą się zarżnąć pracą, głupie to to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co Ty wiez zaraz po studiach? Nie masz DOSWIADCZENIA, to wiadomo, ze jestes w slabszej pozycji na rynku - kazdy absolwent nie ma szans z 30-katkiem i tak jest wszedzie na swiecie!!! Poza tym faktycznie mlodzi zazwyczaj sa leniami i tylko patrza jak najmniej zrobic a od razu zarabiac kokosy. Nie musieli o nic walczyc, nie mieli egzaminow na studia tylko banalne matury. Zazwyczaj siedza a garnuszku rodzicow i to jest ICH wielki sukces, tak im wygodnie a ifona kupia rodzice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Hej, mam trzydzieśc***arę lat i właśnie zarządzam grupą 25-latek. Co zauważyłam: Maja zdrowsze podejście do pracy (work - lufę balance). Wymagają od pracodawcy więcej, niż moje rówieśnice. Są bardziej koleżeńskie. Nie ma w nich tej spiny, siedzenia po godzinach. Wcześniej pracowałam z dziewiczynami 30+ które zbliżają się do czterdziestki, u które wciąż zastanawiają się, czy aby nie poczekać z rodzeniem dzieci, bo szykuje sie awans. Fajny temat. ppppp Kurde, gdzie wy poznajecie te 40 ki czekające z dziećmi aż zrobia karierę? Nie znam ani jednej takiej. Wszystkie bezdzietne przed 40 jakie znam nie mają dzieci bo -nie maja faceta - choruja, nie mogą latami zajść w ciaze -choruje partner, albo jest bezpłodny - były w ciązy kilka razy, ale poroniły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mow po polsku a nie w żargonie. nie jesteś w korpo. przestan wyjeżdżać z waszymi targetami i czelendżami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×