Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Basieńka31

STYCZNIÓWKI 2012

Polecane posty

Witam kochane. Camilla gratulacje, faktycznie córa bardzo duża, ale poród szybki, miło że tak szybko dałaś znać. Natel chyba dobrze wpisałam datę, bo camilla napisała o 02:02 że urodziła 2 h temu, czyli to był 7.01, jak się mylę to mnie poprawcie. A ja dziś obudziłam się spuchnięta, ale boli tak średnio więc nawet tabletki nie biorę, całą noc śniło mi się że zęby mi wypadają. Elzuniaw współczuję Twojej koleżance.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, dziewczyny nie odzywałam się bo .... zaraz wam streszcze moja historię, ale najpierw spróbuje odp w waszym stylu... Alesss- kolczyki piękne , zazdroszczę talentu, ja niestety nie moge nosic nic oprócz złota ew.pozłacane wrety:( Cama- nareszcie wiesz na czym stoisz, gbs pobrane, ciśnieniem się nie przejmuj - biały fartuch robi swoje- o ile w domciu , jak mierzysz masz niższe youstta - gratuluję podwójnego szczęścia no i kg w dół Fasolka- buziaki dla chorowitka,będzie dobrze tojah- mega ambitne plany dzieciowe, ale pomyśl jak im będzie łatwiej w sensie rozojowym i tobie łatwiej- dzieci zajmują się same sobą - w pewnym okresie... a jak już będziesz starą babinką to będą sie toba opiekować we trójke i cię rozpieszczać....cudne plany Kraela - 34 to chyba najbardziej świadomy okres- wiekowo, do macierzyństwa a do 40 zdążysz i z 3ka ira- nie zapominaj my rodzimy razem 13 tego- trzymam kciuki a co do imienia to proponuję Emmily -pl - Emilka- mam koleżankę o tym imeieniu zdolna ,piekna, mega gust zero tandety....polecam a na poparcie piękny kawałek o NIEJ http://www.youtube.com/watch?v=2GUJ46FK7vM kokosznel- dzięki za hasło, wiem , zę nie masz czasu a mimo to ogarniasz i tematy poczty - sprytna dziewczynka .... niestyty coś tam szwankuje, jak pisałaś nie modę się zalogować- może dziewczyny pomogą a ty zajmij się dzidziusiem- gratulacje, swoją droga Mufi - też mam dziure w zębie i zastanawiam się czy leczyć w 40 tyg, czy poczekać na rozwój wydarzeń do tego wszystkiego muszę iść na piaskowanie- to co mam po antybiotyku na paciora na zębach to szkoda gadać- jeden wielki osad agniesiulka- zdrówka - ja przechodzę właśnie mega silne zapalenia zatok i też się zastanawiam jak nie zarazić maleństwa w takim stanie Camilla- gratulacje - duuuża dziewczynka elzunia- jak nic są to objawy albo zbliżajżacego sieporodu albo infekcji Kajek20- to samo im gorzej wygladamy, puchniemy, mamy pryszcze, itd to u niektórych podobno objawy porodu:) A teraz opowiem wam jak to wczoraj spędziła 6h w szpitalu warszawskim- wołoska. Nadmienie ze jestem strasznie chora mam nega zapalenia zatok nie moge oddychać wszystko zapchane -dramat.A ponieważ byłm 2 tyg na antybiotyku na paciorkowca to wyjałowiłam sobie całkiem florę bakteryjną i złapałam zapalenie zatok , pewnie z innego szczepu bakteri..,doszłam do wniosku, że tylko homeopatia mi pomoże na tydzień przed porodem. Wujek gogle poradziła mi super krople apis na na zatoki, wiec stwierdziłam , że skoro nawet sterydeyu nie działają to one może pomogą. Mąż w samochód do apteki na chłodną i pani w aptece hoomoepatycznej mówi no tego akurat nie mam ale jak zona w ciązy i męczy się z zatokami to dma panu super specyfik- tylko proszę trzymać w lodówce. no ok.... zapłacił 50 PLN za małą butelczynę i w nogi do domu. Zażyłam natychmiast- zrobiłam nam kawke, której smaku w ogóle już nie czuję.... i siedzimy w saloniku na przy swoim laptopie stary przy swoim... ale tak co chwilę na mnie zerka, zerka na ściany , trze oczy.... w koncu woła syna starszego bo myślał, że coś nie tak z jego wzrokiem.... i mówi, Kuba spójrz na mamę co widzisz a on o jezu mamo wyglądasz jak ze startreka. Ja do lustra ..... a tam wrzask- wyglądałam tak