Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Basieńka31

STYCZNIÓWKI 2012

Polecane posty

Uspokoiłam się trochę bo wcześniej synkowi lekarka zdiagnozowała zapalenie płuc. Teraz kontrolnie sprawdzenie i jest ok. Ale do przedszkola jeszcze z tydzień i tak nie pójdzie. Jeśli mnie jutro zostawią jednak w szpitalu to mąż będzie musiał zostać z synkiem w domu. A jego aż krzywi już po 2tyg. przerwie. Ale co zrobić -dziecka po 2 antybiotykach nie poślę od razu do przedszkola. Jutro się okaże co dalej. Tymczasem odkurzyłam mieszkanie, obiad się robi, ostatnie pranie w pralce a potem jeszcze może i podłogi mopem przemyję. Ale nic mnie nie rusza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alles- a to dla siebie robisz czy na sprzedaż? Bardzo lubię takie kolczyki- mam takie "kółeczka w kółeczka" robione na szydełku- super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smefkafet
Aless - super są te kolczyki! Wystawiasz je gdzieś na sprzedaży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EdZia:) póki co zaczęłam robić dla znajomych ale myślę o sprzedaży jak mi synek pozwoli i będzie grzeczny to zaczynam masową produkcję :) dla Was dziewczyny oczywiście jako prezenty, muszę sfotografować jeszcze inne wzory bo mam. I jeśli któraś ma ochotę to piszcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny! Aniela tym bardziej powinnaś karmić córkę. Z mlekiem dostanie przeciwciała i Twoje bakterie nie będą jej zagrażały, jeśli wstrzymasz się od karmienia mała nadal będzie miała kontakt z Twoimi zarazkami ale już nie będzie miała przed nimi możliwości obrony. Edzia moje dziecko jest ułożone tak samo. Mnie położna radzi ćwiczyć, o ile to można ćwiczeniami nazwać. By zachęcić dziecko do zmiany pozycji trzeba skorzystać z dobrodziejstwa starej, dobrej grawitacji. Czyli brzuch musi wisieć. Ja oglądam telewizję "na czworaka" opieram ramiona na łóżku, i brzuch wisi. Podobnie czytam np forum, stoję oparta łokciami o stół brzuch znów wisi. Plecki dziecka są jego najcięższą częścią więc jest szansa, że zmieni pozycję, nie ma gwarancji niestety. Masz rację, taka pozycja dziecka to koszmar porodowy dla matki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kushion EdZia:) ja mam podobny problem z ułożeniem dzieciaka, u mnie nadal leży skośnie z główka pod wątrobą. Też słyszałam o tych ćwiczeniach i próbuję zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alles- z chęcią kupię od Ciebie serduszka i ew. pokaż jeszcze jakieś:)Zdolna mamusia:)Ja niestety nie mam zdolności manualnych:) hihi Cama_85- jak tam po USG? Odezwij się proszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kushion,Alles- no to mamy przerąbane:) Ja już synkowi podpowiadam jak będzie nam dobrze , ale chyba nie mam daru przekonywania:P ehh spróbuję "siłą"-będziemy "wisieć do dołu:)"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alles ja tez chetnie zakupie takie kolczyki. Zatem zabieraj sie za masowa produkcje. Serduszka sa sliczne. Pochwal sie tez innymi wzorami. Ja mam dzisiaj dzien ciapy. Wczoraj sprzatalam a dzisiaj rozbilam sok malinowy w kuchni i od nowa mycie, sciaganie cokolow. Gotujac zupe oblalam siebie i zalalam kuchnie na szczesnie nie wrzatkiem i od nowa sprzatanie. Chyba wracam do lozka. Masakra jakas. A tutaj pasuje jechac na jakies zakupy. Az strach bo jeszcze cos z polek strace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EdZia:) już mówiłam że dostaniecie w prezencie. Chcesz w kolorze czarnym? bo mam jeszcze biała nitkę i mogą być białe :) A ja zawsze coś "dłubałam" tylko ostatnio nie było czasu a jak człowiek siedzi w domu to może coś podłubać i czas szybciej płynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niech te wasze dziciaczki ladnie sie ukladaja. Moj wlasnie sie rozszalal. I tak naprawde to nie wiem jak jest teraz ulozony. Moze w poniedzialek sie dowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam w kolejnym dniu oczekiwań najlepsze życzenia dla Kajetana. Ira, mnie też te imiona nie przypadają do gustu no ale jak już tu padło - o gustach się nie dyskutuje... ja