jakby na skroniach , ktos mi przymocował dwa białe płaty skóry napuchnięte mega- jak charakteryzacja do filmu. Zrobiło mi się goraco w auto i na pogotowie.....dodam, ze obrzek sie wchłaniał ale nadal utrzymywal..... Tam ktg czy wszystko ok z niunią, potam jedna wielka niewiedza lekarzy i w końcu zastrzyk alergiczny w dupsko......Nadmienie, że mam to do tej pory tylko w mniejszym stopniu ale jest to ew. od zapalenia zatok..... Dziewczyny jeden lekarz na dyżurze po ktg czekaliśmy 2h na to żeby pani dr zrobiła opis przypadku potem do ogólnego lekarza, znowu w kolejke, zeby dostac clemastin w tyłek tam tysiące osób i miliardy zarazków - ale lekarka się zlitowała i przyjneła mnie poza kolejką- w między czasie wywieźli dziewczynę po zabiegu ginekologicznym, która nawet nie miała przed zabiegiem zrobionej konsultacji anestozjologicznej i nie mogła odzyskać władzy w nogach a miała wszelkie przeciwskazania do zastrzyku w kregosłup......TRAGEDIA -omijać szpitael i nie chorować... MORAŁ i uważać i homoepatia BUZIAKI - spadam robić obiad:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mufi, jakoś źle spojrzałam i mi się daty pomyliły. Ty wpisałaś dobrze. :) Dobra ja sie nie rozpisuję bo trzeba pomału się zebrać do szpitala. O ile mnie nie wygonią że czego ja tu chcę to dopiero dam znać po porodzie. Neta tam nie ma więc ewentualnie mąż napisze. Pozdrawiam i powodzenia życzę podczas porodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maminka- aż czytalam kilka razy twoj post bo nie wierzyłam! Aż mi ciarki przeszly! Współczuje! camila- gratulacje:) ja.mam siostre Emilke:) ja już po obiadku, miłej niedzieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Camilia gratulacje - ale długaśna dziewczyna - toż to jakaś modelka będzie:) a jaki poród szybki - super kajek, elzunia ja też dobrze spałam nad wyraz - chyba z 8 godzin (z 10 przerwami rzecz jasna ale zawsze to nie trzy jak ostatnio) - może to zbieranie energii do porodu?:) ja tylko szukam znaków i znajduje ich tysiące tylko żaden nie jest prawdziwy...ech ze mnie to też przepowiadaczka... kokosznel, dzięki za maila. Super że już jesteś w domu a jeszcze, że masz siłę na nasze maile...a jaki Wojtuś na zdjęciach zadowolony...:)śliczny chłopczyk kushion, apropos ruchu i kilogramów to myślę, że masz rację. Ja jak już pisałam przytyłam 7 w ostatnim miesiącu i lekarka orzekła że to ewidentnie wynik mojego leżenia. Jestem bardzo, bardzo ruchliwym człowiekiem i to zalegnięcie zrobiło swoje. w ogóle jak czytam sobie o Waszych spacerach to zazdroszczę ja z reguły nie mogę się poruszać w ostatnich tygodniach bo albo zabronione albo niemożliwe - czasem nawet do łazienki trudno mi dojść. Teraz mam takie kłucie silne już tak bardzo nisko. a, i pięknie trafiłaś z tym zastojem na chwilę przed nowinami od camilii - przepowiadaj, przepowiadaj:) Tojah i mamuska, świadome macierzyństwo...hm...ja tam nie umiem powiedzieć na ile ono jest świadome. Ja ciągle myślałam że jeszcze nie pora, że nie jestem gotowa dopóki mój mąż się nie zaparł. W ogóle bardzo boję się tej roli i to jest ta moja świadomość. Z drugiej strony życia bez dziecka nie jestem sobie w stanie wyobrazić tylko ja mam charakter któremu trudno przyjąć do wiadomości, że w życiu są ograniczenia:) mamuska, no to miałaś przygody - chwała Bogu, że obrzęk poszedł na zewnątrz a nie do wewnątrz...a chociaż zatoki puściły? popatrz i nawet takie przeżycia nie są w stanie wywołać dziecka na świat:) i jeszcze chwila o zręczności i sprawności ruchowo - intelektualnych ciężarnych. Więc wczoraj rozdzwoniły mi się telefony z delikatnymi pytaniami o to czy mi się przypadkiem już całkiem nie popier....w głowie przez to oczekiwanie na poród. Co się okazało: Otóż oglądałam w internecie (na telefonie) różne wątki