w ogóle wolę takie klasyczne. Moja koleżanka ma syna z mężem będącym norwegiem i też szukała takiego co by było jakoś uniwersalne. Wybrała Julian i w sumie siadło:) elzunia, jak tam po tym ktg? coś się rusza? edzia, miło Cię widzieć:) u mnie też ucichło ale dziś w nocy biegunka i ból brzucha - taki właśnie niby biegunkowy niby nie wiadomo jaki i wtedy też śluz podbarwiony a dziś znowu spokój...acha i bardzo opadł mi brzuch. Ale to wszystko przepowiadacze na dziś lub za 2 tygodnie:) i boli mnie brzuch tak bardzo, bardzo nisko. A Twój dzisiejszy nastrój też może być przepowiadaczem...oszalejemy:) Dziecko może się przekręcić jeszcze przed porodem twarzą w dół. A twarz w górę utrudnia o tyle, że potylica ciągnie od strony sromu i naciska też na nerwy (te sławetne bóle krzyżowe) nie chcąc sie zmieścić ale to nie znaczy że jest źle tylko lepiej (łatwiej) jest jak jest potylicą w górę. Męża nie duś bo jeszcze może się przydać... Natel, to Ty jak elzunia ale mówię Wam - pójdzie z nienacka! Jest często tak jak ypustta pisze -nic nic aż nagle zaskoczenie. Nie myśl o dobrym samopoczuciu męża - trudno musi to musi zostać z synkiem - teraz najważniejsze jest Twoje poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Sparking, ja w ogóle trzecim trymestrze kiepsko śpię a ostatnio to nie wiem czy przez całą dobę się 3 godziny łącznie uzbierają. I ciągle się boję że nie urodzę bo usne:) No, ten ból pachwin jest uciążliwy - takie blokowanie ruchów. Stare babki:) jeśli chodzi o termin to chyba najbliższy prawdzie (tak statystycznie) jest ten z USG robionego do 12 tyg. bo do tego czasu dzieci rozwijają się mniej więcej bardzo podobnie a potem się to różnicuje i tylko się określa na jakim etapie jest "płód" - czy nie za mały jak na swój wiek. Aniela, apropos bólu łopatek, sprawdź ustawienie przy karmieniu, bo to bardzo obciąża kręgosłup i ważna jest pozycja żeby się nie umordować. W ogóle od kręgosłupa cała klatka może boleć Ale ze względu na kaszel lepiej sprawdź to u lekarza. Lepiej dmuchać na zimne. smerffetka a czemu się boisz 9? no moja droga, to rzeczywiście pełnia więc i szanse rosną:) ja nie chcę 12... Aless piękna biżuteria. U mnie zdolności manualnych 0 - ZERO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej ja juz po wizycie Usg nie robiłam bo niestety za samo usg pani doktor tzn gin. sobie liczyła dodatkowe 100zł :( a i tak wydałam 130 za sama wizyte z wymazem na gbs.. pozatym mam straszna grzybicę przepisała mi Gynalgin mam nadzieje ,że on mi pomoże pozatym szyjka się skróciła jest miekka ciśnienie przed zażyciem leków miałam 150/94 chyba... dostałam od tej ginki skierowanie na GBS i antybiogram musiałam do szpitala zawieźć w środę będą wyniki... zdziwiła się ,że jeszcze miałam nie zrobione to badanie GBS.... no taka ginke mam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aless- strasznie podobają mi się właśnie te czarne, ale części do kolczyków, czas i przesyłka kosztują- więc jakoś się możemy dogadać:) Wpłacę Ci na konto kaskę, tylko musisz podać numer i swoje dane(na mailu oczywiście), a ja wyślę Ci swoje dane:) kraela- słońce no, no- czop odchodzi, jelita się czyszczą- chyba będziesz pierwsza:) hehe . Co do snu to również ciężko ze względu na częste wstawanie do wc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lecę kochane- odezwę się jutro bądź dopiero w poniedziałek:) Buziaczki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sparking - to niech babcia świętuje przecież maluszek w brzuszku jest a ty na dzidzię cierpliwie czekaj. Edzia- ja czuje się różnie ale jak na mnie to bardzo mało się ruszam, bo jak trochę pochodzę to brzuch mnie boli a w poniedziałek dopiero odbieram wynik na GBS więc się oszczędzam ale mój malż już nie może się doczekać i mnie namawia na wypędzanie małego z brzucha :) Po stanik wybiorę się chyba jeszcze za nim urodzę- dzięki . Kurcze ja też nie mam pojęcia w którą stronę mały ma buzię. Aless śliczne te twoje kolczyki zdolniacha z Ciebie Zuzia ciapko ja też bałaganie ostatnio ale mniej :P Cama coś mi się wydaje że z tym ciśnieniem to ty szybciej urodzisz.Trzymaj się kochana i pokonaj wreszcie tego grzyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co ja sie pytalam o te cisnienie czy bede szybciej rodzic a powiedziała mi ginka ,ze nie pozatym miu zawsze skacze jak jestem u gina...