dotyczące zwiastunów porodu i takich tam. Między innymi był taki post na jednym ze znalezionych forum "biegunka przed porodem. właśnie mam biegunkę, czy któraś tez tak miała? napiszcie o doświadczeniach" . No i nie wiem jak ale wcisnęłam sobie coś i ten post wyskoczyła na facebooku jako LUBIĘ TO.... widniejąc na mojej tablicy dumnie... śmiałam się z tego przez godzinę, szczególnie, że znajomi zamiast do mnie to do mojej przyjaciółki dzwonili żeby mnie nie urazić:) to już są sprawy ostateczne i jak zaraz nie urodzę to naprawdę skompromituję się na amen... acha i Fasolka, szybkiego powrotu do zdrówka dla synka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maminka Kurcze co za historia! Dobrze że z malutka wszystko w porządku. Kto by pomyślał, że z homeopatii takie atrakcje wyjdą. Natel Powodzenia! :-) Tojah Jeszcze a propo biustu to możesz też spróbować z bielendy. Są dwa takie kremy dla kobiet w ciąży i po porodzie, jeden przeciw rozstepom a drugi do biustu właśnie. Nazywa się o zgrozo sexy mama, ja używam tego na rozstepy od początku ciąży. Oczywiście nie wiem na ile to jego zasługa, ale nie mam rozstepow. A nawet jeden jaki miałam na piersi mi się schował :-) mam nadzieję, że ten stan się utrzyma i nic mi nie wyskoczy na dzień czy dwa przed porodem... Jagodka Mój mąż ma dokładnie tak samo. A ja właśnie zjadlam obiadek i zasiadam do 2 herbatki. Cisza i spokój. Chyba zacznę czytać gazetkę, to może będzie jak u Camilli :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kraela hahaha ale mnie rozbawiłaś, śmiałam się na głos czytając Twój post i wyobraziłam sobie miny Twoich znajomych widzących co "lubisz" hahahahahaha Pewnie wołali swoich partnerów "patrz kochanie co ona wymyśliła, to chyba za dużo detali". Nie chcę nikogo urazić ale swego czasu gdy miałam jeszcze facebooka to z moim meżem mieliśmy niezły ubaw z ludzi którzy update-owali swój status co 20 min czymś w rodzaju " spóźniłam sie na autobus" "oglądam film z moją przyjaciółką" "kupiłam sobie nowe buty" hahahaha no i wpasowując się w ten trend dodatkowo "lubię to" przy biegunce...no brylancik normalnie hahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jagódka,Lisabell-moj m. to wogole od samego poczatku nie ma oporu,predzej ja mialam,ale jak lekarz zalecil to dzialamy :) maminka-ale historia,i widzisz czasem tak jest ze czlowiek chce sobie ulzyc a tu jest jeszcze gorzej :) kraela-dobre z tym facebookiem :)....sie usmialam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kraela - hahahaha maminka - kurczę ale przejścia, współczuję, ale z tym startrekiem to kurcze zaśmialam sie lekko, przepraszam :) natel - ehh i opuściłaś mnie, zostawiłaś samą :) no nic to powodzenia i czekamy na info juz po za parę pewnie dni, ja do tej pory raczej sie nie rozpakuję i już czuję, że czekają mnie w sumie 2 tygodnie obłędu dzisiaj mieliśmy maraton sklepowy, jak zwykle łosoś jest w tym sklepie a dobre pomarańcze tutaj itd. i objechaliśmy pół miasta, ale ja w sumie nawet sie cieszę bo tak to byśmy spędzili dzien przed tv bo mąż odmóżdża się zawsze przed poniedziałkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laski widzicie jakie cuda się zdarzają. Najgorsze jest to, że nie jest to śmieszne- opuchlizna , która miałam i która niestety dalej mam - w mniejszym stopniu to zapalenie zatoki klinowej, niezmiernie rzadkie i bardzo niebezpieczne a ten efekt opuchlizny to tak zwane skrzydła motyla, stary mówił do mnie wygladałaś , jakby ci skrzela wyrosły na głowie:)- jednak wujek google wie więcej niz niektórzy lekarze- wszystko wyczytałam łącznie z konsekwencjami i jutro pędzę do laryngologa kraela- ty się nie śmiej 40 tydzeń ciąży dmucham tak i kaszlę , ze wszystko mi skacze a po badaniu ginekologicznym Pani doktor mówi: no tak tu wszystko idealnie, śluz cudowny, wszystko pozamykane ktg rewelacja. jednak to łożysko wiele może, swoją drogą - uśmiałam się dobre było z tym postem na fb. A jeszcze jedno dzieki uprzejmości kokosznel poogladałam sobie Was i wasze szczęścia na poczcie. Wszystkie jesteście do schrupania a w szczególności te maleństwa. Jak będę miała chwile to dorzucę i swój 39 letni brzuchol.