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cama, jakbym miała do czynienia z takimi ginekologami jak Ty masz, to też by mi ciśnienie skakało ;). Powodzenia w leczeniu - oby skutecznie i szybko tym razem :)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aless,bardzo ładne kolczyki. Kurcze ja jakoś od dłuższego czasu nie nosze kolczyków bo coś moim uszom nie służą. Ale po porodzie wrócę do tego. Zuzia, no taka ta ciążowa zgrabność. Ja w pierwszej ciąży bez przerwy coś tłukłam. Teraz to za to zdarzyło mi się ze dwa razy przewrócić pustą szklankę na blacie brzuchem. hehehe Kika, to już miesiąc. No szok ależ ten czas leci. Buźka dla synka. :D Kraela, obyś miała rację. Obserwuję porządne stawiania i skurcze macicy ale raczej rzadko i nieregularnie więc niewiele znaczą. No ale czuję to bo aż boli po całości brzucha od góry do dołu. Statystycznie termin z usg powiadasz -no to u mnie już jutro minus 9 dni będzie. Pewnie dlatego gin mnie wysłał do szpitala. Cama, czyli jesteś zadowolona z wizyty? Trzymam kciuki za ubicie grzyba paskuda. Co do ciśnienia to pamiętam że w poprzedniej ciąży miałam właśnie z nim problemy i w ogóle opuchliznę straszną. A gdy trafiłam do szpitala na poród to pamiętam ciśnienie górne miałam chyba ze 160. Ebel, no to masz dobrze ze stanikiem bo ja chyba dopiero dotrę do sklepu po porodzie. I to nie wcześniej gdy któraś babcia dotrze na miejsce na odwiedziny bo tak to kicha -malucha nie mamy z kim zostawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Edzi
ja rodzilam w tzw. mechanizmie odwroconym - lekarz myslal, ze porod bedzie o 2h krotszy, a w rezultacie meczylam sie o wiele dluzej, spodziewajac sie duzo szybszego finalu. Po prostu trudny porod.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co tu taka cisza?? Gdzie was wywiało, na porodówki? ;) Ja powoli łapię stres lekki na myśl o jutrze i szpitalu. Obawiam się że mnie odeślą skoro na dobrą sprawę nic się nie dzieje. No ale jakby nie było to zalecenie mojego gina więc chyba to im powinno wystarczyć oraz fakt że jestem już po terminie. Pewnie gdyby nie to że mój lekarz pracuje w tym szpitalu to nie miałabym tam nawet po co jechać. Cóż, zobaczymy jutro co będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochane ja nadal jestem. Zrobiliśmy sobie dzisiaj 3h spacer a skutek z tego taki że pachwiny mi prawie rozrywa, ale mam nadzieję że to pomoże :-) Dziewczyny cieszy mnie wasze podejście do zapinania pasów, mój mąż nie rusza z parkingu dopóki nie jestem powiązana - jak to on nazywa. Zapinam się nawet jak jedziemy 1 km do marketu. Nie wiem czy takie kombinowanie z pasami o którym piszecie jest bezpieczne, czy spełniają wtedy swoją rolę, ale na pewno to lepsze rozwiązanie niż nie zapinanie w ogóle. Natel współczuję z powodu synka, no i życzę Ci żeby w końcu coś ruszyło, bo chyba najbardziej z nas wszystkich się stresujesz. Aless piękne kolczyki, uwielbiam takie. Cama no to chyba dobrze że jednak poszłaś na tą wizytę, ale ciekawe czy ten Gynalgin Ci pomoże bo to chyba coś podobnego co ten Gynazol, no ale ważne że nadal coś działasz a nie odpuściłaś jak zaleciła Ci twoja gin. No to ja spadam na drzemkę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mufi, synuś na szczęście już ma płucka ok -dziś było badanie kontrolne i nie ma zapalenia płuc. Pasy zapinam zawsze i stale. Wręcz gonię męża żeby zapiął od razu bo on ma głupi zwyczaj zapinać po tym jak ruszy. Tłukę mu do głowy że tak ma nie robić. Kiedy on zmądrzeje. Co do stresu to jakoś chyba najbardziej stresuje mnie myśl o tym szpitalu i że się zawiodę bo nic nie wyjdzie z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny, ja wpadam na sekundkę bom nie w sosie niestety, poczytałam was pobieżnie, aless kolczyki extra, ja robiłam kiedyś z modeliny i z drutów i z koralików i żyłek, ale