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co z Martini, miałyśmy rodzić w tym samym szpitalu, ja się tam wybieram na cc w pt,ona już powinna tam być od dawna, mam nadzieję, że ją odnajdę, będę przeszukiwać oddziały patologie i połozniczy.... w końcu , gdzies musi byc a dzięki poczcie wiem jak wyglada:) Który to był u niej tydzień bo już od tygodnia chyba się nie odzywa,prawda????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewczynki wróciłam właśnie z Wrocławia nie było niespodzianek :)całe szczęście :) nic nie dokuczało mała sie rozkręciła szalała i teraz spokój :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini jest bardziej niż ja przeterminowana aczkolwiek ona dostała skurczy i pojechała do szpitala także przypuszczam, że albo od razu urodziła albo zostawili ja i tak czy siak na pewno już urodziła i pewnie da nam wkrótce jakoś znać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cama witaj podróżniczko- super , że dałaś radę twarda sztuka elzunia- masz racje to Martini już pewnie tuli maleństwo a teraz dziewczyny poradźcie Pola Aleksandra bębenek (nazwisko fikcyjne ta sama liczna sylab) Polka jak będzie niegrzeczna:)czy może Emilia Aleksandra Bębenek czyli Emila, Emilka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od wczoraj dokucza mi ból między piersiami a brzuchem, tu na mostku. Tak mnie coś ciągnie w tym miejscu. Co to może być? Czy brzuch się obniżył i mi tak ciągnie skórę w tym miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
od wczoraj dokucza mi ból między piersiami a brzuchem, tu na mostku. Tak mnie coś ciągnie w tym miejscu. Co to może być? Czy brzuch się obniżył i mi tak ciągnie skórę w tym miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maminka ja mam słabość do imienia Pola więc ode mnie punkt dla Poli. aaaaa i cieszę się ( hehe alez ze mnie wedota) że nie jesteśmy jedyną parą, która nie wybrała jeszcze imienia dla swojego dziecka. Mamy z tym spory problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pozwolę sobie
Wtrące się co do tych imion,jak dla mnie to Pola Aleksandra pięknie brzmi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po ilu dniach po porodzie wychodzicie na dwór? oczywiście same bez dzidzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maminka39 - mnie się podoba Pola Aleksandra - oba imiona piękne. Z Emilkami nie mam najlepszych skojarzeń... Sama dałabym mojej córeczce tak na imię, ale niestety w bliskiej rodzinie już zajęte. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczynki, dziekuję za pomoc , skrzętnie notuję wasze typy:) Jak na razie 1:0 dla POLI Smeffetka , mnie tak uciskała jak mi młoda leżała w poprzek było mi bardzo niewygodnie..... nie chcę krakać ale tak właśnie miałam, podobne odczucia ale to widać po brzuchu, że jest taki jak gruszka, bardziej w poprzek Kushion - wrzucaj propozycje na forum urządzimy ranking pozwolę sobie - i Ciebie, oczywiście uwzględniam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aniela6 - ja po 4 dobach wyszłam ze szpitala, a po ok. tygodniu po porodzie szalałam już na zakupach :). A z córeczką wyszłam po raz pierwszy jak miała 2 tygodnie - położna i pediatra wręcz nakazały mi takie szybkie spacery. i wszystko dobrze- malutka zdrowa :) Teraz troszkę słaba pogoda, więc nie wychodziłyśmy przez ostatnie 3 dni, ale jak tylko sie polepszy wznowimy spacery :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maminka- i ja sie wypowiem :)...jak dla mnie Pola Aleksandra. Polcia :) sliczne imie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosia32 Dzięki , bo u mnie to 5 doba po porodzi no też myślałam wziąść małą gdzieś tak za 2 tygodnie ,ale sama dziś byłam w kościele , no i potem w sklepie do ktorego mam 10 min. no ale ja po tym porodzie się coś kiebsko czuję nie wiem czemu jak nie łopatki mnie bolą to głowa pobolewa jak dziś i wczoraj , ja już nie wiem czy to przeziębienie czy co momętami nic mi nie jest a chwilami mnie rozkłada .chyba ,ze to może ze zmęczenia?????? hm bo jak by nie patrzeć to po dwóch nockach nie przespanych jestem , no i jak mała przyszął na świat to była cały czas przy mnie to też juz nie dało się odespać jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yousta - no to ładnie Ci waga spada :). Pocieszające to - dzisiaj odwiedziłam grudniówkę, która w 11 dni zrzuciła 12 kilo, więc dziewczyny, nie ma co się martwić, będzie dobrze :) Camilla - gratulacje :) Ale wysoka dziewczyna! Aless - Ty zdolniacho!! Piękne rzeczy, pochwal się ich większą ilością w wolnej chwili :) Mufi - współczuję, cholercia nie miał kiedy ten ząb zacząć rosnąć :/ Maminka - ale historia..., a już myślałam, że urodziłaś, jak zaczęłaś tak tajemniczo..., dobrze, że mąż tak szybko zareagował. Kraela - dawno tak się nie zanosiłam ze śmiechu, hahahaha!!! Aż mnie brzuch rozbolał, nie mogę :)))))))) Mistrzostwo! Jak dzisiaj urodzę, to dzięki Tobie hahahaha :))) Natel - powodzenia!! Elżunia - myślałam dzisiaj o Tobie w ciągu dnia, zastanawiałam się czy przyszedł czas na Ciebie, a tu nic! Ale jeszcze góra kilka dni... :) Smeffetka - mnie tez w tym miejscu pobolewa brzuch, zastanawiałam się czy to nie dlatego, że się garbię... i fiszbiny wbijam w brzuch. Maminka - mnie się podobają obydwa imiona - i Emilka, i Pola, ale z Polą mam lepsze skojarzenia, więc wybrałabym to drugie chyba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sparkling, Kizia_Mizia mnie na dziś na obiad mama zaprosiła i na jutro też dostałam, aż tak mi głupio :D Fasolka żal Filipka :( trzymajcie się, minie i będzie lepiej Natel trzymam kciuki Kraela ale sie uśmiałam z tej biegunki na facebooku :):):) ps. ja tez nie chodzę teraz na spacery bo mnie ta pogoda dobija Maminka trzymaj się z tymi zatokami, mnie też coś bierze i dlatego ostatnio staram się siedzieć w domu :( pogoda niesprzyjająca. A ta akcja z szpitalem którą opisałaś to szok!!!! Lisabell mój maz sie tez boi bo mi coś wyszło w ostatnim wymazie i brałam globulki i mówi by nie ryzykować by do porodu coś znowu nie wyszło bo on nic nie brał doustnie tylko ja globulki Cama podziwiam ze wytrzymałaś ja w Święta godzine jechałam do Bielska i narzekałam jak nie wiem co maminka z imieniem wasza decyzja :) mi sie podoba Emilia wy biegacie dziewczyny a ja mam termin za 4 dni i stekam i narzekam jak stara baba, po schodach chodze i nie moge dojsc z lozka mam problem sie podniesc, musze sie wziasc w garsc!!!! mam 27 lat a zachowuje sie gorzej niz moj 75 letni dziadek! pieszcze sie nad sobą za bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wciąż płaczę ze śmiechu dzięki Kraeli :) Wyobraziłam sobie miny moich znajomych, kolegów z pracy, gdyby zobaczyli taki post. I wiesz co, Kraela, nie wiem, jak Twoi, ale moi koledzy z pracy nie zapomnieliby mi tego, już widzę te teksty - a co u ALki, urodziła? Nie, na razie ma biegunkę i lubi to :) :) :) I chyba dlatego tak mnie to bawi, bo to gafa w moim stylu, zresztą to chyba ja zainicjowałam wątek o sprawności ruchowo-intelektualnej na tym forum :P. Kraela, witaj w klubie obok mnie i Elżuni :) Nie wiem, czy nas już nie przebiłaś :))))) Oj chyba taaak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×