obecna praca całkowicie odebrała mi chęć i pasję :( natel - u nas wykurzanie na niewiele również się zdaje byłam dziś na tym ktg i zero skurczy, nawet dopytywałam położna "i co, i co? było coś", a ona się pyta " a co coś pani czuła", "nie", "no właśnie, bo nic nie było, jak będą to pani poczuje" idę na kolejne ktg we wtorek, a już dość mam,idę,pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, hej Kajek20 - obie mamy termin na jutro :) U mnie też nic się nie dzieje, ale że mam wskazania do cc to w poniedziałek jadę do szpitala, zobaczymy co zadecydują... W sumie tak sobie myślę, że fajnie byłoby mieć już Małą koło siebie ale też każdy dzień w brzuchu jest ważny dla Maluszków. Sama nie wiem... Nie mam tak jak niektóre z Was już wyznaczonego terminu cc, po prostu mam pojechać, podłączą mnie do ktg i ocenią co i jak... Może być i tak, że mnie puszczą z powrotem do domu... Ale nieźle wygląda tabelka z ujemnymi wartościami :) Choć przecież dobrze wiemy, że w terminie rodzi się naprawdę niewiele dzieciaków a termin to i tak +/- 2 tygodnie :) Cama, ja nie jadę do Rodziców 100 km już od jakiegoś czasu bo mnie dłuższe podróże męczą, to siedzienie itp... Musisz podjąć dezycję, najlepiej po konsultacji z lekarzem... Jeżeli sprawa jest b.ważna (a pewnie tak jest skoro rozważasz podróż) to posłuchaj się lekarza i siebe. Znasz swój organizm, wiesz jak reaguje teraz na podróże... Tyle, że miej ze sobą torbę do szpitala na wszelki wypadek ;P Yousta, podziwiam Cię, naprawdę i przesyłam wielkie całusy dla Maluszków! :) Aless, cudne te Twoje kolczyki... Zazdroszczę zdolności! Ja dziś miałam małą wyprawę po sklepach, nic się dalej nie dzieje... A mnie wszystko od chodzenia boli i sie juz dzis nie zamierzam ruszac z kanapy ;P Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sporo Was przeterminowanych. Ja właśnie myślę nad planem na następne 3 tygodnie. Oczywiście, dopnę wszystkie rzeczy związane z dzieckiem na ostatni guzik, ale chodzi mi po głowie pomalowanie ściany w salonie, na wiosnę robiliśmy remont i wybraliśmy dziwny kolor na tę ścianę i tak od wiosny nie mogę się przyzwyczaić, czyli już się raczej nie przyzwyczaję, więc najlepiej ją zmienić jeszcze przed narodzeniem dziecka. I tak sobie myślę, że skoro wy się tak przeterminowujecie to pewnie pomachanie pedzlem mi nie zaszkodzi. Nie chcę zalec na kanapie jak wieloryb wyrzucony na plażę. Dziś znalazłam swoje pierwsze rozstępy, ukryły się świntuchy jedne pod kolanem w lewej nodze. Wkurzyłam się na siebie bo tam się nie smarowałam. No i doszłam do wniosku, że im więcej ruchu tym mniej kg. No więc to malowanie, mam jeszcze trochę pracy w ogrodzie który nie był do końca sprzątnięty na jesień jak pogoda pozwoli to też może się uda... plany ambitne zobaczymy co z tego wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieki dziewczyny za te miłe słowa o moich maluszkach. Ja jestem nimi oczarowana. Ta dwójka w ogóle nie daje mi w "kość", tylko jedzą i spią i czasami postękają jak coś im nie pasuje. Zauwazyłam że bardzo im nie pasuje jak nie leżą obok siebie, więc teraz śpią praktycznie "twarzą w twarz". Zupełnie inaczej było z Majką, ta to dawała czadu że ledwo na nogach się trzymałam. Zobaczymy jak będzie dalej.. mam nadzieję że żadne kolki mi się nie przytrafaią. Ja dzisiaj stanęłam na wagę.. W szpitalu okazało się że przytyłam...... 29kg! Dzisiaj, czyli 11 dni po porodzie mam 19kg, zostało jeszcze 10kg do zrzucenia. A co do GBS to pomimo że mialam go wyleczonego to zrobili dzieciom w szpitalu badanie CRP, prokalcytoninę i wymazy z nosa i odbytu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Natel ja już jeden stanik kupiłam myślałam o drugim ale bałam się że nie trafię z rozmiarem przez neta. elzuniaw no nie stresuj się już tak kochana dziecko na pewno nie zamieszka w brzuszku na stałe i kiedyś wyjdzie ;) kushion jak masz siłe to rób bo mi ostatnio odebrało moc ale złapałam jakąś infekcję i myślę że to ona mnie wykończyła, a teraz mało jestem aktywna bo zbieram siły na poród - powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×